RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Areszt za wyłudzenie prawie 8,5 mln zł unijnych dotacji

Zabezpieczono mienie podejrzanych na łączną kwotę blisko 10 mln złotych (fot. Shutterstock/Ewa Studio)
Zabezpieczono mienie podejrzanych na łączną kwotę blisko 10 mln złotych (fot. Shutterstock/Ewa Studio)

Sąd w Zamościu aresztował jednego z tamtejszych przedsiębiorców, któremu prokuratura zarzuciła wyłudzenie blisko 8,5 mln zł unijnych dotacji pod pozorem uruchomienia innowacyjnych usług internetowych. Działalność firmy dokumentowana była fałszywymi fakturami. Dwom innym osobom postawiono zarzuty dotyczące obrotu tymi fakturami.

Korupcja w Białymstoku. Zatrzymanie CBA, chodzi o wyłudzenia

Funkcjonariusze CBA zatrzymali mężczyznę, który wyłudził publiczne pieniądze przeznaczone na szkolenia dla seniorów i wolontariuszy. Według...

zobacz więcej

Prokuratura zabezpieczyła mienie p Sąd Rejonowy w Zamościu aresztował Piotra P. na trzy miesiące. Wobec współpracujących z nim przedsiębiorców 29-letniego Michała L. oraz 43-letniego Piotra L., prokurator zastosował środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji, zakazu opuszczania kraju oraz poręczenia majątkowego w kwocie po 30 tys. zł.

Zabezpieczono mienie podejrzanych na łączną kwotę blisko 10 mln zł, głównie dotyczy to nieruchomości należących do Piotra P.

Aresztowany to 46-letni Piotr P., który dzięki unijnym dotacjom uzyskanym z Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości miał uruchomić nowatorskie usługi internetowe wykorzystujące tzw. rozszerzoną rzeczywistość. Działalność dokumentował fałszywymi fakturami, dzięki temu ubiegał się o fundusze i zawyżał dochody firmy. Tak według ustaleń śledczych wyłudził blisko 8,5 mln zł, a wstrzymane zostało wypłacenie mu kolejnych 500 tys. zł.

Ponadto w wyniku wytworzenia fałszywych dokumentów dotyczących obrotów w wysokości prawie 5 mln zł doszło do uszczuplenia podatku VAT na łączną kwotę blisko miliona złotych.

– Faktury dotyczyły nabycia i zbycia usług oraz towarów, które nigdy nie zostały zrealizowane. Transakcje były fikcyjne – powiedział kom. Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.

Za zarzucane czyny podejrzanym grożą kary do 10 lat więzienia.

Śledztwo w tej sprawie określane jest jako rozwojowe. Prowadzą je funkcjonariusze Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Lublinie pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Zamościu oraz przy współpracy z Urzędem Celno-Skarbowym w Białej Podlaskiej.

źródło:

Zobacz więcej