RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Kosiniak-Kamysz wyrzuca, Jachira drze, Lempart pluje

Polityczny Przegląd Tygodniowy (fot. PAP/Mateusz Marek; Radek Pietruszka)

Premierzy Polski i Węgier zadeklarowali lojalną współpracę przeciwko tzw. „mechanizmowi praworządności” w dostępie do funduszy unijnych. Opozycja wpada w histerię i zrównuje weto z polexitem. PSL wyrzucił posłów Kukiz’15 z Koalicji Polskiej za głosowanie zgodne z polską racją stanu.

List Morawieckiego, marsz Bąkiewicza, prognoza Goldman Sachs

Liczba zachorowań ma COVID-19 stabilizuje się, a służba zdrowia funkcjonuje sprawnie, choć nie bez ogromnego wysiłku. Premier Mateusz Morawiecki...

zobacz więcej

Niedziela. Bosacki pyta o Wigilię


Od kilku dni w mediach społecznościowych publikowane są wizerunki i dane osobowe funkcjonariuszy policji. „Nazwiska i adresy policjantów są objęte tajemnicą, która ma chronić przed zemstą świata przestępczego" - czytamy w komunikacie resortu sprawiedliwości. – Polskie Państwo ma obowiązek chronić policjantów. Dlatego poleciłem Prokuraturze Okręgowej w Warszawie wszcząć postępowanie karne wobec wszystkich osób, które upubliczniły nazwiska i adresy funkcjonariuszy – informuje minister Zbigniew Ziobro.

Usłyszeliśmy wreszcie głos rozsądku płynący z Niemiec: – Polska od dawna znajduje się na celowniku finansowych i politycznych potęg prowadzących dechrystianizacyjną kampanię w Europie i Ameryce – powiedział były prefekt Kongregacji Nauki Wiary kardynał Gerhard Müller w rozmowie z agencją Kath.net. – O cierpieniach i zmaganiach Polaków o wolność i demokrację z całkowicie niedemokratycznymi Niemcami, od Fryderyka II poprzez Bismarcka do Hitlera, oraz o ich pionierskiej roli w upadku żelaznej kurtyny w Europie przed rokiem 1989, nikt nie chce nic wiedzieć nic , ale chcą ich za to uszczęśliwiać zachodnimi wartościami (aborcją jako prawem kobiet, eutanazją osób chorych i starszych, wczesną seksualizacją i zrównywaniem jakiegokolwiek związku seksualnego z małżeństwem) – mówił niemiecki hierarcha. Do słów kardynała odniósł się w mediach społecznościowych prezydent Andrzej Duda, który napisał: „Jasno, jednoznacznie i w punkt. Przede wszystkim o wartościach. Szacunek”. Tymczasem z jasnością i jednoznacznością ma problem senator PO Marcin Bosacki, który umieścił na Twitterze dramatyczne pytanie: „Kogo mamy usunąć z naszej rodziny?”. Pod pytaniem umieścił zdjęcie swojej sześcioosobowej familii. Według polityka PO ograniczenie liczby osób w Boże Narodzenie dotyczy także domowników. Tymczasem jest odwrotnie - poza domownikami na Wigilii może przebywać do pięciu osób. Poza, a nie razem z nimi. I pomyśleć, że pan senator jest od tego, by stanowić w Polsce prawo, a ma problem z tak prostymi przepisami.

Apel Kaczyńskiego, marsze Lempart, wywiad Rzeplińskiego

Za nami tydzień pod znakiem protestów zwolenników aborcji. Pod protesty Strajku Kobiet próbują podpinać się politycy PO, Lewicy i Szymon Hołownia....

zobacz więcej

Takich problemów jak senator Bosacki nie ma wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska. Kiedy rok temu kandydowała na prezydenta w spocie przedświątecznym nie powiedziała nic o Wigilii ani nie określiła świąt jako Boże Narodzenie. Powiedziała tylko, że przyjdzie syn z przyjacielem, a to dopiero cztery osoby przy choince ozdobionej bombką z napisem „Konstytucja” jaką zobaczyliśmy w spocie.

Poniedziałek. Kosiniak-Kamysz zmienia konstytucję, Schetyna przeciwko liberalizacji aborcji


„Mówimy głośne tak Unii Europejskiej i głośne „nie” karcącym mechanizmom; jesteśmy za przestrzeganiem europejskich traktatów” – napisał na Facebooku premier Mateusz Morawiecki.

