RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Misiek” i „Zielak” posiedzą w aresztach do wiosny

Kibole z Wisła Sharks podczas przemarszu w Rzymie (fot. materiały śledztwa Prokuratury Krajowej)

Paweł M. ps. „Misiek” oraz Grzegorz Z. ps. „Zielak”, byli liderzy kibolskiego gangu Wisła Sharks, nie odzyskają wolności co najmniej do 21 marca 2021 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie uwzględnił bowiem wniosek Sądu Okręgowego o przedłużenie tymczasowego aresztowania obu gangsterów. Na odzyskanie wolności liczył zwłaszcza „Misiek”, który w zamian za złagodzenie kary wsypał dziesiątki swoich kamratów.

Prokuratura o „Miśku”: Ataki z maczetami, rajd na stadion GKS i kierowanie kibolskim gangiem

Paweł M. ps. Misiek, lider bojówkarzy Wisły Kraków, odpowie za kierowanie gangiem chuliganów z Krakowa i Chorzowa, który wprowadził do obrotu...

zobacz więcej

„Misiek” i „Zielak” byli zdaniem małopolskich „pezetów” Prokuratury Krajowej niekwestionowanymi bossami Wisła Sharks, w okresie od 2006 do 2018 r. Kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, to jedno ze 188 przestępstw, o które obaj zostali oskarżeni przez Małopolski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie.

Setki przestępstw


„Misiek” odpowie za 95 przestępstw, w tym „kierowanie wprowadzaniem do obrotu znacznych ilości marihuany, amfetaminy i kokainy, kierowanie przemytem marihuany i kokainy z Holandii i Czech do Polski, dokonanie rozboju z użyciem maczet i pałek, kierowanie pobiciem z użyciem niebezpiecznych przedmiotów w postaci maczet i noży, kierowanie założeniem laboratorium mefedronu oraz popełnienie przestępstw skarbowych polegających na nabywaniu, przechowywaniu i przewożeniu papierosów i krajanki tytoniowej bez polskich znaków akcyzy”. Z kolei Grzegorz Z. ps. „Zielak”, został oskarżony o 93 czyny, o takiej samej kwalifikacji jak u „Miśka”, z wyjątkiem rozboju z użyciem niebezpiecznych narzędzi. Śledczy z Krakowa uważają, że obaj oskarżeni decydowali o wszystkim, co działo się w kibolskim gangu.

„Misiek”, który pogrążył gang Wisła Sharks, oskarżony o popełnienie 95 przestępstw

O popełnienie 95 przestępstw został oskarżony Paweł M., były herszt gangu Wisła Sharks. Krakowskie „pezety” Prokuratury Krajowej zarzucają mu m.in....

zobacz więcej

Akt oskarżenia przeciwko dawnym kamratom, a obecnie najprawdopodobniej śmiertelnym wrogom, trafił do Sądu Okręgowego w Krakowie na początku listopada. Jako że zbliżał się termin stosowania tymczasowego aresztowania wobec „Miśka” i „Zielaka”, sąd skierował do Sądu Apelacyjnego, wniosek o przedłużenie tych sankcji. Został on uwzględniony przez wyższą instancję.

Proces byłych szefów kibolskiego gangu Wisła Sharks będzie z pewnością nie lada wydarzeniem. Głównie za sprawą faktu, że Paweł M. został tzw. sześćdziesiątką – od art. 60 kk, który pozwala na nadzwyczajne złagodzenie kary wobec podejrzanego, jeśli ten ujawni całą swą działalność przestępczą i osoby biorące udział w procederze.

W swoich wyjaśnieniach M. pogrążył byłego kompana i wspólnika, a także dziesiątki osób, z którymi robił interesy narkotykowe lub popełniał przestępstwa „kibolskie”, czyli związane np. z polowaniem na kibiców Cracovii czy Górnika Zabrze. Nie jest tajemnicą, że „Misiek” liczył, że wraz ze skierowaniem aktu oskarżenia do sądu zwiększy się jego szansa na odzyskanie wolności.

Dziesiątki mężczyzn żyły z przestępstw


Wedle słów samego „Miśka”, „80 proc. Sharksów nie pracowało”, tylko żyło z popełniania przestępstw”. Głównie narkotykowych. Z ustaleń małopolskich „pezetów”, opisywana banda brała udział w obrocie „dwoma tonami marihuany, 2,5 tony amfetaminy, ok. 50 kg kokainy oraz znacznej ilości mefedronu”.

źródło:
Zobacz więcej