RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Pod obserwację za burdy w parlamencie. Niemcy mają dość

Dyskusja w Bundestagu po środowych zamieszkach wywołanych przez gości deputowanych AfD (fot. PAP/EPA/FILIP SINGER)

Liderka SPD Saskia Esken zaapelowała o silniejszy nadzór nad politykami AfD po środowym zamieszaniu w gmachu Bundestagu. Goście, którzy dostali się tam z parlamentarzystami Alternatywy dla Niemiec, zakłócali obrady i obrażali niemieckich deputowanych, pracujących nad ustawą dot. walki z epidemią koronawirusa. Esken chce, by Federalny Urząd Ochrony Konstytucji (BfV) obserwował „ekstremistów”.

Mocne słowa niemieckiego kardynała o stosunku Niemiec do Polski. Odpowiedział mu prezydent

Prezydent Andrzej Duda wyraził szacunek wobec wypowiedzi kardynała Gerharda Müllera na temat sytuacji międzynarodowej wokół naszego kraju. O jakie...

zobacz więcej

Zdaniem wiceprzewodniczącej SPD, radykaliści wykazują dużą skłonność do przemocy. Jako przykład wskazała obrady Bundestagu, który w środę debatował na pakietem nowych ustaw dot. epidemii Covid-19.

Podczas głosować goście, którzy dostali się do budynku wraz z deputowanymi AfD, wyzywali parlamentarzystów, filmowali i zakłócali obrady.

To jasno pokazuje – argumentowała Esken – strategię radykałów, polegającą na „zbliżaniu się osób z marginesu do centrum politycznego spektrum”.

Do słów niemieckiej deputowanej odniósł się europarlamentarzysta Zdzisław Krasnodębski z PiS.

„Kiedy u nas będzie taka dojrzała kultura polityczna?” – pytał, wskazując na proponowane w Niemczech środki nadzoru.

źródło:
Zobacz więcej