W podobnym tonie wypowiadają się inni politycy Zjednoczonej Prawicy: - Jeżeli dzisiaj praworządności chcą nas uczyć ci, którzy byli na bakier z praworządnością przez ostatnie sto lat, to jest to bezczelność – oświadczył minister w KPRM Michał Wójcik.

Weto Morawieckiego, atak Czarzastego, brzytwa Hołowni

Polska i Węgry oficjalnie zapowiedziały weto unijnego budżetu. Strajk Kobiet zorganizował kolejny protest, którego bohaterem niespodziewanie został...

zobacz więcej

Rządzącym nie ufa jednak Władysław Kosiniak-Kamysz (w tym tygodniu okaże się, że nie ufa też swoim politycznym partnerom). „Zgłaszamy wniosek o zmianę konstytucji Rzeczypospolitej i wpisanie do niej członkostwa Polski w Unii Europejskiej” – oświadczył w poniedziałek lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Ciekawe, czy w tym zapisie będzie też zakaz używania weta przez Polskę i zapis o wiecznej przyjaźni polsko-niemieckiej? Póki co nie dowiemy się, bo nic nie wskazuje na to, żeby PSL był stanie zebrać większość konstytucyjną w Sejmie.

Tymczasem skręcające ostro na lewo PO i PSL mają problem. Były szef Platformy Grzegorz Schetyna oświadczył, że nie chce aborcji na życzenie. – Uważam, że trzeba spokojnie porozmawiać w jaki sposób wrócić do kompromisu aborcyjnego, jak go unowocześnić i dać mu nowe życie – powiedział Schetyna. To pierwszy tak zdecydowany głos polityka opozycji, którego koledzy do tej pory biegali za Martą Lempart na demonstracje Strajku Kobiet. Głos, jak się okaże w tym tygodniu, jednak odosobniony i bardzo niewygodny dla kierownictwa partii.

Dymisja Rabieja, biznesy Lempart, praca Oleszczuk

Strajk Kobiet traci na popularności i nie pomagają mu informacje o dziwnych interesach Marty Lempart. Paweł Rabiej, co prawda nie wybrał się na...

zobacz więcej

Wtorek. Ardanowski zostaje, Kołakowski odchodzi


Ruszyły prace państwowej komisji ds. pedofilii. Ma ona już swoją siedzibę, od kilku tygodni prowadzi nabór pracowników – poinformowała „Rzeczpospolita”. Dzisiaj komisja zaczęła przyjmować zgłoszenia o przestępstwach lub ich ukrywaniu, które następnie będzie sprawdzała.

Polexit jest „absolutnym absurdem” – uspokaja minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau. Nie po raz pierwszy polexitem straszy opozycja, która zachowuje się jakby przysięgała wierność kanclerz Angeli Merkel a nie państwu polskiemu.

Klub PiS będzie jednak szczuplejszy o jednego posła. Lech Kołakowski odszedł z klubu Prawa i Sprawiedliwości i będzie posłem niezrzeszonym. Według posła, jego odejście jest związane z tzw. „piątką dla zwierząt”. Jest to chyba jednak tylko wymówka, bo piątka dla zwierząt nie weszła w życie.

Inny przeciwnik „piątki dla zwierząt”, były minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski po rozmowie z prezesem Jarosławem Kaczyńskim poinformował, że pozostaje w klubie PiS . Panowie podobno rozmawiali prawie dwie godziny. Nie wątpliwości, że w takim towarzystwie czas szybko leci.

Kubiak pomaga, Adamowicz odznacza, Trzaskowski maszeruje

Dokonała się, choć z jednodniowym opóźnieniem, rekonstrukcja rządu Mateusza Morawieckiego. Poseł PiS Marta Kubiak przeznaczyła całe swoje...

zobacz więcej

Co innego w areszcie. Sąd Apelacyjny w Warszawie we wtorek utrzymał w mocy decyzję sądu okręgowego, który w październiku przedłużył areszt Sławomirowi Nowakowi , byłemu ministrowi transportu w rządzie Donalda Tuska.

Środa. Opozycja jak zwykle wbrew polskim interesom


Coraz lepiej radzimy sobie z drugą falą epidemii. - Ostatnio notowany spadek liczby zakażeń to efekt nowego, bardziej bieżącego systemu raportowania, a także wprowadzonych restrykcji – powiedział minister zdrowia Adam Niedzielski. Polska weszła w niższy przedział 10-15 tys. zakażeń dziennie, co nie zwalnia nas z konieczności odpowiedzialnego postępowania.

