RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Wyrok ws. wnuka Lecha Wałęsy. Problemy ma też jego brat

Problemy Bartłomieja W. (fot. PAP/Adam Warżawa)
Problemy Bartłomieja W. (fot. PAP/Adam Warżawa)

10 grudnia Sąd Okręgowy w Gdańsku ogłosi wyrok ws. Bartłomieja W., wnuka byłego prezydenta RP Lecha Wałęsy. Został on oskarżony m.in. o to, że w maju 2018 r. wraz z dwoma znajomymi napadł w centrum Gdańska na turystę ze Szwecji.

Wnuk Lecha Wałęsy skazany na więzienie

Sąd Rejonowy w Gdańsku skazał na dwa lata i osiem miesięcy więzienia Dominika W., wnuka byłego prezydenta Polski Lecha Wałęsy. Prokuratura...

zobacz więcej

Zawiła sprawa


Jak poinformował rzecznik prasowy Sądu Okręgowego ds. karnych Tomasz Adamski, na czwartkowej rozprawie sąd postanowił odroczyć wydanie wyroku z uwagi na zawiłość sprawy.

W czerwcu Sąd Rejonowy w Gdańsku skazał Bartłomieja W. na rok więzienia. Poza tym, orzekł od wnuka b. prezydenta na rzecz pokrzywdzonych nawiązki po 10 tys. zł oraz wpłatę 2 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Na poczet orzeczonej kary więzienia sąd zaliczył mężczyźnie tymczasowe aresztowanie od 1 czerwca do 17 grudnia 2018 r.

Najsurowiej Sąd Rejonowy w Gdańsku potraktował oskarżonego Damiana M., któremu wymierzył karę 4 lat i 3 miesięcy więzienia. Najłagodniejszy wyrok – 30 dni aresztu – usłyszał natomiast Oskar N. za kradzież turyście telefonu komórkowego. Od tego wyroku w całości odwołała się Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Śródmieście.

Zobacz też: Lech Wałęsa: Los wyznaczył mi zburzyć stary porządek

Powraca sprawa wnuka Wałęsy. Nowe fakty

Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Śródmieście skierowała apelację od wyroku Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe w Gdańsku z czerwca br. zarzucając m.in., że...

zobacz więcej

Rozbój i pałka teleskopowa


Według prokuratury sąd pierwszej instancji niesłusznie uniewinnił Bartłomieja W. i Oskara N. od zarzutu rozboju. W apelacji oceniono, że przyłączając się do Dawida M., który bił pokrzywdzonego pałką teleskopową, Bartłomiej W. i Oskar N. musieli mieć pełną świadomość, że stosował on przemoc fizyczną w celu dokonania kradzieży mienia.

W ocenie prokuratora, nie ma żadnych podstaw, by nie dać wiary zeznaniom pokrzywdzonego, z których wynika, że napastnicy, którzy dołączyli do ataku, usiłowali go przeszukać i ukraść mu portfel. W apelacji zwrócono też uwagę, że za całkowicie niewiarygodne należy uznać wyjaśnienia Oskara N., który stwierdził, że sięgnął po telefon pokrzywdzonego wyłącznie po to, by uniemożliwić mu wezwanie pomocy. Aktem oskarżenia objęto trzech dwudziestokilkuletnich mężczyzn.

Do pierwszego z przestępstw doszło w nocy 21 maja 2018 r. Według prokuratury, oskarżeni napadli na dwóch szwedzkich turystów spacerujących po historycznym centrum Gdańska.

Obaj Szwedzi byli bici przedmiotem przypominającym pałkę, a jednego z nich – gdy upadł, kopano po całym ciele, po czym zabrano mu telefon komórkowy wart około 350 zł. W efekcie pobicia jedna z ofiar doznała m.in. złamania piszczeli.

Zobacz też: Wałęsa przekazał niepokojące informacje

Jak ustaliła prokuratura, w ataku na Szweda, któremu ukradziono telefon, wzięli udział wszyscy trzej napastnicy. Pobicia drugiego szwedzkiego turysty dokonał jeden z kolegów Bartłomieja W.

Wnuk byłego prezydenta Polski skazany na więzienie

Na 2 lata i 8 miesięcy więzienia Sąd Okręgowy w Gdańsku skazał Dominika W. oskarżonego m.in. za niebezpieczną jazdę samochodem po pijanemu,...

zobacz więcej

Ponadto według śledczych kilka dni później Bartłomiej W. wspólnie z jednym z kolegów, z którym dokonał napaści na obcokrajowca, wzięli też udział w innym incydencie w centrum Gdańska.

W nocy 26 maja 2018 r. pobili oni ucznia przedostatniej klasy szkoły średniej, który stanął w obronie znajomego zaczepianego przez W. i jego kompana. Napastnicy skopali swoją ofiarę.

W styczniu zeszłego roku podczas rozprawy poszkodowany opowiadał, że uderzenie zadane przez wnuka byłego prezydenta było na tyle silne, że stracił dwa przednie zęby.

Bartłomiej W. jest synem Przemysława Wałęsy, który zmarł w styczniu 2017 r.

Brat też ma kłopoty


Kłopoty z prawem ma także brat Bartłomieja – Dominik W. Na początku lutego Sąd Okręgowy w Gdańsku skazał Dominika W. na 2 lata i 8 miesięcy więzienia m.in. za niebezpieczną jazdę samochodem po pijanemu, znieważenie policjantów i użycie przemocy wobec ochroniarza w lutym 2018 r. na terenie Gdańska. Wyrok jest prawomocny.

W czerwcu zaś Sąd Okręgowy w Gdańsku prawomocnym wyrokiem wymierzył Dominikowi W. karę trzech miesięcy więzienia i dwa lata prac społecznych w wymiarze 20 godzin w miesiącu za naruszenie nietykalności cielesnej jego partnerki.

źródło:

Zobacz więcej