RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Lewica dyskutuje, jak obalić PiS. „Zróbmy to bezkompromisową walką o aborcję"

Rzeczniczka „Lewicy” uważa, że PO i PSL forsują ciepłe kluchy (fot. Forum/GRZEGORZ KRZYZEWSKI)

Zjednoczenie opozycji to za mało, aby obalić PiS - uważa rzeczniczka klubu parlamentarnego „Lewicy” Anna Maria Żukowska. Według niej najważniejsza jest bezkompromisowa walka o legalną aborcję, którą posłanka nazywa walką o „prawa człowieka”.

Koronawirus. KO oskarża o „odrzucenie” niemieckiej pomocy. Jest odpowiedź MSZ

Krzysztof Brejza, Dariusz Joński i Michał Szczerba zażądali od premiera i szefa MSZ wyjaśnień, sugerując, że odrzuciliśmy pomoc RFN w zakresie...

zobacz więcej

Od kilku lat opozycja szuka recepty na obalenie rządów Zjednoczonej Prawicy. Podejmowane kolejne próby, począwszy od sejmowego „puczu” w 2016 roku nie przynoszą rezultatów.

„Ciepłe kluchy” opozycji


Receptę na zwycięstwo próbuje znaleźć m.in. rzeczniczka klubu „Lewica” Anna Maria Żukowska. Odpowiedziała na wpis Jacka Liberskiego, określającego się jako liberał, który uważa, że tylko zjednoczenie opozycji może przynieść efekty.

Dla Żukowskiej to jednak za mało bo PO i PSL są za mało radykalne i forsują „ciepłe kluchy”. Według posłanki jedyną receptą jest „bezkompromisowa walka” o „legalną aborcję” i „równość małżeńską” co nazywa walką o „prawa człowieka”. „By obalić PiS konieczne jest zjednoczenie opozycji. Jest to możliwe pod warunkiem, że PO i PSL zrezygnują teraz z forsowania ciepłych kluch zamiast realnej i bezkompromisowej walki o prawa człowieka (legalna aborcja, równość małżeńska)” – napisała na Twitterze.

Do wpisu Liberskiego odniósł się również Adrian Zandberg z partii Razem. Polityk stwierdził z ironią, że PO „powinna pozostać sobą, ponieważ obalanie PiSu od lat świetnie jej idzie”.

Z kolei redaktor naczelny „Newsweeka” Tomasz Lis ma podobne zdanie do Liberskiego. W jego ocenie „marsz w lewo to recepta na kolejne klęski”. Postulat o „obalaniu rządu PiS” skomentował również szef portalu tvp.info Samuel Pereira. Jak zaznaczył, takie postawienie sprawy to główna przyczyna porażek opozycji. „Polacy widzą, że ich uwaga skupia się na PiS, nie na obywatelach, a celem władza dla władzy, nie dobro wspólne i to najbardziej zniechęca ich do opozycji” – napisał.

źródło:
Zobacz więcej