RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Szczerski: Kompromis w sprawie funduszy unijnych musi opierać się na Traktatach

Prezydent Andrzej Duda i minister Krzysztof Szczerski (fot. PAP/Jakub Szymczuk)

Kwestia praworządność została niezwykle mocno upolityczniona przez ostatnie lata w debacie europejskiej – ocenił szef gabinetu prezydenta RP Krzysztof Szczerski. Jak podkreślił, kompromis w sprawie funduszy Unii Europejskiej musi opierać się na Traktatach i ustaleniach lipcowej Rady Europejskiej.

Tusk zmienił zdanie ws. budżetu UE? „Zapewne dostał reprymendę z Niemiec” [WIDEO]

Dwa lata temu Donald Tusk mocno sprzeciwiał się powiązaniu budżetu UE z praworządnością. Wczoraj napisał, że „sprawy zaszły zbyt daleko” i wezwał...

zobacz więcej

Liderzy unijni nie rozstrzygnęli na czwartkowym szczycie problemu blokady prac nad wieloletnim budżetem i funduszem odbudowy. Polska i Węgry zgłosiły zastrzeżenia w związku z rozporządzeniem dotyczącym powiązania środków unijnych z praworządnością.

Szef Rady Europejskiej Charles Michel i przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapowiedzieli po szczycie Unii dalsze rozmowy na temat wypracowania kompromisu w sprawie warunkowości i jak najszybszego wdrożenia wieloletniego budżetu i funduszu odbudowy. – Będziemy ciężko pracować, aby osiągnąć porozumienie – mówiła szefowa KE.

Szczerski ocenił w rozmowie z PAP, że oświadczenia te „skłaniają do tego, by uznać, że jest dziś przekonanie po stronie partnerów europejskich, że należy wrócić do stołu rozmowy i zacząć szukać lepszego porozumienia”

Jak zaznaczył, sprzeciw Polski i Węgier, poparty także przez Słowenię, odniósł skutek, bo „wstrzymał procedury, które zostały rozpoczęte w głosowaniu większościowym w sprawie rozporządzenia dotyczącego warunkowości wypłat funduszy unijnych”. – Teraz jest wola, by poszukiwać lepszego porozumienia – ocenił prezydencki minister.

Poseł Konfederacji o uchwale nt. budżetu UE: Niech rząd sam się męczy [WIDEO]

Posłowie Konfederacji zagłosowali przeciwko uchwale wspierającej rząd w negocjacjach nad budżetem UE, który Bruksela chce powiązać z tzw....

zobacz więcej

Wrażliwy moment


Według niego obecnie negocjacje te znajdują się w „bardzo wrażliwym momencie”. – Wydaje się, że wszystkie strony są skłonne, by przedyskutować ponownie sporne kwestie i grudniowa Rada Europejska może być momentem, kiedy może do takiego przełomu dojść – przekonuje.

Szczerski ocenił, że sprzeciw Polski czy Węgier nie jest niczym wyjątkowych, a weto było narzędziem stosowanym już wcześniej w negocjacjach budżetowych. – Tak, jak w poprzednich fazach negocjacji zapowiedź weta ze strony, któregoś z partnerów powodowała ustępstwa i szukanie kompromisów, tak rozumiem i teraz nie ma powodu, żeby też nie było tak samo; żeby po zapowiedzi ze strony Polski czy Węgier niezgody dla obecnego kształtu porozumienia nie usiąść ponownie do dyskusji o nowym kompromisie – powiedział szef gabinetu prezydenta RP.

Jego zdaniem taki kompromis musi się opierać po pierwsze na Traktach europejskich. – To nie może być kompromis wykraczający poza zapisy traktatowe. Rada Europejska nie ma uprawnień, by w procedurze budżetowej tworzyć nowe prawo, która wykracza poza prawo traktatowe – zaznaczył. Po drugie, dodał, „należy wrócić na grunt ustaleń lipcowej Rady Europejskiej”. – Duże wyzwanie stoi przed prezydencją niemiecką, a jeśli to się nie uda w grudniu, to przed przyszłą prezydencja portugalską, by szukać tego nowego porozumienia – podkreślił Szczerski.

Według niego problemem, który leży u podstaw obecnej sytuacji, jest „fakt, że kwestia praworządności została niezwykle mocno upolityczniona przez ostatnie lata w debacie europejskiej”. – Zwłaszcza w tym upolitycznieniu celował Parlament Europejski, a po części też niestety wiceszefowa Komisji Europejskiej Viera Jourova – ocenił minister.

Uchwały dot. negocjacji budżetu UE. PiS chce wsparcia działań rządu

Szef klubu PiS Ryszard Terlecki poinformował, że w czwartek w Sejmie będzie procedowana uchwała ws. budżetu Unii Europejskiej. Pod jednym z...

zobacz więcej

Kwestia praworządności


Jak dodał, zarówno europarlament, jak i KE traktowały często praworządność jako pojęcie polityczne a nie zagadnienie prawne. – Traktowały praworządność nie w rozumieniu stabilności prawnej, tylko w rozumieniu arbitralnego oceniania polityk krajów członkowskich UE, według kryteriów politycznych – zaznaczył.

– Gdyby nie to psucie prawa europejskiego i psucie pojęcia praworządności, które miało miejsce przez ostatnie lata w UE, to przypuszczalnie nikt by nie zwrócił uwagi na kryterium warunkowości. Gdyby ono rzeczywiście odnosiło się ono do reguł prawnych, nie byłoby niczym kontrowersyjnym – powiedział Szczerski.

Podkreślił, że Polska chciałaby, aby wieloletnie ramy finansowe UE oraz fundusz odbudowy gospodarki po pandemii koronawirusa zostały jak najszybciej uruchomione. – To jest pytanie o to, jak dojść do tego momentu, kiedy będziemy mogli ogłosić, że porozumienie zostało zawarte, a nie żeby celowo przedłużać negocjacje – dodał prezydencki minister. Jak zaznaczył, „weto nie ma służyć wykluczeniu porozumienia budżetowego; odwrotnie - ma służyć wypracowaniu lepszego porozumienia”. – Każda forma ułomnego porozumienia, omijającego pewne kraje, zawsze jest gorsza niż porozumienie pełne obejmujące wszystkich partnerów – podkreślił Szczerski.

źródło:

Zobacz więcej