RAPORT

CELEBRYCI, POLITYCY I WŁADZE TVN WZIĘŁY SZCZEPIONKI MEDYKÓW

Orędzie Grodzkiego. Wzywa do opamiętania i straszy polexitem

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki wezwał premiera Mateusza Morawieckiego do wycofania się z zapowiadanego weta w sprawie unijnego budżetu. Stwierdził, że rząd nie ma mandatu do wyprowadzania Polski z Unii i powinien wrócić na drogę praworządności. Oświadczył, że przez zawetowanie budżetu rolnicy, przedsiębiorcy czy medycy stracą unijne pieniądze.

„Kolejny przejaw alternatywnej polityki Senatu”. Uchwała ws. budżetu UE

Senat przyjął uchwałę autorstwa Koalicji Obywatelskiej, która wzywa rząd do przyjęcia wynegocjowanego projektu budżetu Unii Europejskiej. Uchwałę...

zobacz więcej

Marszałek zaapelował, aby rządzący „wrócili do przestrzegania praworządności”. Wystąpienie wyemitowały m.in.: TVP1, TVP Info oraz Polskie Radio.

– Jesteśmy w punkcie zwrotnym naszej historii. Polski rząd chce zawetować nowy budżet Unii Europejskiej, a tym samym fundusz odbudowy gospodarki po pandemii koronawirusa. Budżet Unii to są nasze pieniądze - podatników z Polski i całej Europy. Rząd chce je zawetować, gdyż nie chce powiązać budżetu z przestrzeganiem prawa. Nie możemy zrozumieć dlaczego, a może raczej w imię czego, rząd dzisiaj chce zrezygnować z pieniędzy które należą się Polakom – powiedział Grodzki.

Mówił, że „wystarczy być praworządnym: przestrzegać Konstytucji, trójpodziału władzy, niezależności sądownictwa, poszanowania praw człowieka i godności ludzkiej”. – Rozumieją to wszystkie kraje Unii Europejskiej poza dwoma, które lekceważą praworządność i reguły demokratyczne, a fundamentalne wartości zapisane w dokumentach unijnych zdają się być im obce. To bardzo niebezpieczne – ocenił, komentując działania demokratycznie wybranego rządu Zjednoczonej Prawicy.

Marszałek Senatu zaznaczył, że Polska z racji swojego położenia nie może być neutralna – i „albo jest w rodzinie cywilizacji Zachodu, albo w gronie autorytarnych dyktatur Wschodu”. – Kilka pokoleń naszych rodaków walczyło o to, aby po latach zniewolenia przez komunistyczny reżim wrócić do grona krajów wolnego świata. Do Unii Europejskiej wstąpiliśmy z własnej woli. To my, dumny polski naród, zdecydowaliśmy o tym w referendum. Rząd nie ma mandatu do wyprowadzania nas z Unii bez zapytania narodu o zdanie – powiedział.

Zauważył, że Senat podjął uchwałę wzywającą rząd do przyjęcia wynegocjowanego przez ten rząd projektu unijnego budżetu. – Jako senatorowie najjaśniejszej Rzeczypospolitej oczekujemy poszanowania interesu narodowego i wycofania się ze sprzecznej z polską racją stanu groźby weta. Ono godzi w interesy gospodarcze, polityczne i strategiczne Polski. Poświęcanie ich na ołtarzu doraźnych rozgrywek koalicji rządzącej jest sprzeczne z dobrem naszego kraju – oświadczył Grodzki.

„A co jeśli zrobią to samo z moim krajem?”. B. szef MSZ Portugalii ze zrozumieniem o Polsce i Węgrzech

– Zdaniem Warszawy i Budapesztu, i jest to uprawniony pogląd, działania, które odbywają się w Parlamencie Europejskim, są wynikiem starań ich...

zobacz więcej

W opinii marszałka weto wobec budżetu UE spowoduje, że pieniędzy nie dostaną rolnicy, przedsiębiorcy, samorządy, medycy i wszyscy Polacy.

