RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Co dalej z uziemionymi boeingami 737 MAX? Jest decyzja dotycząca obszaru UE

Samoloty są uziemione po dwóch tragicznych katastrofach w 2018 i 2019 r. (fot. David Ryder/Getty Images)

Unijna Agencja do spraw Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA) uważa, że samoloty Boeing 737 Max, które z powodu dwóch katastrof były uziemione przez 20 miesięcy, są bezpieczne. Prawdopodobnie EASA wyda zgodę na wznowienie nimi lotów komercyjnych w styczniu - poinformował dyrektor agencji Patrick Ky.

Boeing wstrzymuje produkcję modelu 737 Max

Amerykański koncern lotniczy Boeing zdecydował o wstrzymaniu od stycznia 2020 roku produkcji samolotów 737 Max. To efekt uziemienia tego typu...

zobacz więcej

– Chcieliśmy przeprowadzić całkowicie niezależną analizę bezpieczeństwa tego samolotu, więc przeprowadziliśmy własne kontrole i loty testowe. Wszystkie te badania mówią nam, że 737 Max może wrócić do służby – powiedział Ky podczas trwającego od piątku Paris Air Forum. Jak dodał, „jest prawdopodobne”, że EASA w styczniu wyrazi zgodę na wznowienie lotów.

W środę zezwolenie na powrót samolotów Boeing 737 Max do latania z pasażerami wydała Federalna Agencja Lotnictwa USA (FAA). Linie American Airlines oświadczyły, że w grudniu wznowią loty pasażerskie tymi maszynami.

FAA wyjaśniła, że zanim nastąpi powrót Boeingów 737 Max do służby, będzie musiała jeszcze zatwierdzić zmiany w sposobie szkolenia pilotów, mających latać na tych maszynach, a linie lotnicze będą musiały przeprowadzić prace konserwacyjne i modyfikacyjne w samolotach, uziemionych od 2019 roku.

Boeingi 737 Max wycofano w rezultacie dwóch katastrof - w Indonezji w październiku 2018 r. i w Etiopii w marcu 2019 r. - w których łącznie zginęło 346 ludzi.

Przyczyną tych katastrof było najprawdopodobniej oprogramowanie kontrolujące system MCAS, który powinien automatycznie zapobiegać przeciągnięciu w wyniku zbyt wysokiego kąta natarcia. MCAS miał automatycznie obniżać dziób samolotu, jednak w przypadku obu wspomnianych katastrof zadziałał niepotrzebnie, w wyniku błędnych danych z czujników. Piloci mieli też być nieświadomi działania systemu ściągającego statek powietrzny ku ziemi.

„Puls Biznesu”: LOT miał stratę podatkową

Narodowy przewoźnik zanotował 7,5 mld zł przychodów i 374,3 mln zł straty — wynika z danych Ministerstwa Finansów, które publikuje czwartkowy „Puls...

zobacz więcej

Wszystkie samoloty 737 Max, będące w posiadaniu linii lotniczych na całym świecie, zostały wycofane z eksploatacji do czasu uzyskania nowego certyfikatu, dopuszczającego je do lotów z pasażerami.

Komisja transportu amerykańskiej Izby Reprezentantów we wrześniu br. opracowała raport, dotyczący Boeingów 737 Max. We wnioskach stwierdzono, że władze koncernu ukrywały przed regulatorami i liniami lotniczymi kluczowe informacje na temat samolotów tego typu, co doprowadziło do dwóch katastrof.

Członkowie komisji uznali, że Boeing celowo ukrywał kluczowe informacje o modelach 737 Max, by uniknąć dodatkowych kosztów i móc sprzedawać je po zawyżonych cenach. Według kongresmenów FAA nie wywiązała się też ze swojej roli, dopuszczając samoloty do użytku.

W raporcie podkreślono, że system MCAS, który powoduje automatyczne skierowanie nosa samolotu w dół, mając w ten sposób ułatwić panowanie nad maszyną, w praktyce miał kluczowe mankamenty. Okazało się bowiem, że testujący maszynę pilot zdał sobie sprawę z działania systemu dopiero po 10 sekundach, podczas gdy przepisy mówią o maksymalnie 4-sekundowym czasie na reakcję. W rezultacie piloci mogli być nieświadomi działania systemu, co pociągnęło za sobą katastrofalne skutki.

źródło:

Zobacz więcej