RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Z Hiszpanii płynie do całej Europy rzeka marihuany wartej setki milionów euro

Ponad 800 zlikwidowanych plantacji konopi indyjskich, 3695 zatrzymanych przestępców, przechwycone 25 ton marihuany, ponad 23 tony haszyszu, przejętych 450 sztuk broni i 7,6 mln euro w gotówce – to plon akcji Green prowadzonej przez hiszpańską policję wespół z służbami innych państw Unii. Agenci antynarkotykowi ostrzegają, że plantatorzy są coraz lepiej przygotowani, a ich uprawy przynoszą większe plony.

„Ogrodnik” ukrył plantację marihuany w podziemnym schronie

Policjanci CBŚP odkryli w okolicach Nysy plantację marihuany, ukrytą w podziemnym schronie z betonu. Choć rosło tam nieco ponad 210 roślin, to...

zobacz więcej

Coraz więcej marihuany sprzedawanej nielegalnie w Europie pochodzi z Hiszpanii, wynika z ustaleń Policji Krajowej, która od lutego prowadzi specjalną operację Green wymierzoną w producentów i przemytników „trawki”. Swoją wiedzę funkcjonariusze opierają m.in. na wynikach badań ekspertów z laboratoriów kryminalistycznych z Portugalii, Francji, Wielkiej Brytanii, Holandii, Serbii oraz Włoch. Naukowcy ustalili bowiem, że coraz więcej marihuany przechwytywanych w tych krajach pochodzi z Hiszpanii.

Od kilku lat także polskie narkogangi kupują gros marihuany właśnie w tym kraju. Zresztą przestępcy z nad Wisły mają tam swoich rezydentów, odpowiedzialnych za zdobycie towaru oraz spedycję.

Narkotykowi „emigranci” organizują miejsca, w których można bezpiecznie spakować marihuanę i ukryć np. w transporcie cytrusów czy też w specjalnych skrytkach w pojazdach. Coraz częściej przestępcy wykorzystują do przemytu firmy spedycyjne, których kierowcy nie mają pojęcia o narkotykach ukrytych „na pace”.

Gangi straciły setki milionów euro


Wspomniana operacja Green została rozpoczęta w lutym 2019 r. i delegowano do niej 2 tys. funkcjonariuszy wyspecjalizowanych w zwalczaniu przestępczości antynarkotykowej. Wspierają ich Europol, Interpol oraz policje większości krajów europejskich (choć głównie UE).

Miała dowodzić gangiem kiboli Cracovii. Usłyszała zarzuty

Sprowadzona w piątek ze Słowacji do Polski Magdalena K. została przesłuchana w krakowskiej prokuraturze. Śledczy zarzucają jej kierowanie bojówką...

zobacz więcej

Hiszpańska Policja Krajowa poinformowała, że w ramach drugiej fazy operacji Green, w ostatnich miesiącach udało się przejąć ponad 25,6 tony marihuany, blisko 24 tony haszyszu 3,1 tony kokainy i 85 kg heroiny. W detalu, wartość przejętych narkotyków to ok 900 mln euro.

Jednocześnie zabezpieczono ponad 640 pojazdów, 458 sztuk broni palnej (w tym 14 wojskowej) oraz 7,6 mln euro w gotówce. Zatrzymano łącznie ok. 3,7 tys. osób zamieszanych w narkobiznes, ale także i inne przestępstwa kryminalne.

Karczują lasy pod uprawy marihuany


Od lutego 2019 r. do października 2020 r., hiszpańska policja zlikwidowała w sumie 800 plantacji konopi indyjskich i przejęła 496 tys. krzaków tej rośliny. Działały one np. w wynajętych domach, magazynach, budynkach fabrycznych, a także w garażach.

Największą uprawę odkryto w specjalnym podziemnym bunkrze w jednej z miejscowości w rejonie Cerro de los Palos. Ukryty cztery metry pod ziemią obiekt był wyposażony w nowoczesne urządzenia do naświetlania i nawadniania roślin. Wejścia na teren plantacji zostały zmyślnie ukryte.

Na miejscu odkryto ponad tysiąc krzaków konopi, w różnych etapach wzrostu. Policjanci oszacowali, że z takiej ilości rośli, można było uzyskać nawet do 150 kg marihuany. Aresztowano cztery osoby, rumuńskiego pochodzenia, które nadzorowały produkcję,

Kibolsko-mafijne konsorcjum przemyciło tony marihuany

Szybkie testy na Covid-19 przejęli hiszpańscy policjanci podczas międzynarodowej operacji wymierzonej narkogang kiboli Cracovii. Na Półwyspie...

zobacz więcej

Z kolei w lasach Aguero (w prowincji Huesca) odkryto kilka plantacji pod gołym niebem i zlikwidowano ponad 31 tys. roślin. Uprawy ukryte były w trudno dostępnych miejscach.

Aby utworzyć tam plantacje, przestępcy wykarczowali część lasu sosnowego. Odpowiednie nawodnienie upraw uzyskali zaś za sprawą zrobienia specjalnych zbiorników w lesie, do których wodę dostarczały węże podłączone do pomp. Te zaś zasilały generatory prądu.

Miliony wypływają z prądem


Według hiszpańskiej policji produkcja marihuany „pod dachem” będzie jeszcze popularniejsza wśród przestępców z racji trudności z namierzeniem takich upraw. Tym bardziej, że plantacje takie są coraz bardziej wydajne.

Według ekspertów nowoczesna produkcja „trawki” pozwala na zwiększenie wydajności upraw za sprawą nowoczesnych systemów nawożenia, nawadniania oraz doświetlania roślin. A zwiększenie plonów oznacza dla gangsterów zwiększenie zysków.

Policjanci zwrócili także uwagę, że plantacje „pod dachem” wymagają ogromnej ilości energii. Grupy przestępcze bardzo rzadko pobierają prąd legalnie. Normą jest „podpinanie” się do sieci przemysłowych.

Według hiszpańskich policjantów, co kwartał przestępcy kradną prąd do swoich plantacji, o szacunkowej wartości sześciu milionów euro.

źródło:
Zobacz więcej