RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Zarzucił posłance PiS obrażanie uczestniczek protestów. „Będzie miał pan proces” [WIDEO]

Obrażanie uczestniczek proaborcyjnych manifestacji zarzucił w programie „O co chodzi?” w TVP Info posłance PiS Joannie Borowiak poseł Lewicy Paweł Krutul. Chodzi o wpisy, które pojawiały się przed ponad miesiącem na twitterowym koncie Borowiak. Jak jednak szeroko informowali wówczas nie tylko politycy PiS, ale i PO, było to efektem włamania na konto posłanki. – Panie pośle, informuję pana, że jeśli pan mnie nie przeprosi, to będzie miał pan proces sądowy – powiedziała do Krutula Borowiak. Poseł Lewicy nie przeprosił, zapowiedział za to „sprawdzenie” sprawy.

Włamanie na konto posłanki PiS. Pisze o tym również Michał Szczerba

Duży rozgłos wywołał dziś rzekomy wpis Joanny Borowiak, w którym ta miała się powoływać na słowa Jarosława Kaczyńskiego. Tweeta udostępniało wielu...

zobacz więcej

– Może by posłanka Borowiak zacytowała swój wpis na Twitterze, od kogo wyzwała Polki, jakimi słowami nazwała, od ku…, jeśli mamy to ważyć. Skandaliczny wpis kobiety, zaznaczam, kobiety na temat Polek – powiedział Krutul, dodając w stronę posłanki: „Niech pani się hamuje z wypowiedziami, jeśli chodzi o Polki protestujące na ulicach polskich miast, niech panie wyjdzie do nich, a nie pisze takie bzdury o nich. Nie rozumiem tego, dlaczego pani nienawidzi Polek”.

Do słów odniosła się od razu Borowiak.

– Panie pośle, jest czymś skandalicznym to, co pan powiedział w tej chwili. Nie uwierzę w to, że pan jako poseł, jako osoba która na co dzień obcuje z mediami… – mówiła, po czym przerwał jej Krutul słowami: „Mam odnaleźć wpis, który pani skasowała?”.

– Czy pan pozwoli mi skończyć? Panie pośle, informuję pana, że jeśli pan mnie nie przeprosi, to będzie miał pan proces sądowy. Ja straciłam na pięć dni dostęp do mojego konta twitterowego. W tej sprawie toczy się postępowanie, postępowanie w sprawie przestępstwa. To nie był wpis mojego autorstwa. Prawo i Sprawiedliwość zamieściło informację na ten temat już 26 października, kiedy straciłam dostęp do mojego konta na Twitterze. Odzyskałam dostęp do niego 31 października. Ja się bardzo cieszę, że pan to teraz powiedział, bo to pokazuje, jakimi posłami są posłowie Lewicy. Nie uwierzę w to, że pan nie widział informacji płynących od pani rzecznik Czerwińskiej i z klubu PiS. Jeśli pan w to nie wierzy, proszę przeczytać wpis na Twitterze pana posła Michała Szczerby, który mnie przeprosił, pani poseł Wandy Nowickiej, która mnie przeprosiła – powiedziała.

Jak zadeklarował Krutul, „sprawdzi” sprawę.

– Ja pana informuję, że będzie pan miał proces sądowy, będzie pan również proszony na świadka – mówiła Borowiak.

Krutul zmienił wówczas temat i zaczął pytać Borowiak o jej zdanie w sprawie zachowania posłanki PiS Joanny Lichockiej sprzed kilku miesięcy.

Politycy KO, Lewicy i dziennikarz „GW” udostępniają wpis z przejętego konta posłanki PiS

Twitterowe konto Joanny Borowiak zostało przejęte. Ktoś, podszywając się pod posłankę PiS, zamieszcza skandaliczne wpisy o protestach ws. aborcji....

zobacz więcej

Włamanie na konto posłanki


O sprawie wpisów pojawiających się na koncie posłanki było głośno  przed ponad miesiącem. Jak się okazało, autorką wpisów wcale nie jest posłanka. Rzeczniczka PiS Anita Czerwińska informowała wówczas o włamaniu na konto posłanki. „Włamano się na konto poseł Joanny Borowiak. Straciła do niego dostęp. Zamieszczane treści nie są jej autorstwa. Zostanie złożone zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa” – można było przeczytać na Twitterze Czerwińskiej.

– Dokonano włamania (...) Zorientowałam się i podjęłam działania – powiedziała wówczas portalowi tvp.info sama Borowiak.

Jak relacjonowała w programie posłanka, o sprawie napisał m.in. poseł PO Michał Szczerba. Jak stwierdził, „ktoś włamał się na konto posłanki Joanny Borowiak i zostało ono przejęte przez osobę nieuprawnioną. Ponieważ pracujemy w jednej komisji, na jej prośbę proszę o zaniechanie upubliczniania nieprawdziwych wpisów i komentarzy”. „W tej sprawie posłanka jest osobą pokrzywdzoną” – napisał.

Na samym koncie Borowiak w ostatnich dniach udostępniano też m.in. relacje z protestów zwolenników aborcji, którym posłanka się sprzeciwia.

źródło:
Zobacz więcej