RAPORT

CELEBRYCI, POLITYCY I WŁADZE TVN WZIĘŁY SZCZEPIONKI MEDYKÓW

„Nasze działania mają charakter dynamiczny”. Policja publikuje nagranie z proaborcyjnego protestu

Chodzi o zgromadzenie, które miało miejsce 18 listopada (fot. arch.PAP/Radek Pietruszka)

9-minutowe nagranie z proaborcyjnego protestu, który odbył się przed tygodniem na Placu Powstańców, zamieściła na swojej stronie warszawska policja. Zarejestrowano na nim m.in., jak jeden z protestujących pluje na policjanta, inny uderza funkcjonariusza kijem. Funkcjonariusze zwracają uwagę na to, że zgromadzenia nie da się nazwać spontanicznym, gdyż było ono zapowiadane. Wspominają też o obostrzeniach związanych z pandemią. „Nasze działania mają charakter dynamiczny” – dodaje policja.

Prokuratura wszczęła śledztwo ws. ujawnienia danych policjanta

Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła w poniedziałek śledztwo w sprawie ujawnienia wizerunku i danych osobowych funkcjonariusza policji oraz w...

zobacz więcej

Mowa o zgromadzeniu, które miało miejsce w zeszłym tygodniu na Placu Powstańców w centrum Warszawy. Wydarzenia te odbiły się szerokim echem.  Protest zorganizowało środowisko Ogólnopolskiego Strajku Kobiet Marty Lempart, która także była tego dnia aktywna. Na zaprezentowanych nagraniach wielokrotnie widać działaczkę bez maseczki.

„Zgodnie z obowiązującym Prawem o zgromadzeniach »organizator zgromadzenia zawiadamia organ gminy o zamiarze zorganizowania zgromadzenia w taki sposób, aby wiadomość dotarła do organu nie wcześniej niż na 30 dni i nie później niż na 6 dni przed planowaną datą zgromadzenia«. W przypadku środowych wydarzeń organizatorzy nie spełnili tego podstawowego obowiązku” – czytamy na stronie warszawskiej policji.

Jak dodano, podkreślić należy, że wydarzenie było zapowiadane, a więc nie ma mowy o zgromadzeniu spontanicznym. W tym dniu obowiązywały także obostrzenia wynikające z pandemii Covid-19, a wskazujące, m.in. na dopuszczalną liczbę uczestników zgromadzenia.

„Pomimo niespełnienia wymagań wynikających z obowiązującego Prawa o zgromadzeniach, w kilku punktach na ulicach Warszawy zebrały się grupy osób. Na trasach przemarszu do uczestników protestów były kierowane liczne komunikaty, m. in. o zachowaniu zgodnym z prawem, o zejściu z jezdni i przemieszczaniu się chodnikami. Niestety apele zostały zlekceważone” – pisze policja.

„W związku z licznymi przypadkami naruszeń podjęto decyzję o wylegitymowaniu osób, które zgromadziły się na Placu Powstańców Warszawy. Dalsze działania Policji mają charakter dynamiczny” – dodaje.

Do wpisu dołączono 9-minutowe nagranie, które ma „pozwolić zrozumieć działania policjantów”. Zarejestrowano na nim m.in. akty agresji wobec funkcjonariuszy. Widać m.in., jak jeden z protestujących pluje na policjanta, inny uderza funkcjonariusza kijem. Są też liczne wulgaryzmy kierowane do policji.

źródło:
Zobacz więcej