RAPORT

CELEBRYCI, POLITYCY I WŁADZE TVN WZIĘŁY SZCZEPIONKI MEDYKÓW

Lempart wrzeszczy o broni i Kaczyńskim do policjantów. „To podżeganie do zabójstwa”

Wulgarne komentarze pod adresem policjantów to na proaborcyjnych strajkach norma (fot. PAP/Radek Pietruszka)

Jedna z liderek wulgarnych proaborcyjnych strajków Marta Lempart krzyczała do policjantów z megafonu podczas sobotniego protestu w Warszawie. – Macie odmawiać wykonania rozkazu tego gnoja Kaczyńskiego – powiedziała. – Znajdzie się jeden odważny, co ma broń? – pytała. „To podżeganie do zabójstwa” – napisał Marek Jakubiak.

Sienkiewicz nazywa działania policji „hańbą”. Gdy był u władzy mówił: „Państwo ma monopol na przemoc”

„To co dziś robi policja na ulicach Warszawy to skandal i bezprawie. J. Kaczyński ponosi odpowiedzialność za każdy incydent w tych zajściach. To...

zobacz więcej

W sobotę na ulicach Warszawy miała miejsce demonstracja organizowana przez środowiska proaborcyjne. Nie doszło do poważniejszych incydentów, nie była też tak liczna, jak poprzednie.

Jak już informowaliśmy, Marta Lempart z Ogólnopolskiego Strajku Kobiet wulgarnie zwracała się do policjantów i jednego z nich opluła. W związku z tak skandalicznym zachowaniem wiceminister do spraw klimatu Jacek Ozdoba złożył zawiadomienie do prokuratury.

Lempart „mogła dopuścić się bezpośredniego narażenia utraty zdrowia bądź życia funkcjonariuszy, albowiem w dobie epidemii opluła policjantów” – pisał polityk.

„Nie ulega wątpliwości, że zachowanie p. Lempart naruszyło godność i powagę funkcjonariuszy, a tym samym pośrednio powagę organu, który reprezentują” – stwierdził.

Przeczytaj też o tym, jak aktywiści przykleili się do szyby

Trzaskowski zachęca do proaborcyjnych protestów w czasie pandemii

Dziś rząd PiS próbuje pozbawić kobiety ich praw i obedrzeć z godności, to dlatego są na ulicach; naszym obowiązkiem jest być razem z nimi – napisał...

zobacz więcej

Podżeganie do zabójstwa?


Późnym wieczorem w sobotę w sieci pojawiło się nagranie, dokumentujące inne zachowanie Lempart. Krzyczała ona z użyciem megafonu do funkcjonariuszy, którzy ochraniali protestujących. – Macie postępować zgodnie z prawem i mu odmawiać wykonania rozkazu, tego gnoja Kaczyńskiego, bo one nie mają nic wspólnego z prawem – brzmiały jej słowa.

– Znajdzie się jeden odważny tej ważnej formacji co ma broń? Jeden k***a, który nie jest tchórzem służącym Kaczyńskiemu, znajdzie się jeden czy nie? Chociaż na razie wygląda, że to my jesteśmy odważne, chociaż nie mamy broni – mówiła.

Do jej zachowania odniósł się na Twitterze były poseł Marek Jakubiak. Napisał, że to dla niego oczywiste, że to „podżeganie do zabójstwa”. Sobotnia manifestacja rozpoczęła się na Rondzie Romana Dmowskiego. Przed 16 centrum Warszawy – rondo i ulica Marszałkowska były zablokowane. Funkcjonariusze zatrzymali manifestację na skrzyżowaniu Marszałkowskiej i Żurawiej.

Jednak manifestujący zdołali przejść obok blokady. Część z nich przechodziła przez mniejsze ulice stolicy. Doszło na przykład do blokady Trasy Łazienkowskiej. Kolejny kordon policjantów zablokował czoło pochodu na ulicy Waryńskiego. Policjanci spisywali uczestniczących w zgromadzeniu. Część demonstrantów przeszła na Żoliborzu.

Zatrzymano co najmniej 10 osób.

źródło:
Zobacz więcej