Odpowiedzialność wymaga również mocnej obrony łamania prawa przez władze Unii Europejskiej. - W unijnych traktatach nie ma zapisów o powiązaniu funduszy UE, budżetu UE z praworządnością. Jest to próba narzucenia przez większość będącą w PE zasad, które nie są zapisane – mówiła podczas debaty w PE była premier Beata Szydło.

Plan Morawieckiego – wyzwanie rzucone Putinowi

Choć wolność Białorusini muszą wywalczyć sobie sami, trudno przecenić jednak pomoc, jaką otrzymują ze strony polskiego rządu, na czele którego stoi...

zobacz więcej

Suwerenności Polski i pozostałych krajów europejskich bronił w PE także Zdzisław Krasnodębski. - Ta Unia jest, a przynajmniej powinna być unią wolnych i równych narodów, zbudowaną na traktatach w duchu kompromisu, a nie dyktatu – mówił podczas debaty europoseł PiS. Jednak zgodnie z przewidywaniami przywódcy największych grup w Parlamencie Europejskim opowiedzieli się za przyjęciem mechanizmu dot. praworządności, także głosami polskich eurodeputowanych z opozycji.

Tymczasem w niemieckich mediach w Polsce i Niemczech trwa atak na polski rząd. W dzienniku „Die Welt” Tobias Kaiser napisał, że Polska i Węgry blokują plan odbudowy i budżet UE. Zauważył przy tym rozsądnie, że obydwa kraje stać nawet na długotrwały spór z UE, bo mają zapewnione środki budżetowe i w przeciwieństwie do krajów południa nie potrzebują europejskiej pomocy.

Szefowa KE Ursula von der Leyen zaproponowała, by kraje, którym nie podoba się mechanizm praworządności zaskarżyły go do TSUE. Nie jest to wcale żart, choć jest to propozycja, którą z języka dyplomacji na polski możemy przetłumaczyć: „oszukamy was, ale przecież potem możecie iść do sądu”. W takie gry nie da się wciągnąć premier Mateusz Morawiecki. – Żeby zaskarżyć jakiś akt do TSUE, ten akt musi być przyjęty. My sprzeciwiamy się z całą mocą przyjęciu aktu, który jest aktem prawnym omijającym traktaty. Rzecz, która jest przyznawana właściwie przez wszystkich specjalistów od prawa europejskiego, brzmi następująco: prawo wtórne, takie jak rozporządzenia czy dyrektywy, nie może omijać prawa pierwotnego, prawa traktatowego – powiedział premier Morawiecki w trakcie konferencji prasowej.

Ze wsparciem dla von der Leyen pośpieszył za to Senat, który przyjął uchwałę autorstwa Koalicji Obywatelskiej, wzywającą rząd do przyjęcia wynegocjowanego projektu budżetu Unii Europejskiej. Co w praktyce oznacza zgodę in blanco na przyjęcie wszystkich warunków jakie postawią nam Niemcy.

Koalicja Kaczyńskiego, klub Tomczyka, „klasa” Borowskiego

Za nami tydzień nerwowych rozmów w Zjednoczonej Prawicy, sfinalizowany porozumieniem i podpisaniem nowej umowy koalicyjnej. Tymczasem Rafał...

zobacz więcej

Po debacie o „mechanizmach praworządności” PE zajęło się kolejną sprawą poza jego uprawnieniami – debatą o debatą o „zakazie aborcji w Polsce.” Eurodeputowany PO Andrzej Halicki zadeklarował w imieniu swojej grupy poparcie rezolucji przeciwko naszemu krajowi.

Rezolucję polski rząd może włożyć w to samo miejsce… gdzie trzyma poprzednie rezolucje PE, bo ich wartość równa się makulaturze. Niesmak jednak pozostaje, bo jeśli jest okazja by zagłosować przeciwko Polsce i oczernić własny kra j, nasza opozycja z PO na czele nie zmarnuje takiej okazji.

Czwartek. Kukiz za burtą


„Rezolucja Parlamentu Europejskiego ws. aborcji stanowi bezprecedensową próbę ingerowania w wewnętrzne i nieobjęte traktatami europejskimi zagadnienia ustrojowe RP. Posłowie PE swoim działaniem wkraczają w obszar niezależności Trybunału Konstytucyjnego, co stanowi naruszenie trójpodziału władzy” – oceniła prezes TK Julia Przyłębska.

