RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Terlecki o użyciu gazu przez policję wobec Nowackiej

Terlecki odniósł się do sobotniego incydentu (fot. Omar Marques/SOPA Images/LightRocket via Getty Images)
Terlecki odniósł się do sobotniego incydentu (fot. Omar Marques/SOPA Images/LightRocket via Getty Images)

Poseł Barbara Nowacka ma prawo brać udział w demonstracjach, ale brać udział w awanturach ulicznych to niekoniecznie jest zadanie dla posła. Policjanci nie mają obowiązku znać każdego posła, a tym bardziej, jak jest w masce – powiedział wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki z PiS.

„Widzimy rękę, która wpycha legitymację w twarz policjanta”. Marczak o sprawie Nowackiej

– Na tych nagraniach widzimy policjanta, który wielokrotnie używa słów: „Odsuńcie się”. To są słowa wypowiadane przez policjanta, na którego...

zobacz więcej

W sobotę, w 102. rocznicę uzyskania przez kobiety praw wyborczych w całej Polsce odbyły się manifestacje Strajku Kobiet. Największa demonstracja pod hasłem: Warszawa Niepodległa - W imię matki, córki, siostry” odbyła się w stolicy. Funkcjonariusz policji użył podczas niej gazu łzawiącego wobec posłanki KO Barbary Nowackiej.

Terlecki zapytany przez dziennikarzy w Sejmie, jak ocenia zachowanie policji wobec posłanki Nowackiej, odparł: – A po co tam chodziła?". Na uwagę, że ma takie prawo, odpowiedział, że „pewnie, że ma takie prawo”. – Ale brać udział w awanturach ulicznych to niekoniecznie jest zadanie dla posła – ocenił wicemarszałek.

Szef klubu PiS został też zapytany, jak ocenia to, że „policja widząc legitymację poselską pryska gazem”. – Gdybym nagle wyciągnął legitymacje poselską i podsunął pani pod oczy, to też byłaby pani zaskoczona. Policjanci nie mają obowiązku znać każdego posła, a tym bardziej, jak jest w masce – odpowiedział.

– Po co dawać legitymację, jak można spokojnie, z daleka ją okazać i nie wdawać się w awantury. Niestety policja ma rację – ocenił Terlecki.

Wyjaśnienia policji


KSP tłumaczyła sobotni incydent, wyjaśniając m.in., że policjant użył ręcznego miotacza gazu krótko, „wyłącznie w kierunku osoby, która pomimo licznych wezwań sprawiała wrażenie, że chce przedostać się przez kordon, naruszając w ten sposób tworzoną przez policjantów linię bezpieczeństwa”.

„Działanie policjanta nie miało na celu świadomego naruszenia nietykalności osoby objętej immunitetem poselskim. Było zwykłym odruchem na świadome działanie obcej osoby, której zachowanie zostało odebrane jako potencjalna próba przerwania utworzonego szyku” – podkreślono.

Kancelaria Sejmu poinformowała na Twitterze, że „marszałek Sejmu Elżbieta Witek rozmawiała w niedzielę z Komendantem Głównym Policji gen. Jarosławem Szymczykiem ws. okoliczności użycia gazu łzawiącego wobec posłanki Barbary Nowackiej w trakcie sobotnich demonstracji”. „Oczekiwane są niezwłoczne, pisemne wyjaśnienia w tej sprawie" – napisano.

źródło:

Zobacz więcej