SERWIS

Tokio 2020: wyniki, starty i medale

„Chcą utopić rodzimy kapitał”. Radni KO za wsparciem niemieckiego inwestora

Gmina Miasto Szczecin za 6 milionów złotych kupi 33 proc. udziałów w niemieckiej ciepłowni „Dąbska” – zdecydowali we wtorek miejscy radni. O nieprzystępowanie do spółki apelowała m.in. PGE. Zdaniem związkowców – to cios w polskie elektrociepłownie w Szczecinie, którego skutkiem może być utrata miejsc pracy i podwyżki cen ciepła. Również radni PiS mówią o działaniu na niekorzyść polskiej racji stanu. Tak sprawę relacjonuje TVP3 Szczecin.

Szczecin. Pełnomocniczka marszałka województwa atak na kościół porównuje do walki polskich bohaterów

zobacz więcej

Sprawa była głosowana dziś na posiedzeniu Rady Miasta. Pomysł poparło 17 radnych KO i bezpartyjnych. Przeciw było 10 radnych PiS.

Jak relacjonuje TVP3 Szczecin, dystrybucją ciepła w mieście zajmuje się Szczecińska Energetyka Cieplna. Miasto jest jednak jedynie mniejszościowym udziałowcem. Liderem spółki jest niemiecka firma E.ON, właściciel spółki New Cogen – w tę ostatnią ma zainwestować miasto. Miasto zamierza przystąpić do spółki przez podwyższenie jej kapitału zakładowego z 12 mln zł na 18 mln zł. Szczecin będzie w posiadaniu 33,3 proc. udziałów w spółce. Reszta udziałów pośrednio nadal ma należeć do koncernu E.ON – wynika z materiału.

Władze miasta uważają, że inwestycja tworzona przez New Cogen zapewni bardziej ekologiczne źródło ciepła i energii elektrycznej i pozwoli na zmniejszenie zużycia węgla kamiennego w produkcji ciepła w ciepłowni rejonowej „Dąbska", należącej do Szczecińskiej Energetyki Cieplnej, będącej również spółką miasta i koncernu E.ON.

– Naszym celem jest udział w tym przedsięwzięciu, bo chcemy mieć kontrolę nad tym źródłem. Chcemy mieć kontrolę także poprzez to, że będziemy w jakimś stopniu współdecydowali o losie tego źródła – przekonywał prezydent Szczecina Piotr Krzystek.

„Wszyscy mówią o wsparciu rodzimego kapitału, a radni chcą go utopić”


Przeciwko wypowiada się m.in. PGE, której przedstawiciele przekonywali, że „budowa nowego źródła kogeneracyjnego spowoduje dodatkową nadpodaż mocy cieplnej, co niekorzystnie wpłynie na obecnie eksploatowane jednostki wytwórcze”.

„Szczecińska »Czajka«”. Nieczystości w Odrze, „smród jakby się toi-toi przewrócił"

W mediach społecznościowych udostępniono nagranie, na którym widać nieczystości wpływające w Szczecinie do Odry. Zakład Wodociągów i Kanalizacji...

zobacz więcej

– Teraz w czasie pandemii wszyscy huczą, aby wspomagać w nasz rodzimy kapitał, a tutaj rada miejska, wykształceni ludzie, chcą podjąć takie decyzje, żeby swój utopić, a wspomóc zachodni – uważa z kolei Jarosław Grudziński, główny inżynier Elektrociepłowni Szczecin.

Przeciwko przystąpieniu do spółki protestują również związkowcy. „Solidarność" uważa, że Niemcy chętniej będą ciepło i prąd pobierać z własnego źródła, ograniczając jednocześnie wpływ polskich elektrociepłowni.

– Jeżeli w tym kraju ma być tak, że za polskie pieniądze kapitał niemiecki likwiduje polskie miejsca pracy, to sytuacja jest chora – mówi Mieczysław Jurek, przew. zarządu regionu NSZZ „Solidarność” Pomorza Zachodniego. Związkowcy dowodzą, że dokapitalizowanie New Cogen kwotą 6 milionów zł i przejęcie udziałów przez miasto może skutkować zamknięciem jednej z polskich elektrociepłowni, należącej do PGE. Dramat może spotkać rodziny ponad 300 pracowników, ale nie tylko.

Mural Żołnierzy Wyklętych pomazany symbolami Antify

„Mural Żołnierzy Wyklętych w Szczecinie zniszczony przez skrajną lewicę, która wiele mówi o tolerancji” – napisał na Twitterze działacz PiS, radny...

zobacz więcej

– Jest wiele firm kooperujących z nami. To nie skończy się na 300 osobach, to może być znacznie gorzej, a ciepło będzie zdecydowanie wtedy droższe – komentuje sprawę Leszek Bloch, przewodniczący organizacji związkowej „Solidarność” w EC Pomorzany”.

– Mamy do czynienia z bezczelną i brutalną, biznesową agresją skierowana przeciwko elektrociepłowniom Polskiej Grupy Energetycznej – uważa poseł PiS Leszek Dobrzyński.

– Niemiecki biznes dba o swoje interesy i tutaj jest apel, ten od kilku dni, żeby wszyscy przemyśleli tę sprawę, bo na tej inwestycji zarobi tylko jeden podmiot E.ON – dodaje inny poseł ugrupowania Michał Jach.

W sprawie interweniował też pochodzący ze Szczecina europoseł Joachim Brudziński. Poinformował on, że wraz z parlamentarzystami PiS interweniowali w tej sprawie w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska.

źródło:
Zobacz więcej