RAPORT

CELEBRYCI, POLITYCY I WŁADZE TVN WZIĘŁY SZCZEPIONKI MEDYKÓW

Wyciągnął ukochanego psiaka ze szczęk aligatora [WIDEO]

74-latek bez chwili namysłu wskoczył do wody (fot. YT/ABC News)

74-letni Amerykanin ani przez moment się nie wahał. Wskoczył do stawu, żeby wyrwać swojego trzymiesięcznego szczeniaka rasy cavalier king charles spaniel ze szczęk aligatora. Nagranie z wyjątkowej akcji ratunkowej podbija sieć.

Duńskie norki do wybicia. Polski epidemiolg ma wątpliwości

Rząd Danii zdecydował o wybiciu hodowanych w tym kraju norek, po wykryciu nowej odmiany koronawirusa u tych zwierząt. W ocenie epidemiologa...

zobacz więcej

Do zdarzenia doszło w Estero na południu amerykańskiego stanu Floryda. Richard Wilbanks zauważył, że aligator porwał jego psiaka Gunnera. Mężczyzna wskoczył do przydomowego stawu. W wodzie sięgającej pasa zaczął walczyć z młodym gadem i rozwierać mu szczękę, żeby uratować czworonoga.

Akcja ratunkowa zakończyła się sukcesem. – Chodziliśmy koło stawu. Nagle aligator wyskoczył z wody. Był jak pocisk. Nigdy nie widziałem, żeby one się tak szybko poruszały – powiedział 74-latek telewizji CNN.

Wilbanks przyznał, że ani przez moment się nie zawahał. Zadziałała adrenalina, instynkt i „automatycznie wskoczył do wody”. Dodał, że odniósł niegroźne obrażenia ręki, ale wystarczył zastrzyk przeciwtężcowy.



Gunnerowi również nic poważnego się nie stało. Miał tylko niewielką ranę na brzuchu.

Mężczyzna powiedział, że nie zamierza przeganiać aligatora. – To jego dom – wyjaśnił. Zaapelował jedynie do innych posiadaczy psów o ostrożność podczas spacerów przy stawach i rzekach.

źródło:
Zobacz więcej