RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Jechały na marsz Strajku Kobiet, nagle zgasł silnik. „Oj, paliwo, nie zatankowałam”

Pod koniec nagrania działaczka ujawniła przyczynę (fot. Beata Zawrzel/NurPhoto; Artur Widak/NurPhoto via Getty Images)

– Szykujemy bardzo fajne akcje w terenie… Czekajcie, bo mi samochód zgasł… hm… właśnie zgasł mi samochód, wiecie? Zgasł mi na środku rynku w Nowym Targu – to fragment transmisji na żywo prowadzonej przez jedną z działaczek Strajku Kobiet. Ostatecznie aktywistka zorientowała się, że na akcję wybrała się bez paliwa.

Przy unieruchomionym samochodzie pojawili się policjanci. Prowadząca transmisję kobieta najpierw zapewniła ich, że „to nie jest żart ani sabotaż”

– Paliwo. Nie zatankowałam – dodała po chwili.

Czytaj także: „Pani mamy dość!” Reakcja na demonstrację Lempart w Gryficach.

źródło:
Zobacz więcej