RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„A co jeśli zrobią to samo z moim krajem?”. B. szef MSZ Portugalii ze zrozumieniem o Polsce i Węgrzech

Paulo Portas wycofał się z polityki (fot. TVI24)

– Zdaniem Warszawy i Budapesztu, i jest to uprawniony pogląd, działania, które odbywają się w Parlamencie Europejskim, są wynikiem starań ich politycznych oponentów, którzy używają instytucji unijnych, żeby uruchomić korzystne dla siebie procesy – uważa były szef MSZ Portugalii Paulo Portas. – Próba ominięcia Polski i Węgier może zrodzić obawy innych: do diabła, a jeśli pewnego dnia stanie się to z moim krajem i ja stracę moje prawo głosu, a jak się nie zgodzę, to będą dalej procedować beze mnie? – przekonuje.

Budżet UE wbrew kompromisowi? Premier Słowenii: Będzie to koniec Unii Europejskiej

Premier Słowenii Janez Janša wysłał list do szefów unijnych instytucji, w którym proponuje, by w sprawie budżetu unijnego i mechanizmu kontroli...

zobacz więcej

Szef portugalskiej dyplomacji w latach 2011-13 i przewodniczący CDS-PP (Centrum Demokratyczne i Społeczne – Partia Ludowa) w latach 1998-2005 i 2007-16 w telewizji TVI24 komentował sytuację w Unii Europejskiej związaną z wetem premierów Polski i Węgier, których wspiera rząd Słowenii.

Zdaniem Portasa impas związany z próbą przeforsowania mechanizmu warunkującego przy wykorzystaniu funduszy UE jest poważnym problemem dla Niemiec, dla których Fundusz Odbudowy był jednym z „atutów” niemieckiej prezydencji, dlatego chciały „zamknąć to dossier w sposób innowacyjny”.

– Jeśli ten fundusz zostanie zablokowany, to ich prezydencja nie będzie już taka błyszcząca – podsumowuje były polityk.

Premier Portugalii „będzie dość pragmatyczny”


– Ta kwestia może przejść na portugalską prezydencję, która zaczyna się 1 stycznia. Oby to się nie zdarzyło, bo to oznacza ogromne opóźnienie w zaaprobowaniu konkretnych propozycji, ustaleniu regulacji i wpływie tych środków na ekonomię – zauważa Portas.

– Portugalska prezydencja znajdzie się wtedy pod ogromną presją i premier (Portugalii Antonii Costa – przyp. red.) będzie musiał długo rozmawiać z premierami Węgier i Polski. Myślę, że jest on bardzo zideologizowany w sprawach krajowych i będzie dość pragmatyczny w tych rozmowach, nawet jeśli jego sojusznicy będą zaskoczeni – prognozuje były szef MSZ Portugalii.

Politolog: To było oszustwo. Niemcy straciły wiarygodność

W sytuacji, kiedy następuje oszustwo negocjacyjne traci się zaufanie do partnera w tych negocjacjach – mówi w rozmowie z portalem tvp.info prof....

zobacz więcej

– W polityce zagranicznej jest pewna podstawowa kwestia: jaki jest nasz główny cel w tym momencie? Naszym podstawowym celem jest Fundusz Odbudowy, bo bez tego będzie nam bardzo ciężko odbudować portugalską gospodarkę. Myślę, że premier Costa jest bliski temu poglądowi, ale nie może tego powiedzieć – uważa Portas.

Jestem w stanie w tym samym czasie przeprowadzić plan odbudowy i kwestię praworządności, powiązaną z tymi funduszami? Myślę, że nie. Jeśli nie mogę, to nie tędy droga – dodaje.

Portas krytyczny ws. mechanizmu


Portugalski polityk odniósł się sceptycznie do sposobu działania mechanizmu, dzięki któremu decyzję o zawieszeniu płatności budżetowych dla państwa członkowskiego podejmować miałaby Rada Europejska większością kwalifikowaną na wniosek politycznego organu, jakim jest Komisja Europejska; ze zrozumieniem skomentował motywacje Polski i Węgier w sprawie weta.

Warszawa i Budapeszt uważają i jest to uprawniony pogląd, że działania, które odbywają się w Parlamencie Europejskim, są wynikiem starań ich politycznych oponentów, którzy używają instytucji unijnych, żeby uruchomić pewne (korzystne dla siebie – przyp. red.) procesy. Gdy tymi sprawami zajmuje się Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej jest to szanowane, bezstronne i już zmusiło pana Orbana i polskich liderów do wycofania się z wprowadzania pewnych praw – powiedział Portas.

Przekonywał, że „to bardzo ważne, żeby UE pilnowała przestrzegania zasad praworządności”, ale kontrolę tę powinien sprawować Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, a nie „organy polityczne”.

Przed spotkaniem Morawiecki-Orban. „Walka o przejrzyste prawo w UE” [WIDEO]

Premier udaje się jutro do Budapesztu, aby wraz z szefem węgierskiego rządu rozmawiać o próbie powiązania funduszy UE z tzw. praworządnością. –...

zobacz więcej

Jeśli chodzi o możliwe rozwiązanie impasu, były szef MSZ Portugalii wskazał, że z prawnego punktu widzenia bardzo trudno byłoby „pójść naprzód” bez wsparcia Węgier i Polski, ponieważ stanowiłoby to poważny precedens. Skłoniłby on inne kraje do myślenia: „do diabła, a jeśli pewnego dnia stanie się to z moim krajem i ja stracę moje prawo głosu, a jak się nie zgodzę, to będą dalej procedować beze mnie?”

Dla krajów takich jak Portugalia fundusze te są absolutnie kluczowe, zwłaszcza bezzwrotne dotacje. Jeśli do końca roku nie będzie konsensusu, fundusze dotrą do Portugalii dopiero w III kwartale 2021 r. – przewiduje były polityk.

Jego zdaniem należy jednym z możliwych rozwiązań kompromisowych byłoby wykonanie gestu wobec Węgier i naszego kraju i „zamknięcie wszystkich trwających procesów z art. 7 traktatu o UE”, ale należy spodziewać się również presji na Polskę, „żeby wyizolować same Węgry”

Szef dyplomacji, wicepremier


Paulo Portas do 2016 r. był aktywnym politykiem. 21 czerwca 2011 r. objął funkcję ministra spraw zagranicznych w rządzie Pedra Passosa Coelho. 24 lipca 2013 r. ustąpił z urzędu, został wówczas wicepremierem koalicyjnego gabinetu. W wyborach w 2015 r. uzyskał mandat poselski w okręgu lizbońskim. 30 października 2015 r. utrzymał funkcję wicepremiera w drugim rządzie dotychczasowego premiera. Zakończył urzędowanie wraz z całym gabinetem 26 listopada 2015 r.

W marcu 2016 r. na funkcji przewodniczącego ludowców zastąpiła go Assunção Cristas. W 2012 r. został odznaczony Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej.

źródło:
Zobacz więcej