RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Dziecięcy zespół pocovidowy niepokoi specjalistów. Jakie objawy?

Jakie są objawy? (fot. Alexi Rosenfeld/Getty Images)

Objawy PIMS-TS, czyli dziecięcego zespołu pocovidowego, pojawiają się kilka tygodni po przebytym zakażeniu koronawirusem. Najczęściej pierwszym objawem jest wysoka gorączka, trwająca dłużej niż trzy dni – mówi prof. Przemko Kwinta, pediatra i neonatolog.

Koronawirus. Banknoty są bezpieczne w użyciu?

Ryzyko zakażenia się koronawirusem w wyniku dotykania banknotów jest niskie, a wirus SARS-CoV-2 utrzymuje się na nich krócej niż na wielu innych...

zobacz więcej

KORONAWIRUS – RAPORT

Niepokojące doniesienia


We wtorek Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie Prokocimiu zaalarmował, że w ciągu ostatnich dziesięciu dni do placówki trafiło dziewięcioro dzieci z ciężkimi objawami PIMS-TS (paediatric inflammatory multisystem syndrome – temporally associated with SARS-CoV-2), czyli pediatrycznego wieloukładowego zespołu zapalnego.

To jest ten moment, aby zacząć bić na alarm – podkreślił prof. Przemko Kwinta, pediatra i neonatolog ze szpitala dziecięcego w Prokocimiu.

Jak poinformował, objawy PIMS-TS pojawiają się u dzieci kilka tygodni, najczęściej od dwóch do czterech tygodni, po przebytym zakażeniu koronawirusem. Dotychczasowe obserwacje specjalistów pozwalają stwierdzić, że zespół ten pojawia się rzadko, ale często ma ciężki przebieg.

Prof. Kwinta zauważył, że już samo odnotowanie przez rodziców koronawirusa u dziecka nie jest łatwe, ponieważ najmłodsi przechodzą chorobę łagodnie, przeważnie bezobjawowo.

Przeczytaj też: Był poseł antycovidowiec w szpitalu

Jednego dnia zmarło trzech księży z diecezji. Mieli COVID-19

Diecezja opolska poinformowała o śmierci trzech księży – Ryszarda Michalika, Zygmunta Nabzdyka i Józefa Wojtaska. Zmarli tego samego dnia – w...

zobacz więcej

Obajwy


Najczęściej pierwszym objawem zespołu pocovidowego jest bardzo wysoka gorączka, trwająca dłużej niż trzy dni, oraz biegunka, wymioty, malinowy język, wysypka, zaczerwienione spojówki, osłabienie. – Jeśli występuje gorączka i co najmniej dwa z dodatkowych objawów, powinniśmy odwiedzić lekarza rodzinnego, pierwszego kontaktu – powiedział profesor.

Równocześnie specjalista zaapelował w imieniu pediatrów, aby w przypadku małych dzieci nie korzystać z teleporad, a osobiście przychodzić na badania. – W przypadku dzieci do drugiego roku życia teleporady to nieporozumienie – ocenił prof. Kwinta.

Dzieci z PIMS-TS najczęściej trafiają do szpitali powiatowych, stamtąd najcięższe przypadki są kierowane do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego.

Atakuje serce, nerki i wątrobę


– Te dzieci mają przede wszystkim ciężką niewydolność serca, zagrażającą życiu. To choroba wieloukładowa. Często atakuje też nerki, wątrobę. Można stwierdzić zmiany w naczyniach wieńcowych – na razie nie możemy powiedzieć, czy te zmiany nie okażą się problemem także za kilka miesięcy, lat – wyjaśnił lekarz.

Przeczytaj też: Niedzielski: Polska weszła w niższy przedział zakażeń

Stan epidemii Covid-19. Nowe dane o zakażeniach i zgonach

Ministerstwo zdrowia poinformowało o 15 362 nowych zakażeniach koronawirusem. Zmarły kolejne 152 osoby, które chorowały na Covid-19, a także 522...

zobacz więcej

Leczenie PIMS-TS, który wynika z nieprawidłowej reakcji immunologicznej organizmu po przejściu COVID-19, polega przede wszystkim na wlewach immunoglobulin i podawaniu leków sterydowych.

W opinii prof. Kwinty najbliższe tygodnie mogą być trudne, przy założeniu, że szczyt zakażeń koronawirusem nastąpił w Polsce kilka dni temu, należy się spodziewać kolejnego wzrostu przypadków zespołu pocovidowego u dzieci.

Lekarz wyraził zaniepokojenie brakiem miejsc dla takich dzieci. – Codziennie jest walka o to, aby te miejsca były – powiedział.

Jak dodał, dzieci, które wymagają bardzo intensywnego nadzoru i normalnie wciąż byłyby na oddziale intensywnej terapii, teraz, kiedy ich stan się poprawi, przenoszone są na inne oddziały, aby zwolnić miejsce tym jeszcze bardziej chorym.

źródło:

Zobacz więcej