RAPORT

CELEBRYCI, POLITYCY I WŁADZE TVN WZIĘŁY SZCZEPIONKI MEDYKÓW

Agresja wobec policji. „Opozycja rozzuchwala chuligańskie grupy” [WIDEO]

Donald Tusk 6 lat temu mówił, że osoba, która obraża policjantów, obraża też majestat państwa. Tymczasem opozycja próbuje tłumaczyć agresję i wulgaryzmy wobec policjantów ze strony sympatyków Ogólnopolskiego Strajku Kobiet. – Dziwię się, że PO nie wyciąga wniosków z wypowiedzi swojego byłego lidera Donalda Tuska i bezpardonowo atakuję policję. To tylko rozzuchwala chuligańskie grupy, które nie przebierają w środkach. Dla nich im gorzej, im większe burdy na ulicach, tym lepiej dla państwa polskiego – mówił tvp.info poseł PiS Jan Mosiński.

Proaborcjoniści znów zaatakowali policjantów. Szczere słowa byłego rzecznika KGP

– Ja im współczuję, że muszą się z tym mierzyć – mówi portalowi tvp.info Mariusz Sokołowski. Były rzecznik Komendanta Głównego Policji podkreśla,...

zobacz więcej

Poseł Koalicji Obywatelskiej Mirosław Suchoń zapewniał, że Koalicja Obywatelska szanuje funkcjonariuszy policji. – Przypomnę, że opozycja wielokrotnie w parlamencie organizowała różnego rodzaju spotkania, które wspierały funkcjonariuszy. Tych, którzy funkcjonują obecnie i tych, którzy kiedyś funkcjonowali, służąc państwu polskiego i obywatelom. Nie przypominam sobie takiej sytuacji, że funkcjonariusze, którzy biorą udział w interwencjach są poprzebierani jak bandyci. Zachowują się w sposób absolutnie odbiegający od standardów, które powinny funkcjonować w ramach takich działań. Trudno się dziwić, że obywatele nie wiedząc, że to są funkcjonariusze, czy osobnicy z niecnymi celami, a te osoby nie były w żaden sposób oznakowane, zachowywali się jak się zachowywali – mówił Suchoń. Nieumundurowani policjanci, to jednak bardzo nieliczna grupa działająca operacyjnie wśród agresywnie zachowujących się manifestantów. To powszechna praktyka. Poseł nie odniósł się jednak do zachowania uczestników protestów wobec zwykłych, umundurowanych funkcjonariuszy.

Tusk w 2014 roku: Kto obraża policjanta, obraża majestat RP


Wczoraj przy komisariacie w centrum Warszawy krzyczeli „W***ć!” do umundurowanych funkcjonariuszy. Doszło do tego podczas przesłuchania fotoreporterki „Gazety Wyborczej”, która miała kopnąć policjanta. Sama zainteresowana nie przyznaje się do tego i twierdzi, że to ona padła ofiarą ataku ze strony funkcjonariusza. Politycy Zjednoczonej Prawicy twierdzą, że opozycja podgrzewa nastroje antypolicyjne. Posłanka Lewicy Joanna Scheuring-Wielgus opublikowała dane personalne jednego z policjantów, którego rodzina później otrzymywała pogróżki. Działania policji krytykują też politycy Platformy Obywatelskiej. Poseł Marcin Kierwiński na konferencji mówił, że funkcjonariusze „nie mogą działać jak przybudówka PiS”. Co ciekawe, zachowanie opozycji jest sprzeczne z tym, co o policji mówił w 2014 roku ówczesny premier Donald Tusk. „Każdy, kto podnosi rękę na polskiego policjanta, de facto podnosi rękę na państwo polskie. Każdy, kto obraża policjanta czy policjantkę na służbie, obraża majestat Rzeczpospolitej” – stwierdził wówczas Tusk.

Czy posłanka Scheuring-Wielgus powinna podawać dane funkcjonariusza? Żona policjanta dostawała pogróżki na portalu społecznościowym. – To nie są żadne dane, bo ja rozumiem, że tam nie było żadnych danych dotyczących adresu zamieszkania czy tego typu danych. Dlaczego tak się stało? Jeżeli funkcjonariusz przystępuje do jakichś czynności, to wyjmuje „blachę”, mówi, jak się nazywa i to są informacje powszechnie znane. Przecież imion i nazwisk policjantów widzimy setki. Nawet na zdjęciach dostępnych w internecie. Tutaj mówimy jednak o funkcjonariuszu, który był „po cywilnemu” i używał siły w stosunku do kobiet i młodzieży – przekonywał poseł Lewicy Dariusz Wieczorek. Czy jednak posłanka pytała policjanta nieumundurowanego? To mało prawdopodobne, żeby funkcjonariusz operacyjny, a więc pracujący „pod przykryciem”, podawał swoje dane na wezwanie posłanki czy protestujących osób.

Fotoreporterka „GW” „strzeliła” fleszem po oczach, po czym kopnęła policjanta? [WIDEO]

Zatrzymana i przesłuchana przez policję, a po chwili zwolniona, fotoreporterka „Gazety Wyborczej” Agata Grzybowska nie przyznaje się do zarzutów –...

zobacz więcej

– Pani Scheuring-Wielgus próbuje być parlamentarzystą, sędzią i prokuratorem w jednej osobie. Ona swoim autorytetem stwierdziła, że dany funkcjonariusz był agresywny. Tym samym przekroczył dozwolone ramy swojej aktywności i ona wymierzała mu karę poprzez upublicznienie danych osobowych. To ewidentne nadużycie ze strony pani Scheuring-Wielgus, która wykorzystując to, że jest posłem powzięła poufną wiedzę dotyczącą personaliów funkcjonariuszy policji – argumentował poseł PiS Tomasz Rzymkowski.

– Sześć lat temu, jak Platforma Obywatelska dzierżyła ster państwa polskiego, to wtedy uważała, że policji nie wolno atakować. W tej chwili PO jest w opozycji i szuka dowolnego, jak najbardziej absurdalnego argumentu, żeby uderzyć w obecnie rządzących. Im więcej zadymy, tym lepiej. Im gorzej w Polsce, tym lepiej. Im więcej się mówi o danym pośle, tym jemu się wydaje, że jest lepiej – przekonywał poseł Koalicji Polskiej – PSL – Kukiz’15.

Minister Andruszkiewicz: Nikt nie ma prawa naruszać nietykalności mundurowych


– Wcześniej atakowanie policji było słusznie potępianie przez Tuska i jego ekipę. Sam protestowałem przeciwko rządom PO, ale nigdy nie używałem agresji wobec policjantów. To jest karygodne. To samo zalecam uczestnikom dzisiejszych protestów. Oni muszą mieć świadomość, że będą ponosić konsekwencje. Nikt nie ma prawa naruszać nietykalności mundurowych. Są to osoby, które reprezentują państwo polskie, aby pilnować porządku. Jeśli ktoś próbuje zakłócać porządek zakłócając pracę administracji rządowej, powinien być z tego powodu rozliczany – powiedział Adam Andruszkiewicz, minister w kancelarii premiera.

źródło:
Zobacz więcej