RAPORT

CELEBRYCI, POLITYCY I WŁADZE TVN WZIĘŁY SZCZEPIONKI MEDYKÓW

Fotoreporterka „GW” „strzeliła” fleszem po oczach, po czym kopnęła policjanta? [WIDEO]

Zatrzymana i przesłuchana przez policję, a po chwili zwolniona, fotoreporterka „Gazety Wyborczej” Agata Grzybowska nie przyznaje się do zarzutów – czytamy w jej oświadczeniu. Jak twierdzi, została „zaatakowana przez policjanta” tylko dlatego, że „błysnęła mu w twarz fleszem”. To, co się wydarzyło w poniedziałek na proteście „Strajku Kobiet” przed Ministerstwem Edukacji Narodowej, widać na nagraniach wideo: „strzał” fleszem po oczach to nie wszystko, co zrobiła Grzybowska.

Suchanow na blokadzie zwolenników aborcji. Pytana o zarzuty Margota - ucieka. WIDEO

Kilkudziesięciu zwolenników aborcji zablokowało bramę wjazdową Ministerstwa Edukacji Narodowej. Na nagraniach, które publikuje portal tvp.info...

zobacz więcej

W poniedziałek po południu przed komendą policji odbyła się demonstracja solidarnościowa z zatrzymanymi, którzy trafili tam po proteście przed MEN. Wśród nich była m.in. fotoreporterka „Gazety Wyborczej” Agata Grzybowska. Kobieta opuściła komisariat jeszcze tego samego wieczora.

W nocnym oświadczeniu na profilu RATS Agency na Facebooku dziennikarka podziękowała „Strajkowi Kobiet” za wyrazy solidarności i protesty przed komisariatem przy ul. Wilczej w Warszawie, gdzie została przewieziona. Z jej relacji wynika, że „została zaatakowana przez policjanta tylko dlatego, że robiąc zdjęcie, błysnęła mu w twarz fleszem), a następnie, mimo okazania legitymacji prasowej, siłą wrzucona do radiowozu, gdzie próbowano jej wmówić, że to ona byłam agresywna”.

Jest nagranie wideo


Na filmie opublikowanym przez portal OKO.press na Twitterze widać wyraźnie całe zajście między fotoreporterką „GW” a funkcjonariuszami.

Ubrana na czarno Grzybowska dwukrotnie „strzeliła” lampą błyskową policjantowi w oczy, kilka centymetrów przed jego twarzą (na nagraniu 8. sekunda).

Chwilę później (około 22 sekundy) widać, jak dziennikarka prawdopodobnie kopie funkcjonariusza. W oświadczeniu Grzybowska podkreśla, że „absolutnie nie przyznaje się do winy” (naruszenia nietykalności osobistej policjanta). W trakcie manifestacji przed komisariatem na Wilczej zaatakowano funkcjonariuszy – co widać na nagraniach opublikowanych przez portal tvp.info.

KGP wyjaśnia sprawę


– Legitymacja prasowa nie zwalnia z odpowiedzialności za podejrzenie popełnienia przestępstwa – podkreślił w TVN24 insp. Mariusz Ciarka, rzecznik Komendanta Głównego Policji. Jak dodał, fotoreporterka „jest podejrzana o popełnienie przestępstwa naruszenia nietykalności funkcjonariusza publicznego, musi być zatrzymana i muszą z nią być wykonane czynności”. Zapewnił, że dziennikarka została zatrzymana „tylko na czas niezbędny do wykonania czynności”, po czym została zwolniona.

źródło:
Zobacz więcej