SERWIS

Tokio 2020: wyniki, starty i medale

Premier: Cieszę się, że łóżka w szpitalach rezerwowych nie są zajęte

Premier Morawiecki odpowiadał na pytania podczas sesji Q&A na Facebooku (fot. Krystian Maj/KPRM; PAP/Andrzej Grygiel)
Premier Morawiecki odpowiadał na pytania podczas sesji Q&A na Facebooku (fot. Krystian Maj/KPRM; PAP/Andrzej Grygiel)

– Bardzo się cieszę, że łóżka w szpitalach rezerwowych nie są zajęte - powiedział w środę premier Mateusz Morawiecki. Jak zaznaczył, te szpitale to „twarda rezerwa” na okoliczność, gdyby na przykład uderzyła trzecia fala epidemii koronawirusa. Szpitale tymczasowe w całej Polsce w większości będą ukończone na początku grudnia. Wiele już jest gotowych do przyjęcia pacjentów.

Większość szpitali tymczasowych będzie gotowa w pierwszej połowie grudnia

Szpitale tymczasowe w całej Polsce w większości będą ukończone na początku grudnia. Część placówek, m.in. w Katowicach, Poznaniu i w Szczytnie –...

zobacz więcej

KORONAWIRUS – RAPORT

Podczas sesji Q&A na Facebooku premier mówił o tym, że obecnie jest 40 tys. wolnych łóżek covidowych przygotowanych dla pacjentów, a 20 tys. łóżek jest zajętych. "Ta sytuacja się poprawiła w ostatnich kilku dniach - więcej mamy łóżek przybywających w systemie niż nowych pacjentów COVID" - dodał.

Szef rządu pytany, czy jest sens organizować szpital na Stadionie Narodowym, bo nie wydaje się, żeby był problem z brakiem łóżek, odpowiedział, że on się bardzo cieszy, że "łóżka w szpitalach rezerwowych nie są zajęte". – Pamiętacie państwo w październiku, na początku listopada, gwałtownie przybywało chorych, gwałtowanie przybywało również chorych wymagających hospitalizacji i wtedy podejmowaliśmy decyzje o szybkim tworzeniu szpitali rezerwowych, które nazwaliśmy czwartą linią obrony – powiedział Morawiecki i dodał, że trzy pierwsze „linie obrony” to były obostrzenia i zasady: dystans, dezynfekcja, maseczki.

Jak dodał, „ szpitale rezerwowe to nasza twarda rezerwa na okoliczność, gdyby z powrotem uderzyła np. trzecia fala, a szczepionki jednak by nie dojechały ani w lutym, ani w marcu”. – Musimy być na to gotowi – powiedział szef rządu.

źródło:

Zobacz więcej