RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Płażyński złożył skargę na działania prezydent Gdańska

Kacper Płażyński i Aleksandra Dulkiewicz (fot. PAP/Adam Warżawa, Marcin Gadomski)

Poseł PiS Kacper Płażyński skierował do rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara pismo z prośbą o interwencję w sprawie Tadeusza Dębowskiego. Mężczyzna od prawie 20 lat walczy z gdańskimi urzędnikami o protokolarny odbiór mieszkania stanowiącego jego własność.

Porównała Polskę do III Rzeszy. Dulkiewicz znów szokuje: Wolę mocniejsze słowa

Prezydent Gdańska tłumaczy się ze skandalicznej wypowiedzi w niemieckiej rozgłośni, gdzie porównała aktualną sytuację w Polsce do III Rzeszy. –...

zobacz więcej

Według polityka prezydent Gdańska uniemożliwia Dębowskiemu odbiór lokalu, mimo że sąd prawomocnym wyrokiem uznał bezprawność jego przejęcia i nakazał zapłatę odszkodowania.

Aleksandra Dulkiewicz wciąż mówi o praworządności, poszanowaniu prawa i szacunku. W praktyce jednak gdańskie władze nie kierują się zasadą praworządności, nie szanują prawa i nie mają szacunku dla zwykłych mieszkańców – ocenił w poniedziałek podczas konferencji prasowej poseł Prawa i Sprawiedliwości Kacper Płażyński.

Historia Tadeusza Dębowskiego


Wyjaśnił, że w 1996 r. Tadeusz Dębowski wraz z żoną stali się właścicielami jednego z mieszkań w gdańskiej dzielnicy Wrzeszcz. W związku z pogorszeniem się relacji między małżonkami w lutym 2001 r. Dębowski się z niego wyprowadził, a 10 miesięcy później miasto złożyło jego żonie ofertę zawarcia umowy najmu mieszkania komunalnego w zamian za przekazanie lokalu drogą darowizny.

Jak relacjonował Płażyński, kiedy Dębowski przebywał w szpitalu, jego małżonka zrzekła się własności mieszkania, złożyła oświadczenie o darowiźnie na rzecz miasta i podpisała umowę najmu lokalu komunalnego. Odbyło się to bez jego wiedzy i zgody.

Aleksandra Dulkiewicz pozuje na tle zdewastowanego biura PiS

Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz pojawiła się przed siedzibą zdewastowanego biura PiS europosłanki Anny Fotygi i wiceministra Jarosława...

zobacz więcej

Pismo do RPO


– Władze miasta od początku musiały być świadome, że nie mają prawa przejąć tego mieszkania, bo jego współwłaścicielem był pan Tadeusz, a mimo wszystko zrobiły to – oświadczył poseł.

Jak dodał Płażyński, po rozwodzie małżonków, kiedy sąd przyznał mieszkanie Dębowskiemu, ten wezwał oficjalnie prezydenta miasta do dobrowolnego wydania nieruchomości.

– Mimo licznych próśb, pan Dębowski przez 20 lat nie może doprosić się odbioru mieszkania z protokołem, aby móc wykazać, w jakim stanie przejmuje je od gminy. Władze Gdańska odmawiają mu standardowego prawa do odzyskania przejętej bezprawnie nieruchomości. W 2002 roku miasto rozpoczęło w tym mieszkaniu gruntowny remont, opróżniając lokal z wszelkich sprzętów, burząc ściany i zostawiając gołą podłogę – mówił.

– Mam nadzieję, że pan rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar wzniesie się ponad podziałami, porzuci koalicję z panią Aleksandrą Dulkiewicz i pomoże Polakowi w potrzebie. (...) Liczę, że pan rzecznik ukróci nielegalne, niegodne działania gdańskich urzędników i przypomni pani prezydent, że praworządność to nie jest pusty slogan, ale wartość, która musi przyświecać każdemu - także Aleksandrze Dulkiewicz i jej ludziom - mówił Płażyński.

źródło:

Zobacz więcej