RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Były polityk PO popiera weto rządu

Piskorski poparł weto ws. budżetu UE (fot. arch.PAP/Radek Pietruszka)

Paweł Piskorski, były polityk PO, a obecnie przewodniczący Stronnictwa Demokratycznego odniósł się do weta rządu ws. budżetu UE. W rozmowie z Wirtualną Polską stwierdził, że „w sensie formalnym PiS ma rację” .

Konfederacja zmienia zdanie ws. zabierania Polsce unijnych pieniędzy?

Krzysztof Bosak stwierdził na Twitterze, że PiS ma pewne problemy z praworządności, ale nie można „śpiewać w jednym chórze z uniofilami z Lewicy i...

zobacz więcej

– Proszę sobie wyobrazić, jak Polacy odpowiedzieliby na pytanie w referendum europejskim, które decydowało o naszym przystąpieniu do Wspólnoty, gdyby wiedzieli, że Unia będzie funkcjonowała na takiej zasadzie, jaką teraz się proponuje? W mechanizmie traktatowym jednomyślnie będzie podejmowana decyzja o budżecie, a w innym mechanizmie, wprowadzonym już bez takiej podstawy, będzie możliwość, jakąś większością, wykluczenia twojego kraju z wypłaty pochodzących z tego budżetu pieniędzy? – pytał.

Piskorski przypomniał debatę toczącą wokół traktatu nicejskiego. – Pamięta pani to niemądre zdanie, wypowiadane wtedy przez moich bliskich kolegów „Nicea albo śmierć”? Jakże nieistotnym szczegółem, o którym tylko koneserzy pamiętają, jest teraz to, o co tam w ogóle chodziło. A chodziło o procenty dotyczące naliczania głosów – mówił.

Dodał, że teraz okazuje się, że to nie ma żadnego znaczenia a sprawa jest o wiele poważniejsza. – Jaki sens ma jednogłośność przy budżecie, jeśli w innym głosowaniu, jakąś większością, można wykluczyć kraj członkowski z jego korzyści. A taka decyzja to nie tylko brak wpływów, ale też wielce prawdopodobny krach na giełdzie, wycofanie inwestycji i głęboki kryzys – podkreślił.

– Jeśli zapowiadany mechanizm ma też wprowadzić zasadę, że jak się wstrzymuje fundusze, to nie tylko nie dostaje się nowych pieniędzy, ale trzeba też zwrócić te, które już otrzymano na projekty w ich ramach, to w zasadzie można doprowadzić kraj do bankructwa – zaznaczył.

źródło:
Zobacz więcej