RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Tusk zmienił zdanie ws. budżetu UE? „Zapewne dostał reprymendę z Niemiec” [WIDEO]

Dwa lata temu Donald Tusk mocno sprzeciwiał się powiązaniu budżetu UE z praworządnością. Wczoraj napisał, że „sprawy zaszły zbyt daleko” i wezwał opozycję do zjednoczenia. Skąd ta zmiana? – Wpłynęła prezydencja niemiecka, być może sama kanclerz Angela Merkel. Kiedy Tusk uciekł na brukselskie salony, to bardziej reprezentował interesy proniemieckie niż polskie. Wypowiedź o praworządności z 2018 roku wzbudziła zapewne złość po stronie niemieckiej i być może dostał reprymendę. Stąd zmiana stanowiska – powiedział tvp.info poseł PiS Jan Mosiński.

„Tego obawiają się złodzieje”. Poseł PO ostro o słowach Tuska

Do tej pory zawsze wydawało mi się, że najbardziej praworządności obawiają się złodzieje i bandyci – oznajmił poseł PO Marcin Kierwiński. To jego...

zobacz więcej

„Czas na zjednoczenie wysiłków całej opozycji. Sprawy zaszły zbyt daleko. To polskie „być albo nie być” – napisał na Twitterze szef Europejskiej Partii Ludowej Donald Tusk. Byłemu premierowi odpowiedział rzecznik obecnego rządu Piotr Müller, który przytoczył fragment wywiadu Tuska z lipca 2018 roku. Ówczesny przewodniczący Rady Europejskiej komentował możliwe powiązanie wypłaty funduszy unijnych z praworządnością. „Wielokrotnie podkreślałem w moich rozmowach z szefami Komisji, że uważam to za bardzo ryzykowny krok w niewłaściwym kierunku. Nie tylko dlatego, że nie chciałbym, aby Polska była karana, ale generalnie dla Europy nie byłoby dobre, żeby mieszać te dwa porządki. Pieniądze, które w budżecie przeznaczamy na różne kwestie, nie powinny podlegać kryteriom czysto politycznym” – mówił Tusk w TVN24.

Paweł Zalewski z PO: Nie wiem, dlaczego Tusk zmienił swoją opinię


Skąd obecna retoryka? – Wiem, że PiS usiłuje zrobić wszystko, aby mówić Polakom, że Niemcy są wrogiem Polski, a największym wrogiem Polski jest Angela Merkel. Usiłują też połączyć Donalda Tuska z Angelą Merkel. Ja nie rozmawiałem z Donaldem Tuskiem już kilka lat, więc nie mam pojęcia, dlaczego on zmienił swoją opinię. Nie rozmawiamy wyłącznie o pieniądzach, ale o przyszłości Polski w Unii Europejskiej. Jeśli polski rząd zablokuje dwa fundusze istotne dla polskiego rozwoju, to będzie decyzja, która usytuuje nas bardzo negatywnie w Unii Europejskiej – odpowiedział poseł Koalicji Obywatelskiej Paweł Zalewski.

– Moim zdaniem wpłynęła na to jego mocodawczyni, czyli kanclerz Niemiec Angela Merkel. Jego patronka polityczna, dzięki której został przewodniczącym Rady Europejskiej, w Polsce potocznie nazywanym „królem Europy”. Donald Tusk swojej mocodawczyni jest wierny. Skoro jest zmiana narracji, to dostosowujemy się do tego. Donald Tusk bez Angeli Merkel nie byłby przewodniczącym Europejskiej Partii Ludowej, a wcześniej Rady Europejskiej, a jeszcze wcześniej nie miałby tak dobrych relacji z Unią Europejską, gdyby nie wstawiennictwo Angeli Merkel – mówił poseł Prawa i Sprawiedliwości Tomasz Rzymkowski.

Tusk miażdżył pomysł wiązania budżetu z praworządnością

– Uważałbym to za bardzo ryzykowne i krok w niewłaściwym kierunku – mówił w połowie 2018 r. o powiązaniu środków unijnych z praworządnością Donald...

zobacz więcej

Czy opozycja zjednoczy się po apelu Tuska? Polityk SLD rozumie wezwanie byłego premiera, ale nie podchodzi do niego z entuzjazmem. – Opozycja jest różnorodna, bo to różne ugrupowania, partie. Rozumiem ten wpis w kontekście budżetu Unii Europejskiej i funduszu odbudowy. Myślę, że Donald Tusk jako odpowiedzialny przez wiele lat za polską i europejską politykę nawołuje nas, żebyśmy próbowali powstrzymać to szaleństwo z wetowaniem budżetu UE – tłumaczył poseł Lewicy Dariusz Wieczorek.

Korwin-Mikke: Tusk chce obalić PiS i podporządkować Polskę dyktatowi Sorosa. Wolę PiS


Tuska nie posłucha na pewno Konfederacja. – Chodzi o to, żeby za wszelką cenę zmusić Węgry i Polskę do przyjęcia dyktatu. Apel Donalda Tuska można rozumieć tylko w tym sensie, że koniecznie trzeba obalić PiS, żeby podporządkować Polskę temu dyktatowi. Tu akurat się nie zgadzam. Jeżeli miałbym obalać rządy PiS po to, żeby miał nami rządzić George Soros, który powiedział, że koniecznie trzeba zmusić Węgry i Polskę do podporządkowania się, to ja już wolę rządy PiS-u niż rządy pana Sorosa – argumentował poseł Konfederacji Janusz Korwin-Mikke.

– Pan Tusk jest odpłatnym delegatem Unii Europejskiej na Polskę, opłacanym po to, aby wmawiał tubylcom, że Unia Europejska to światłość, cywilizacja i bezalternatywna przyszłość dla Polski. To człowiek, który działa we własnym interesie, więc niekoniecznie powinniśmy w jego słowa wierzyć. Ja nie wierzę – mówił poseł Dobromir Sośnierz z Konfederacji.

Andruszkiewicz: Tusk stał się trollem twitterowym


– Były premier raczej stał się takim trollem twitterowym. Jak obserwuję jego aktywność, to ciężko go brać na poważnie. Stoczył się, jeśli chodzi o politykę bardzo nisko. W sumie to dobrze, bo niska pozycja Donalda Tuska to dobra wiadomość dla Polski. To był wyjątkowy szkodnik i manipulator. Jako manipulator chyba zapomniał o swoich słowach sprzed lat o tym, że powiązanie budżetu z tak zwaną praworządnością jest szkodliwe dla Polski – stwierdził Adam Andruszkiewicz, minister w kancelarii premiera.

źródło:
Zobacz więcej