RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Gliński: Chcemy jak najszybciej przekazać pieniądze firmom i instytucjom kultury

„W Funduszu nie oceniamy, czy ktoś jest blondynem, czy brunetem, czy jest bogaty czy biedny”.(fot. PAP/Andrzej Lange)

– Algorytm ma tę zaletę, że jest sprawiedliwy, a w gospodarce to jest najważniejsze – powiedział wicepremier, minister kultury, prof. Piotr Gliński wyjaśniając w rozmowie z „Gazetą Polską Codziennie” kwestię weryfikacji beneficjentów Funduszu Wsparcia Kultury. Gliński podkreślił, że „w Funduszu nie oceniamy, czy ktoś jest blondynem, czy brunetem, czy jest bogaty, czy biedny”.

Min. Gliński wstrzymał wypłaty z Funduszu Wsparcia Kultury

Minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński zdecydował o wstrzymaniu wypłat z Funduszu Wsparcia Kultury i ponownej weryfikacji listy...

zobacz więcej



– To wciąż niezmiennie jest program na podtrzymanie działalności instytucji kultury i firm w obszarze kultury – wskazał wicepremier Gliński, pytany przez gazetę, czy wstrzymanie Funduszu Wsparcia Kultury nie jest odejściem od chłodnej matematyki w stronę wartości projektów.

– Podtrzymanie działania firmy w kryzysie jest tańsze niż tworzenie jej na nowo po bankructwie. Wspieramy firmy, a tym samym miejsca pracy – wskazał szef resortu kultury. Dodał, że przy wydarzeniach kulturalnych pracuje wiele osób niezatrudnionych na etatach, dlatego to program również dla tych, którzy są zatrudnieni na umowy cywilnoprawne oraz dla samozatrudnionych.

Jak wyjaśnił, walka toczy się o cztery rodzaje podmiotów: samorządowe instytucje kultury, organizacje pozarządowe, firmy prowadzące działalność w obszarze kultury i firmy scenotechniczne, które działają na zapleczu.

Na stwierdzenie dziennika, że ze względu na kilkanaście wątpliwości na liście z ponad 2 tys. beneficjentów trzeba było wstrzymywać cały program, minister Gliński wskazał, że nie było innego wyjścia: chodziło o jak najszybsze przekazanie pieniędzy.

– Algorytm ma tę zaletę, że jest sprawiedliwy, a w gospodarce to jest najważniejsze. Nie oceniamy czy ktoś jest blondynem, czy brunetem, czy jest bogaty, czy biedny – powiedział wicepremier. Przypomniał, że z powodu pandemii UE zniosła zakaz pomocy publicznej. – Możemy jako państwo wspierać polskie firmy – dodał.

Minister pytany, czy nie ma problemu, by przyznać wysoką dotację zespołowi disco polo, odpowiedział, że „nie ma z tym problemu, bo te też część polskiej gospodarki”. Podkreślił, że w interesie Polski jest, by przekazywać państwowe wsparcie dla gospodarki, „a kultura jest elementem gospodarki”.

źródło:

Zobacz więcej