RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

„Lempart wzywa do przełamania kordonu; zachęca do zwarcia nie zważając na niczyje zdrowie”

Strajk Kobiet wyszedł w środęna ulice Warszawy (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Strajk Kobiet wyszedł w środęna ulice Warszawy (fot. PAP/Radek Pietruszka)

Zanim posądzi się policję o bezpodstawne użycie gazu wobec protestujących warto odnieść się do przyczyny – apeluje wiceminister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk, odnosząc się do wczorajszego protestu Strajku Kobiet w centrum Warszawy. W sieci pojawiło się nagranie, na których widać, jak tłum ludzi napiera na policjantów blokujących ulicę. Słychać też liderkę Strajku Kobiet, która najpierw nawołuje, żeby podać sobie ręce, a gdy tłum się ścieśnia, aby zrobić „krok do przodu”. Zgromadzeni, skandując to hasło, napierają na policjantów.

Komendant Stołeczny Policji polecił wyjaśnienie incydentu z udziałem Czarzastego

Komendant Stołeczny Policji nadinsp. Paweł Dobrodziej w związku z informacją dotyczącą interwencji wobec wicemarszałka Sejmu Włodzimierza...

zobacz więcej

„Zanim posądzi się policję o bezpodstawne użycie gazu wobec protestujących, warto odnieść się do przyczyny – Marta Lempart wzywa protestujących do przełamania policyjnego kordonu. Do zwarcia zachęca nie zważając na niczyje zdrowie (także epidemiczne). Kompletny brak odpowiedzialności” – napisał na Twitterze sekretarz stanu w MSZ Szymon Szynkowski vel Sęk.

Na nagraniu – do którego link widnieje pod postem ministra – słychać, jak Marta Lempart poleca zgromadzonym chwycić się za ręce; dopytuje, czy już to zrobili. Następnie zbitej w ten sposób grupie podaje hasło "krok do przodu". Z materiału wynika, że protestujący skandując je, mimo ostrzeżeń policji, napierali na kordon. W pewnym momencie policja użyła gazu pieprzowego.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej