RAPORT

CELEBRYCI, POLITYCY I WŁADZE TVN WZIĘŁY SZCZEPIONKI MEDYKÓW

Wiadomo, kiedy może nadejść trzecia fala koronawirusa. Wiceminister mówi też o Sylwestrze

Kiedy koronawirus się skończy? Przed nami jeszcze trzecia fala (fot. Omar Marques/SOPA Images/LightRocket via Getty Images)

Trzecia fala koronawirusa może nastąpić w styczniu i lutym. Przygotowujemy się na nią. To okres typowo grypowy, więc ryzyko zachorowania może być większe – powiedział wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Mówił też o tym, jak będzie wyglądał Sylwester.

Raport o koronawirusie. Ministerstwo Zdrowia podaje liczbę zakażeń i zgonów

Koronawirus w Polsce. Ministerstwo Zdrowia poinformowało w sobotę w raporcie o 15 178 nowych przypadkach zakażenia. Z danych resortu wynika, że...

zobacz więcej

KORONAWIRUS – RAPORT

– My się na tę falę niestety przygotowujemy, bo eksperci też o tej trzeciej fali mówią, mniej więcej w okresie stycznia i lutego, dlatego też jest budowa tych szpitali tymczasowych, które teraz na pewno nie będą uruchamiane, bo na razie aż tylu tych zakażeń nie ma, ale musimy być przygotowani na ewentualność trzeciej fali – powiedział Waldemar Kraska w Polsat News.

Jak będzie wyglądał Sylwester?


Zapytany, czy Polacy będą mogli spędzić Sylwestra w sposób zbliżony do tego co było zazwyczaj, odpowiedział, że to zależy od sytuacji epidemiologicznej. – Jest jeszcze miesiąc do Sylwestra, na pewno nie będzie go można spędzić tak jak do tej pory, ale być może sytuacja tego dnia będzie radośniejsza niż to, co mamy w tej chwili – stwierdził.

Na pytanie, czy ferie zimowe w jednym terminie dla całego kraju, czyli od 4 do 17 stycznia, sprawią, że Polacy nie zdecydują się na wyjazd w góry i nie będzie nasilać się rozprzestrzenianie się wirusa, odrzekł, że ta decyzja rządu może do tego „zachęcić”. – W tym wyjątkowym roku musimy ograniczyć nasze wyjazdy do minimum, spędzić ferie w domu. To była trudna dla nas decyzja, ale pobudki za nią stojące są epidemiologiczne i zdrowotne – zaznaczył wiceszef MZ.

Dlatego jest tyle zgonów


Kraska ocenił również, że automatyczna kwarantanna miała ułatwić pracę sanepidu, ale Polacy często nie zgłaszają się w miarę szybko z objawami do lekarzy. – Czekają aż będą tak duże, że jest już za późno i trafiają do szpitala w bardzo ciężkim stanie. To dlatego mamy tak wiele zgonów. W tej chorobie w pewnym momencie dochodzi do załamania stanu zdrowia, dlatego jeśli coraz gorzej się czujemy – nie czekajmy – podkreślił.

Resort zdrowia podał w sobotę, że badania laboratoryjne potwierdziły zakażenie koronawirusem u kolejnych 15 178 osób; zmarło 599 chorych. Łącznie od początku epidemii wykryto 973 593 przypadki COVID-19. Zmarło 16 746 chorych.

źródło:
Zobacz więcej