RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Rozpad Koalicji Polskiej. Szef PSL: Wszystko ma swój czas

Władysław Kosiniak-Kamysz zachęca posłów Kukiz'15 do pozostania w koalicji (fot. PAP/Mateusz Marek)

W koalicji można się różnić w sprawach błahych, inaczej głosować, ale nie można różnić się w sprawach racji stanu – wskazał prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Odniósł się w ten sposób do decyzji ludowców o zakończeniu współpracy z politykami Kukiz'15 w ramach Koalicji Polskiej.

Kukiz ostro do PSL-u: Było nam za was wstyd

Koalicja PSL i Kukiz’15 przeszła do historii. Paweł Kukiz przyznał, że im też było kiedyś wstyd za ludowców, a jednak nie zrywali współpracy. Czy...

zobacz więcej

W czwartek PSL poinformował, że zakończył współpracę z politykami Pawła Kukiza w ramach Koalicji Polskiej, m.in. z powodu głosowań, w których poparli uchwałę PiS wspierającą działania rządu w zakresie negocjacji budżetowych w Unii Europejskiej. Uchwała wzywa do powrotu do rozmów i osiągnięcia porozumienia zgodnego z unijnymi traktatami oraz konkluzjami lipcowego posiedzenia Rady Europejskiej.

Uchwałę poparło 231 posłów PiS i 5 posłów PSL-Kukiz'15, wśród nich Paweł Kukiz.

Według polityków Kukiz'15, ludowcy postanowili wykorzystać głosowanie w sprawie uchwały jako pretekst do wyrzucenia ich z Koalicji Polskiej. – To nie jest pretekst, tylko powód. Nie można się różnić w sprawie racji stanu – wskazał w rozmowie z Wirtualną Polską Kosiniak-Kamysz.

Racja stanu


Podkreślił, że w ramach koalicji można różnić się w sprawach błahych, a nawet inaczej głosować w sprawach mniejszej wagi. – Ale racją stanu dla PSL, również innych koalicjantów – jak Unia Europejskich Demokratów czy konserwatyści Marka Biernackiego – jest silna obecność Polski w UE, postępująca integracja, szukanie przyjaciół, a nie wskazywanie wrogów – argumentował.

Według szefa PSL, głosowanie posłów Kukiz'15 w sprawie uchwały autorstwa PiS, „wsparcie obozu rządzącego w walce z UE i możliwość utraty przez Polskę środków z UE spowodowało, że ta dyskusja w gronie parlamentarzystów PSL była bardzo żywa”. – Mieliśmy wiele sygnałów od naszych członków, działaczy, że nie można akceptować kierunku antyunijnego naszych koalicjantów. Coś się zaczyna, coś się kończy, wszystko ma swój czas – zaznaczył polityk.

Terlecki o posłach Kukiz'15: Jesteśmy gotowi na współpracę ze wszystkimi

Mam nadzieję, że posłom Pawła Kukiza bliżej do PiS, ale to się jeszcze okaże; jesteśmy gotowi na współpracę ze wszystkimi, którzy podzielają nasze...

zobacz więcej

Pytany, czy głosowanie to jedyny powód podziękowania za współpracę posłom Kukiz'15, odparł, że „oczywiście zawsze pewne emocje narastają”.

– Ale jeśli byśmy się nie poróżnili w kwestii racji stanu, również (w kwestii) zgłoszenia zmian w konstytucji – bo my chcemy wpisać członkostwo Polski w UE do konstytucji, a z drugiej strony słyszymy porównanie do konstytucji PRL i bratniej przyjaźni ze Związkiem Radzieckim, na to też się nie możemy zgodzić – oświadczył Kosiniak-Kamysz.

Dodał, że do rozstania PSL z Kukiz'15 doszło, gdy ich przekaz „przestał być po prostu spójny”.

Kosiniak-Kamysz na pytanie, czy wszyscy posłowie Kukiz'15 opuszczą klub Koalicji Polskiej, czy pozostanie w nim Agnieszka Ścigaj, odparł, że to pytanie do posłanki. Podkreślił, że Ścigaj głosowała przeciwko uchwale autorstwa PiS.

– Dobrze nam się współpracuje – dodał. Prezes PSL zaprosił również do Koalicji Polskiej wszystkich, „którzy podzielają jej proeuropejski kierunek”.

źródło:
Zobacz więcej