RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Niemcy: Pięć ofiar śmiertelnych ataku w Trewirze

Do zamachu doszło we wtorek po południu na miejskim deptaku w Trewirze (fot. Andreas Schlichter/Getty Images)

Do pięciu wzrósł bilans ofiar wtorkowego ataku w Trewirze, gdzie mężczyzna wjechał w grupę ludzi rozpędzonym samochodem – podała policja. Liczba rannych sięga 15. „Sprawcę aresztowano, jego samochód jest w rękach policji” – zaznaczono w komunikacie. Policja poinformowała o nowym bilansie ofiar ataku za pośrednictwem Twittera.

Rosja i Niemcy wznowią budowę Nord Stream 2. Za kilka dni

Rosja zamierza 5 grudnia wznowić budowę gazociągu Nord Stream 2 – podało Radio Swoboda powołując się na komunikat niemieckiego urzędu morskiego....

zobacz więcej

Do zamachu doszło we wtorek po południu na miejskim deptaku w Trewirze. Wśród ofiar jest dziewięciomiesięczne dziecko, trzy kobiety: 25-latka, 52-latka i 72-latka, a także 45-letni mężczyzna – podał minister spraw wewnętrznych kraju związkowego Nadrenia-Palatynat Roger Lewentz. Stan wielu rannych jest oceniany jako bardzo ciężki.

„W grupie, w którą wjechał samochód, wybuchła panika. Osoby, w które jako pierwsze uderzył samochód, pęd podrzucił w górę, po czym upadły na ziemię” – pisze Agencja Reutera, powołując się na naocznych świadków.

Jechał zygzakiem, żeby trafiać ludzi


„Mężczyzna mógł mieć problemy psychiczne; konieczne będzie przeprowadzenie specjalistycznych badań, aby to potwierdzić” – poinformowano na konferencji prasowej zwołanej bezpośrednio po zdarzeniu. Wieczorem niemiecka policja ujawniła, że za kierownicą siedział 51-letni mężczyzna z Trewiru, który nie ma stałego adresu i kilka ostatnich nocy spędził w samochodzie.


Bezpośrednio przed wjechaniem w grupę ludzi mężczyzna wpadł w furię.

Niemcy wściekłe na Portugalię za „granie” po stronie Polski i Węgier

W trakcie Rady Europejskiej rząd Portugalii poparł argumenty Polski i Węgier w sprawie niewiązania budżetu UE z mechanizmem warunkowości – napisał...

zobacz więcej

Samochód, którym jechał, nie był zarejestrowany na jego nazwisko. Mężczyzna pożyczył go tydzień temu.

Szef MSW Lewentz powiedział na konferencji prasowej wieczorem, że sprawca specjalnie jechał zygzakiem, by „namierzać ludzi i ranić ich”.

Sprawca był pijany


Prokurator krajowy Peter Fritzen ujawnił, że mężczyzna był pod wpływem alkoholu. Miał we krwi 1,4 promila. Zastrzegł też, że policja nie bada wątku jego możliwych powiązań z ugrupowaniami islamistycznymi.

Mężczyzna nie był karany – poinformował. Nic nie wskazuje na motyw „w jakiś sposób terrorystyczny”, polityczny czy religijny – ocenił prokurator.

– Wygląda na to, że mamy do czynienia ze sprawcą mających problemy psychiczne, ale nie powinniśmy się spieszyć z wysnuwaniem przedwczesnych wniosków – zaznaczył burmistrz Trewiru Wolfram Leibe w wypowiedzi dla mediów. Nazwał wtorek „najczarniejszym dniem w historii Trewiru od zakończenia II wojny światowej”.

źródło:

Zobacz więcej