RAPORT

CELEBRYCI, POLITYCY I WŁADZE TVN WZIĘŁY SZCZEPIONKI MEDYKÓW

TSUE zbada mechanizm praworządności? „Groteskowa propozycja” [WIDEO]

Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen proponuje, żeby Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej rozstrzygnął wątpliwości wokół powiązania budżetu UE z praworządnością. – TSUE nie powinno tego oceniać. To groteskowa i śmieszna propozycja. Tu w grę wchodzi decyzja polityczna, czy państwa godzą się na warunkowanie środków budżetowych od „widzimisię” autorów, czy też nie. To decyzja na poziomie państw, czy decydują się na warunkowanie wypłaty funduszy od tego, czy będą uczestniczyć w rewolucji postmarksistowskiej, czy nie będą uczestniczyć – powiedział tvp.info poseł PiS Tomasz Rzymkowski.

„Praworządność”. Ziobro o szefowej KE: Działa w złej wierze

Jest oczywiste, że pani von der Leyen działa w złej wierze – ocenił Zbigniew Ziobro, odnosząc się do propozycji szefowej KE. Dodał, że w traktatach...

zobacz więcej



Premier: Aby zaskarżyć akt do TSUE, musi być on przyjęty


– Żeby zaskarżyć jakiś akt do TSUE, ten akt musi być przyjęty. My sprzeciwiamy się z całą mocą przyjęciu aktu, który jest aktem prawnym omijającym traktaty. Rzecz, która jest przyznawana właściwie przez wszystkich specjalistów od prawa europejskiego, brzmi następująco: Prawo wtórne, takie jak rozporządzenia czy dyrektywy, nie może omijać prawa pierwotnego, prawa traktatowego – mówił o propozycji przewodniczącej Komisji Europejskiej premier Mateusz Morawiecki.

Paweł Poncyljusz z KO: Traktuję tę propozycję jako szukanie kompromisu


Czy TSUE powinien badać przepisy, które jeszcze nie obowiązują, a są jedynie propozycją? – Traktuję tę propozycję jako szukanie kompromisu i spodziewam się, że ten kompromis będzie szedł w kierunku wygładzenia tych zapisów o praworządności. Zapisów, które dość jednoznacznie zostały podpisane przez Mateusza Morawieckiego w lipcu i z czego premier zdawał relację. Mówił, że co prawda będzie praworządność, ale nie ma co się tym przejmować, bo to nie jest takie bardzo ostre. W tej chwili ostrość jego stanowiska wobec uzgodnień przywódców jest zaskakująca – odpowiedział poseł Koalicji Obywatelskiej Paweł Poncyljusz.

Jan Mosiński z PiS: Być może szefowa KE liczyła na to, że premierzy Polski i Węgier nie zauważą podstępu


Dlaczego premier Mateusz Morawiecki i szef węgierskiego rządu Wiktor Orban nie chcą zgodzić się na propozycję szefowej Komisji Europejskiej? – Być może pani przewodnicząca liczyła na to, że premier Mateusz Morawiecki i premier Węgier Wiktor Orban nie zauważą tego podstępu. Jak widać to są politycy, którzy znają się na prawie unijnym i tych wszystkich meandrach i nie dali się wpuścić w maliny. Przewodnicząca Komisji Europejskiej wystawiła się trochę na pośmiewisko tych, którzy to prawo znają – przekonywał poseł Prawa i Sprawiedliwości Jan Mosiński.

Jan Filip Libicki z PSL: To gest Brukseli w kierunku Prawa i Sprawiedliwości


– Nie jestem aż tak biegły w kwestiach prawa europejskiego, żeby mógł jednoznacznie odpowiedzieć, czy TSUE powinno to ocenić. To gest w kierunku Prawa i Sprawiedliwość. Przypomnę, że PiS ma ugruntowaną tradycję podważania orzeczeń TSUE. Nawet, gdyby TSUE się wypowiedział w takiej formule, jak mówi szefowa Komisji Europejskiej, to jest spora szansa, że PiS ogłosiłby, że tego nie uznaje – ocenił senator PSL Jan Filip Libicki.

Premier do szefowej KE: Żeby zaskarżyć akt do TSUE, musi być przyjęty [WIDEO]

– Żeby zaskarżyć jakiś akt do TSUE, ten akt musi być przyjęty. My sprzeciwiamy się z całą mocą przyjęciu aktu, który jest aktem prawnym omijającym...

zobacz więcej



Dariusz Wieczorek z SLD: Wolałbym, żeby szabelkami nie machała ani Polska, ani inne kraje UE


Niemieccy europosłowie, premier Holandii, szef frakcji europejskich liberałów proponują, żeby 25 państw Unii Europejskiej dogadało się bez udziału Polski i Węgier, aby samodzielnie rozdysponować pieniądze z funduszu obudowy na walkę ze skutkami wywołanymi przez pandemię koronawirusa. Czy jest to realizacja „doktryny Katariny Barley”, niemieckiej wiceszefowej Parlamentu Europejskiego, która mówiła w wywiadzie o „zagłodzeniu” Węgier i Polski? – Trudno się do tego odnieść. Każda akcja wywołuje reakcję. Ja wolałbym, żeby ani ze strony Polski nie było takiego machania szabelką, ani ze strony pozostałych krajów Unii Europejskiej i jakichkolwiek restrykcji wobec naszego kraju. Nie ucierpi na tym premier Morawiecki, Kaczyński, czy rząd, tylko Polki i Polacy. Apelowałbym, żeby zejść z tego szaleńczego toru, który prowadzi nas wprost na ścianę. Zakładam na razie, że to jest groźba i straszenie, ale realne, że 25 krajów dogada się poza Polską i Węgrami – przewidywał poseł Lewicy Dariusz Wieczorek.

Jarosław Sachajko z Kukiz’15: Niemcy realizują projekt „Mitteleuropa” z 1915 roku


– Niemcy realizują swój projekt z 1915 roku „Mitteleuropa”. Najpierw próbowali w 1939 roku to zrobić militarnie i przegranli. W tej chwili próbują zrobić ten sam projekt, zunifikować Unię na swój pomysł. Tak, żebyśmy dalej byli dostarczycielami półproduktów do Niemiec. Unia będzie się dobrze rozwijała, jeśli to będzie Unia niezależnych państw, które będą innowacyjne rzeczy wprowadzały, a nie urzędnicy w Brukseli będą o tym decydowali na papierze, bo to się nie udaje – mówił poseł Kukiz’15 Jarosław Sachajko.

Jan Mosiński z PiS: Nie będziemy podnóżkiem polityki innych krajów


– Pani Barley już chciała nas głodzić finansowo za to, że mieliśmy odwagę powiedzieć „non possumus” dla psucia prawa unijnego, traktowego. Straszenia Polski i Węgier, że będzie jednak ta praworządność realizowana w ramach 25 krajów Unii Europejskiej pokazuje również to, jak traktuje się inne państwa członkowskie w Unii Europejskiej. Z tego wynika, że mamy być jakimś podnóżkiem dla ich polityki. Na to się nie zgodzimy – stwierdził poseł PiS Jan Mosiński.

źródło:
Zobacz więcej