Premier Mateusz Morawiecki i premier Węgier Viktor Orban spotkali się Budapeszcie. Szefowie rządów we wspólnym oświadczeniu podtrzymali swoje stanowisko w sprawie budżetu Unii Europejskiej. „Nasze stanowisko jest niezmienne od początku negocjacji dotyczących propozycji budżetu, przedstawionych w 2018 roku” – napisano w oświadczeniu podpisanym w Budapeszcie przez premierów rządów obydwu krajów. W zawierającej sześć punktów deklaracji stwierdzono, że wspólnym celem obu rządów jest „przeciwdziałanie powstaniu mechanizmu, który nie tylko nie wzmocni, ale wręcz podważy zasadę praworządności w Unii poprzez zdegradowanie jej do roli narzędzia politycznego”.

Klucze Cichanouskiej, kapcie Grodzkiego, pranie Jachiry

Premier Mateusz Morawiecki gościł w Polsce liderkę białoruskiej opozycji Swiatłanę Cichanouską. Kończą się rozmowy o rekonstrukcji rządu, do...

zobacz więcej

Tego dnia premier Mateusz Morawiecki zapowiedział również wsparcie dla firm, które ucierpiały z powodu drugiej fali koronawirusa. - W tarczy 2.0 znajdą się dotacje bezzwrotne dla mikrofirm, świadczenia postojowe, zwolnienia ze składek ZUS oraz świadczenia dla pracowników z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych – zapowiedział premier Morawiecki.

Pomoc, choć innego rodzaju, może być potrzebna także posłom Kukiz’15, których wystawili do wiatru koledzy z PSL. - Decyzją Rady Naczelnej Polskiego Stronnictwa Ludowego klub PSL-u - Koalicja Polska podziękował nam za współpracę – oświadczył w czwartek Paweł Kukiz . Przygoda z ludowcami kończy się jednocześnie jednoznacznym dryfem w lewo tego ugrupowania. Władysław Kosiniak-Kamysz chce mieć jednak nowego przyjaciela i tęsknym wzrokiem spogląda w stronę Szymona Hołowni. Podobno trwają przygotowania do oświadczyn.

Piątek. Jachira drze, Trzaskowski szantażuje, Grodzki nudzi


Ale „Polska 2050” twierdzi, że nie jest taka łatwa. – Nie będzie żadnego siadania sobie na kolanach, koalicji, zawierania jakichś sojuszy – stwierdził Szymon Hołownia , pytany o ewentualną współpracę z PSL. W końcu w sondażach to partia Hołowni walczy o drugie miejsce z PO, a PSL nie może być w ogóle pewny wejścia do parlamentu. Co teraz zrobi PSL ze swoją Koalicją Polską – nie wiadomo. Zawsze może ją rozszerzyć o Koalicję Obywatelską, jak za dawnych lat rządów PO-PSL.

W piątek premier Mateusz Morawiecki odbył poważną rozmowę z szefową niemieckiego rządu. - Oświadczyłem dziś kanclerz Niemiec Angeli Merkel, że Polska oczekuje dalszych prac pozwalających na znalezienie rozwiązania, które zagwarantuje prawa wszystkich państw UE i potwierdziłem naszą gotowość do zawetowania nowego budżetu – poinformował na Facebooku premier Mateusz Morawiecki. Wygląda na to, że Niemcy nie wpadli na to, że Polska i Węgry „odważą się” użyć weta wobec budżetu w obliczu złamania przez nich ustaleń z lipca.

Plan Morawieckiego, list Mosbacher, faktury Kijowskiego

Mateusz Morawiecki przekonał Unię Europejską do swojego planu pomocy dla Białorusi. Premier ogłosił też nowy skład rządu, z Jarosławem Kaczyńskim...

zobacz więcej

Tymczasem prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski ogłosił na konferencji prasowej, że nie podoba mu się działanie policji. - Zwracam się do policji, by podczas pokojowych demonstracji przestrzegała podstawowych zasad działania – powiedział wiceszef PO. Trzaskowski, który najwyraźniej uważa, że z definicji działania lewicowe są pokojowe niezależnie od liczby ofiar (na przykład rewolucja październikowa w Rosji) zagroził policji zawieszeniem wsparcia finansowego. Zabrakło tylko tekstu z prywatnego klubu nad Wisłą „Moje miasto, weźcie troszeczkę pod uwagę”. To wygląda jakby prezydent stolicy traktuje policję jak prywatną agencję ochrony. Jest niezadowolony, nie będzie płacił, a mieszkańcy muszą sami siebie pilnować.

