Zaburzenia rytmu serca zwiększają ryzyko demencji

Niewykluczone, że leczenie zaburzeń migotania przedsionków może zapobiec późniejszej demencji (fot. flickr.com/Rennett Stowe)

Migotanie przedsionków, najczęstszy rodzaj zaburzeń rytmu serca, ma związek z podwyższonym ryzykiem różnych postaci demencji, w tym także choroby Alzheimera – informuje „Journal of the American Geriatrics Society".

Odkrycia dokonali naukowcy z Group Health Research Institute. Wiadomo, że zarówno częstość występowania migotania przedsionków, jak i demencji zwiększa się z wiekiem. Migotanie, uwalniając skrzepy krwi może doprowadzić do zatkania przez nie naczyń doprowadzających krew do mózgu i rezultacie do udaru. Jednak amerykańscy badacze podejrzewali, że migotanie wpływa na mózg także w bardziej subtelny sposób.

Naukowcy w ramach długodystansowego projektu Adult Changes in Thought (ACT) przeprowadzili badania na grupie ludzi, którzy na początku eksperymentu mieli średnio 74 lata – migotanie przedsionków występowało wówczas u 4,3 proc. z nich, a nikt nie miał jeszcze demencji ani nie przebył udaru. Podczas trwającej przeciętnie 7 lat obserwacji migotanie przedsionków rozwinęło się u 4,3 proc. badanych, a demencja – u 18,8 proc. Demencja o 40 do 50 proc. częściej występowała u osób z migotaniem przedsionków, nawet jeśli nie przebyły one udaru mózgu.

Zdaniem naukowców demencji mogą sprzyjać między innymi gorsza praca serca, a co za tym idzie – gorsze dotlenienie mózgu, zwiększone ryzyko występowania niewykrywalnych klinicznie mikroudarów spowodowanych przez małe zakrzepy oraz prawdopodobne zmiany zapalne. Dalsze badania mają wyjaśnić, czy i w jaki sposób leczenie migotania przedsionków może zapobiec demencji.

źródło:

Zobacz więcej