RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Prawa kobiet” zamiast Dmowskiego? Zwolennicy aborcji „przemianowali” główne warszawskie rondo

W sobotę na rondzie Dmowskiego w centrum Warszawy zaczęli się gromadzić zwolennicy aborcji. Nielegalny protest odbywa się pod hasłem „Warszawa Niepodległa - W imię matki, córki, siostry” i związany jest z 102. rocznicą uzyskania praw wyborczych przez kobiety. Zgromadzeni domagają się zmiany nazwy ronda, które nosi nazwisko jednego z ojców niepodległości – Romana Dmowskiego. Zdaniem feministek, bardziej adekwatną nazwą miejsca byłoby „Rondo praw kobiet”. Manifestacja odbywa się w dobie pandemii koronawirusa. Od wczoraj zmarło 599 zakażonych osób .

„Nasze działania mają charakter dynamiczny”. Policja publikuje nagranie z proaborcyjnego protestu

9-minutowe nagranie z proaborcyjnego protestu, który odbył się przed tygodniem na Placu Powstańców, zamieściła na swojej stronie warszawska...

zobacz więcej

Jak przekazał reporter PAP, na rondzie Dmowskiego zaczęli się już gromadzić uczestnicy strajku, którzy na ubraniach, maseczkach i transparentach mają czerwone błyskawice. Uczestnicy demonstracji mają ze sobą również transparenty z hasłami, takimi jak „Każda wolna Polka to dla PiS-u demolka”, „Wywalczyłyśmy prawa wyborcze, wywalczymy prawa pracownicze”. Słychać okrzyki „J***ć PiS!". Protestujących wspierają motocykliści i kierowcy samochodów, którzy okleili pojazdy logo „Strajku Kobiet”. Na miejscu są siły policji. Funkcjonariusze informują zgromadzonych, że zgromadzenie nie zostało zgłoszone i proszą o rozejście się.

Jak poinformowali w mediach społecznościowych organizatorzy, demonstracja związana jest z 102. rocznicą uzyskania praw wyborczych przez kobiety. – Nie po to wywalczyłyśmy sobie ponad wiek temu prawa obywatelskie, by teraz pozwalać rządzącym odbierać sobie prawa człowieka – podkreślili organizatorzy strajku.

Feministkom przeszkadza Roman Dmowski


Zgromadzeni domagają się zmiany nazwy ronda, które nosi nazwisko jednego z ojców niepodległości – Romana Dmowskiego. Dmowski był przywódcą orientacji na państwa Ententy w czasie I wojny światowej i, obok Ignacego Jana Paderewskiego, jednym z sygnatariuszy Traktatu Wersalskiego. Jego udział w konferencji pokojowej historycy oceniają jako kluczowy dla ustalenia granicy zachodniej II RP. Zdaniem feministek, bardziej adekwatną nazwą miejsca byłoby „Rondo praw kobiet”. Demonstrujący ogłosili dziś „przemianowanie” ronda.

Policja apeluje o rozejście się


Około godziny 16.00 protestujący ruszyli z Ronda Dmowskiego w kierunku placu Konstytucji. Manifestujący szli po jezdni oraz po torach tramwajowych. – Proszę się rozejść. Nie zostało zgłoszone żadne zgromadzenie, wasze zachowanie jest niezgodne z prawem – informowali policjanci przez megafon.

Prokuratura wszczęła śledztwo ws. ujawnienia danych policjanta

Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła w poniedziałek śledztwo w sprawie ujawnienia wizerunku i danych osobowych funkcjonariusza policji oraz w...

zobacz więcej

Jezdnia na ul. Marszałkowskiej została zablokowana przez policyjne radiowozy otoczone kordonem policji. Organizatorzy apelowali do demonstrantów, by ci omijali funkcjonariuszy chodnikiem. Dalej uczestnicy ruszyli w obranym wcześniej kierunku. Samochód, którym poruszają się organizatorki Strajku Kobiet, nie mógł przejechać w stronę placu Konstytucji.

Protesty w dobie pandemii


Protesty w kraju trwają od 22 października, gdy Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis tzw. ustawy antyaborcyjnej z 1993 r. zezwalający na aborcję w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją. Przepis straci moc wraz z publikacją wyroku, ale ten nie został jak dotąd ogłoszony. Manifestacje odbywają się w dobie pandemii i są nielegalne. Tylko dziś badania laboratoryjne potwierdziły zakażenie koronawirusem u kolejnych 15 178 osób; zmarło 599 chorych – podało w sobotę Ministerstwo Zdrowia. Łącznie od początku epidemii wykryto 973 593 przypadków COVID-19. Zmarło 16 746 chorych.

źródło:
Zobacz więcej