Kiedy Rafał Trzaskowski szantażował policję a marszałek Grodzki szlifował tekst wieczornego orędzia, w Sejmie wystąpiła znana z bycia posłanką aktorka Klaudia Jachira z Koalicji Obywatelskiej. Jachira zaprezentowała krótki monodram inspirowany filmem Pedro Almodovara „Kobiety na skraju załamania nerwowego”. Jachira wystąpiła z rekwizytem – konstytucją RP, którą w trakcie monodramu sejmowego podarła. Występ spotkał się z ciepłym przyjęciem przez prowadzącą obrady wicemarszałek Małgorzatę Kidawę-Błońską. Jednak recenzje krytyków mogą być miażdżące – aktorstwo słabe a tekst mało przekonujący. W dodatku darcie konstytucji, na którą się wcześniej przysięgało, wygląda naprawdę źle.

Wieczorem z kolei przyszedł czas na show marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego , czyli kolejny odcinek serialu „Trzecia Osoba w państwie” oficjalnie nazywany orędziem. W tym epizodzie marszałek Grodzki wezwał premiera Mateusza Morawieckiego do wycofania się z zapowiadanego weta w sprawie unijnego budżetu. Po raz kolejny próbował wmówić telewidzom, że rząd chce wyprowadzić Polskę z Unii. Marszałek bardzo lubi występować w telewizji publicznej, choć większość widzów TVP, kiedy go zobaczy, szuka pilota, żeby zmienić kanał. Z tego powodu nie może wygłaszać swoich orędzi w prywatnych stacjach.

Solidarność i cierpliwość. Tak wygramy z koronawirusem

15 października premier Mateusz Morawiecki ogłosił nowe zalecenia rządu w walce pandemią, sam będąc na kwarantannie. To wymowny sygnał, jak poważna...

zobacz więcej

Występ telewizyjny prof. Grodzkiego krótko i dosadnie podsumowała sędzia TK Krystyna Pawłowicz : - „Skandal zdrady Rzeczpospolitej przy wykorzystaniu telewizji publicznej”.

Nie mniej ostra w ocenie była rzecznik PiS. - Piątkowe telewizyjne wystąpienie marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego było sprzeczne z polską racją stanu szkodzi działaniom negocjacyjnym rządu i jest przekroczeniem konstytucyjnych uprawnień Senatu i marszałka – oświadczyła poseł Anita Czerwińska.

Sobota. Lempart pluje


Podobnego zdania jest zdecydowana większość ankietowanych uważających, że rządy państw unijnych mają prawo stosować weto w szczególnych sytuacjach – wynika z badania przeprowadzonego przez pracownię Social Changes. Opozycja jak zwykle rozmija się nastrojami społecznymi, które bardzo chce kreować, ale nie bardzo potrafi.

Senat w sobotę zgłosił kilkaset poprawek do ustawy wprowadzającej tzw. tarczę 6.0. Proponowane zmiany rozszerzają zakres podmiotów, które mogłyby skorzystać z pomocy rządu w związku z COVID-19. Chodzi m.in. o firmy założone po 30 listopada 2019 r. Doszło też do sporu między wicemarszałkiem Markiem Pękiem z PiS i marszałkiem Tomaszem Grodzkim, w kwestii dostarczenia dokumentów do Sejmu, który miał dalej procedować ustawy antycovidowe.

To się nie udało, Sejm będzie pracował nad nimi dopiero w przyszłym tygodniu. Niezbędne będzie zwołanie Sejmu , najprawdopodobniej w piątek, żeby przede wszystkim przepisy o tym, że 6 grudnia będzie niedzielą handlową, wprowadzić w życie – poinformował wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki (PiS).

Pomimo zakazu zgromadzeń mało liczna grupa zwolenników Marty Lempart spotkała się na rondzie Dmowskiego w Warszawie . Pretekstem do spotkania była 102 rocznica uzyskania przez obywatelki Polski praw wyborczych.

Z tej okazji Strajk Kobiet prawdopodobnie naruszył prawo kilkakrotnie – blokując ruch, zwołując nielegalne zgromadzenie, atakując policję, podżegając do morderstwa i narażając mieszkańców na zgorszenie typowym dla naszych feministek wulgarnym językiem.

Marta Lempart opluła policjantów a potem zapomniała, że jest silną kobietą i omdlała na chwilę dla fotoreporterów. SBU Z kolei posłanka Barbara Nowacka dostała od policji gazem, według materiałów filmowych KGP w efekcie przepychania się z funkcjonariuszem. Pozostaje pytanie, kiedy skończy się to szaleństwo…

źródło:
Zobacz więcej