RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Putin zarządził szczepienia Sputnikiem V. Ludzie zaniepokojeni

Rosjanie twierdzą, że szczepionka ma 95 proc. skuteczości (fot. Sefa Karacan/Anadolu Agency via Getty Images)
Rosjanie twierdzą, że szczepionka ma 95 proc. skuteczości (fot. Sefa Karacan/Anadolu Agency via Getty Images)

Lekarze i nauczyciele są w grupie osób, które w Rosji mają prawo do szczepienia w pierwszej kolejności. Prezydent Putin zarządził, że szczepienia mają się rozpocząć już w tym tygodniu, choć według nieoficjalnych przekazów informacje o gotowości szczepionki były „nieco przedwczesne”.

Niemcy: Kraj związkowy chce zamknąć opornych zakażonych w szpitalach

Niemiecki kraj związkowy Badenia-Wirtembergia zamierza odseparowywać osoby, które pomimo zakażenia koronawirusem nie przestrzegają zasad izolacji....

zobacz więcej

KORONAWIRUS – RAPORT

W Moskwie szczepienia Sputnikiem V, opracowanym przez centrum im. Gamalei, rozpoczęły się już w sobotę. Wbrew zapowiedziom, że szczepione będą tylko osoby szczególnie narażone, jak m.in. lekarze, nauczyciele czy pracownicy służb komunalnych, zaszczepić się mogli również inni chętni – pisze portal Meduza. Pod koniec listopada rozpoczęły się szczepienia w rosyjskiej armii.

Wicepremier Tatiana Golikowa zapowiadała kilka dni temu, że w różnych regionach Rosji szczepienia rozpoczną się pod koniec tego tygodnia. Rosyjska szczepionka nie przeszła jeszcze trzeciego, finalnego etapu testów klinicznych, dlatego nie jest udostępniona w ramach szerokich szczepień powszechnych – podał portal Meduza.io, cytując jednego z autorów szczepionki Sputnik V – Denisa Łogunowa.

Szczepionka na ograniczonych warunkach


Jak wyjaśnił Łogunow, Sputnik V został zarejestrowany na „ograniczonych warunkach”, co umożliwia m.in. szczepienia osób z grup ryzyka. Oficjalnie podano, że po częściowych badaniach skuteczność szczepionki wynosi 95 proc., jednak preparat wzbudza sporo sceptycyzmu, przede wszystkim ze względu na pośpiech, z jakim był opracowywany i dopuszczany do użytku.

Sputnik V, opracowany przez podlegający ministerstwu zdrowia Rosji ośrodek im. Nikołaja Gamalei we współpracy z rosyjskim ministerstwem obrony, został zarejestrowany oficjalnie w sierpniu, jeszcze przed ukończeniem wszystkich badań klinicznych. Badacze z innych krajów krytycznie ocenili ten pośpiech.

Wielu rosyjskich lekarzy w ankiecie przeprowadzonej w specjalistycznym serwisie internetowym dla medyków wyraziło brak zaufania do preparatu. Trzecia faza badań klinicznych z udziałem kilkudziesięciu tysięcy ochotników trwa.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej