RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Szwedzki dziennikarz przesadził. Interweniowała polska ambasador

Ambasador Joanna Hofman odpowiedziała na artykuł szwedzkiego dziennikarza (fot. Shutterstock/Grisha Bruev)

Polska ma prawo żądać zwrotu dóbr kultury utraconych podczas II wojny światowej. Nie jest prawdą, jakoby polskie muzea odmawiały zwrotu dzieł sztuki – stwierdza w środę w dzienniku „Svenska Dagbladet” ambasador RP w Sztokholmie Joanna Hofman. To odpowiedź na artykuł szwedzkiego dziennikarza.

„Gryka” odzyskana. Dwukrotnie rabowany obraz wrócił do Polski [WIDEO]

Uroczystość przekazania Muzeum Narodowemu dwukrotnie zrabowanego obrazu „Gryka” Stanisława Masłowskiego przebiegła skromniej niż zwykle. Wzięło w...

zobacz więcej

Publicysta Anders Rydell napisał na początku października w „Svenska Dagbladet”, że Polska domaga się od Szwecji zwrotu obrazu  „Opłakiwanie Chrystusa” Lucasa Cranacha Starszego z XVI wieku, który został skradziony podczas II wojny światowej, a jednocześnie odmawia wydania dzieł zrabowanych ofiarom Holokaustu.

Z tezą nie zgodziła się ambasador Hofman, która w opublikowanym w „Svenska Dagbladet” artykule nakreśliła tło historyczne sytuacji, w jakiej znalazła się Polska.

„Skala grabieży, jaka została podczas II wojny światowej dokonana przez Niemcy oraz Związek Radziecki, przekracza wszystko, co można sobie wyobrazić. Tylko ułamek dzieł sztuki zwrócono po 1945 roku” – pisze Hofman.

Pierwszy odzyskany obraz Jacka Malczewskiego „Przy fortepianie” wrócił do Polski

Pierwszy odzyskany obraz Jacka Malczewskiego „Przy fortepianie” powrócił do Polski – powiedział w poniedziałek wicepremier, minister kultury Piotr...

zobacz więcej

Mamy prawo żądać zwrotu mienia utraconego podczas II wojny światowej


Ambasador podkreśliła, że państwo polskie oraz Polacy mają prawo żądać zwrotu mienia utraconego podczas II wojny światowej. Dzieła sztuki i dobra kultury należące do innych krajów również muszą zostać zwrócone zgodnie z międzynarodowym prawem z 2017 roku. 

– Insynuacja, że polskie muzea nie uznają tego prawa, nie jest zgodne z prawdą - każdy ma prawo do odzyskania swojej własności w sposób legalny – podkreśla Hofman.

Ambasador RP uważa za błędne stwierdzenie, jakoby „jedynie partia Prawo i Sprawiedliwość twierdziła, że Polska jest ofiarą wojny”.

– Bezdyskusyjny jest fakt, że gdy we wrześniu 1939 roku Polskę zaatakowały Niemcy oraz stalinowski Związek Radziecki, kraj stał się pierwszą ofiarą II wojny światowej. Polskie terytorium było okupowane przez sześć lat! – przypomina.

„Zima w małym miasteczku” Gierymskiego odzyskana po latach

Odzyskany obraz Maksymiliana Gierymskiego „Zima w małym miasteczku” zagościł w krakowskich sukiennicach. W uroczystej prezentacji dzieła...

zobacz więcej

Polska nigdy nie współpracowała z Niemcami


Zwraca też uwagę, że Polska podczas II wojny światowej walczyła na wszystkich frontach. W tym samym czasie Polacy ginęli w obozach koncentracyjnych oraz za pomoc Żydom.

– Polska nigdy nie współpracowała z Niemcami, a podczas wojny straciła 5,5 mln obywateli - pisze Hofman.

Jak podkreśla ambasador RP w Sztokholmie, ogromne straty materialne spowodowane niemiecką okupacją stanowią podstawę roszczeń o odszkodowanie, którego Polska nigdy nie otrzymała. – Nie jest to obsesja rządu – pisze Hofman.

Muzeum Narodowe zarekomendowało zwrot Polsce zaginionego obrazu


Muzeum Narodowe w Sztokholmie 23 czerwca zarekomendowało szwedzkiemu rządowi zwrot Polsce zaginionego po II wojnie światowej obrazu Lucasa Cranacha Starszego (szkoła) „Opłakiwanie Chrystusa”, które posiada w swoich zbiorach.

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego (MKiDN) już w czerwcu 2019 r. złożyło wniosek restytucyjny i wystąpiło o zwrot obrazu.

Zabytki wracają do Polski. „Co czwarty dzień odzyskujemy jakieś dzieło”

Eksperci z ministerstwa kultury prowadzą obecnie 80 spraw, które mają na celu odzyskanie dzieł sztuki utraconych podczas wojny. „Średnio co czwarty...

zobacz więcej

Według MKiDN obraz znajdował się klasztorze cystersów w Lubiążu.

„Po sekularyzacji klasztoru cały czas znajdował się we wrocławskich zbiorach publicznych, w tym od 1880 r. w zbiorach Śląskiego Muzeum Sztuk Pięknych (Schlesisches Museum der Bildenden Künste). Po wybuchu II wojny światowej we Wrocławiu podjęto przygotowania do zabezpieczenia zbiorów. Od 1942 r. zaczęły się wywózki dzieł sztuki do wcześniej wyznaczonych składnic na terenie Śląska. Z zachowanych archiwaliów jednoznacznie wynika, że »Opłakiwanie Chrystusa«  zostało wywiezione do składnicy dzieł sztuki w Kamieńcu Ząbkowickim (Kamenz), skąd zostało skradzione” – podało MKiDN.

Wirtualne lekcje na Zamku Królewskim

„Królewska szkoła online” to lekcje prowadzone przez edukatorów muzealnych na żywo dla uczniów wszystkich klas. – Przygotowaliśmy 16 tematów dla...

zobacz więcej

Został zakupiony za kwotę 4 tys. koron


Według szwedzkiej placówki z kolei obraz Cranacha został zakupiony do muzealnej kolekcji w 1970 roku na aukcji w mieście Mariefred (70 km od Sztokholmu) za kwotę 4 tys. koron. Dyrekcja muzeum twierdzi, że wówczas nie wiedziano, że dzieło sztuki zostało skradzione w Polsce. Obraz mieli wystawić spadkobiercy majątku zmarłego w 1963 roku w Warszawie dyrektora koncernu telefonicznego LM Ericsson w Polsce Sigfrida Haggberga.

W 1942 roku został on aresztowany przez Gestapo i skazany na śmierć wraz z trzema innymi Szwedami za pomoc Polskiemu Państwu Podziemnemu. Haggberg m.in. przemycał dokumenty ujawniające zbrodnie niemieckich nazistów wobec Polaków i Żydów. W 1944 roku po interwencji króla Szwecji wyrok cofnięto, a Szwed po wojnie wrócił do Polski. Według rodziny obraz trafił do Haggberga na przechowanie, a jego właściciel miał później nie zgłosić się po dzieło.

Anders Rydell jest szwedzkim dziennikarzem oraz pisarzem. W Polsce ukazała się jego książka "Bezcenne. Naziści opętani sztuką".

źródło:
Zobacz więcej