– Wzywam rządzących do opamiętania. Jeszcze nie jest za późno. Zapewniam, że Senat dołoży wszelkich starań, by zwyciężył interes Polski, w której praworządność, fundamenty demokracji, równość obywateli wobec prawa, nie są kwestionowane. W naszym najgłębszym interesie jest Polska suwerenna, praworządna w centrum zjednoczonej Europy. Tylko taka Polska będzie dla przyszłych pokoleń bezpieczna i dostatnia. Tylko takiej Polski chce naród – powiedział Grodzki.

– Apeluję do rządzących: wróćcie do przestrzegania praworządności, a konflikt z Unią Europejską sam się rozwiąże. Ale jeśli spowodujecie, że Polska straci gigantyczne pieniądze na dalszy rozwój i odbudowę, jeśli jeszcze do tego wyprowadzicie nas z europejskiego domu, historia i ludzie wam tego nie wybaczą – powiedział marszałek Senatu na koniec wystąpienia.

„Nie możemy się godzić na żadne mechanizmy warunkowości”. Będzie weto ws. budżetu?

Premier wysłał do przywódców UE list dotyczący unijnego budżetu z argumentacją, która zasługuje na poparcie; godzenie się na obecne propozycje...

zobacz więcej

Polskie i węgierskie zapowiedzi weta


Państwa członkowskie doszły do porozumienia w sprawie kształtu wieloletniego budżetu UE na l. 2021-2027 i decyzji ws. funduszu odbudowy. Podczas niemieckiej prezydencji przeforsowano jednak rozporządzenie, które ma uzależniać wypłaty z unijnych funduszy od arbitralnej oceny stanu praworządności w danym kraju. Na posiedzeniu ambasadorów państw UE rozporządzenie to przyjęto większością kwalifikowaną państw członkowskich.

Polska i Węgry mają poważne zastrzeżenia i zamierzają zgłosić weto do budżetu unii, który jest powiązany z rozporządzeniem o praworządności. Podczas wspólnej konferencji w czwartek premierzy Polski i Węgier wyrazili zdecydowany sprzeciw wobec próby obchodzenia unijnych traktatów i wprowadzania nowego warunku przy wypłacie unijnych funduszy. – Bronimy Unii przed rozbiciem – powiedział premier Morawiecki i dodał, że „ta arbitralność może doprowadzić do rozpadu UE”, jest bowiem furtką, która doprowadzi do nieustannych konfliktów we wspólnocie.

W piątek premier Mateusz Morawiecki rozmawiał telefonicznie z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Po rozmowie, we wpisie na Facebooku, poinformował, że oświadczył kanclerz Niemiec, iż Polska oczekuje dalszych prac pozwalających na znalezienie rozwiązania, które zagwarantuje prawa wszystkich państw UE i potwierdził gotowość do zawetowania nowego budżetu.

Obecne negocjacje prowadzi prezydencja niemiecka. Kanclerz Merkel po wideoszczycie 19 listopada powiedziała, że trzeba kontynuować rozmowy z Węgrami i Polską. – Istnieje konsensus w sprawie budżetu UE, ale nie w sprawie mechanizmu praworządności – podkreśliła.

Morawiecki zapowiedział wcześniej , że Polska na pewno skorzysta z prawa do sprzeciwu, jeśli nie będzie satysfakcjonującego Warszawę porozumienia w sprawie powiązania kwestii praworządności z budżetem UE. Premier Węgier Viktor Orban skierował list do niemieckiej prezydencji i szefów unijnych instytucji, w którym zagroził zawetowaniem budżetu UE i funduszu odbudowy, jeśli wypłata środków będzie powiązana z kwestią praworządności. W czwartek w Budapeszcie premierzy Polski i Węgier podpisali deklarację dotyczącą uzgodnienia stanowiska krytycznego wobec powiązania wypłat z budżetu z „arbitralnymi i nieobiektywnymi kryteriami naruszeń praworządności”.

źródło:
Zobacz więcej