RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

Prokuratura: Były oficer ABW dostarczał informacje wywiadowi Chin m.in. za gotówkę i atrakcyjne wycieczki

Śledczy twierdzą, że zebrali mocne dowody przeciwko oskarżonym o szpiegostwo (fot. TVP, zdjęcie ilustracyjne)
Śledczy twierdzą, że zebrali mocne dowody przeciwko oskarżonym o szpiegostwo (fot. TVP, zdjęcie ilustracyjne)

Piotr D., były oficer Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Weijing W., domniemany oficer chińskiego wywiadu, zostali oskarżeni przez prokuratora mazowieckich „pezetów” o szpiegostwo. Polak miał dostarczać poufne i tajne informacje w zamian za gotówkę, atrakcyjne wyjazdy czy prezenty. Chińczyk zaś, który w chwili zatrzymania był jednym z dyrektorów polskiego oddziału koncernu Huawei, miał przekazywać informacje do centrali.

Były oficer ABW informował chiński wywiad o tajnym projekcie. Kolejny wątek afery Huawei

Ciąg dalszy afery szpiegowskiej z chińskim wywiadem i gigantem telekomunikacyjnym Huawei. Zatrzymany przed miesiącem były oficer Agencji...

zobacz więcej

Oficjalnie śledztwo przeciwko chińskiemu agentowi i byłemu oficerowi ABW trwało ponad półtora roku. Piotr D. i Weijing W. zostali zatrzymani w styczniu 2019 r. W rzeczywistości polskie służby od kilku lat „opiekowały” się oboma mężczyznami.

Z ustaleń śledczych wynika, że Weijing W. jest oficerem chińskiego wywiadu, działającym w Polsce od kilku do kilkunastu lat. Ten absolwent Pekińskiego Uniwersytetu Studiów Zagranicznych (uchodzącego za kuźnię kadr chińskiej dyplomacji i wywiadu), od 2006 roku pracował w Konsulacie Generalnym ChRL w Gdańsku. W 2011 r. został zatrudniony w Huawei i ponownie wysłany do Polski. Odpowiadał za public relations tej firmy w Polsce oraz kontakty z przedstawicielstwami dyplomatycznymi. W 2017 roku został dyrektorem sprzedaży Huawei. Jego głównym zadaniem była sprzedaż produktów chińskiego koncernu w sektorze publicznym.

Po zatrzymaniu Weijinga W., firma Huawei wydała następujący komunikat: „Spółka Huawei jest świadoma zaistniałej sytuacji i na bieżąco ją obserwuje. Na razie nie udzielamy komentarza w tej sprawie. Spółka Huawei przestrzega wszystkich obowiązujących praw i przepisów w krajach, w których prowadzi działalność. Ponadto od każdego swojego pracownika Spółka Huawei wymaga stosowania się do przepisów prawnych oraz zasad obowiązujących w krajach, w których firma ma swoje oddziały”.

Chińczyk trafił do aresztu, w którym przebywa do tej pory.

TVP Info: Chińczyk i były oficer ABW zatrzymani. „Podejrzani o współpracę z obcym wywiadem”

ABW zatrzymała Polaka i Chińczyka podejrzanych o współpracę z chińskimi służbami specjalnymi – dowiedzieli się dziennikarze TVP Info. Weijing W....

zobacz więcej

Tajemnice dyrektora

Z kolei Piotr D., to doświadczony oficer Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, w której pracował do 2011 r. Był m.in. wicedyrektorem departamentu ds. bezpieczeństwa teleinformatycznego. Potem pracował w Wojskowej Akademii Technicznej, Urzędzie Komunikacji Elektronicznej oraz Orange Polska, zajmował się kwestiami bezpieczeństwa cyfrowego. W tej ostatniej firmie odpowiadał za współpracę ze Związkiem Banków Polskich i system SMS-ów alarmowych.

„Gazeta Wrocławska” ustaliła, że Piotr D. prowadził na Uniwersytecie Wrocławskim wykłady na temat „Współpracy służb w zwalczaniu przestępczości gospodarczej i skarbowej”, a także zajęcia warsztatowe z przedmiotu „Biały wywiad”. Jego słuchaczami byli prokuratorzy i sędziowie.

Według śledczych Piotr D., od kilku lat przekazywał chińskiemu wywiadowi ważne informacje dotyczące np. rządowej sieci teleinformatycznej. Za swoją pracę miał być nagradzany znacznymi sumami w gotówce, ale także kosztownymi prezentami jak ekskluzywne wycieczki czy drogi sprzęt elektroniczny.

Prokuratura i ABW nie chciały ujawnić w jaki sposób dochodziło do przekazywani informacji chińskiemu wywiadowi, ani jakie relacje łączyły Piotra D. z Weijingiem W. Rozmówcy portalu tvp.info przekonują, że „drogi obu podejrzanych w pewnym się przecięły”.

Czechy: Oprogramowanie i sprzęt Huawei i ZTE zagraża bezpieczeństwu

Czeski Narodowy Urząd ds. Bezpieczeństwa Cybernetycznego i Informatycznego (NUKIB) ostrzegł, że oprogramowanie i sprzęt chińskich firm Huawei...

zobacz więcej

Śledczy nie skusili się na wycieczkę

Prokurator mazowieckich „pezetów” Prokuratury Krajowej oskarżył Weijinga W. o „działanie na rzecz obcego wywiadu i przekazanie informacji, które mogły wyrządzić szkodę Rzeczpospolitej Polskiej”. Z kolei Piotrowi D. zarzuca się „działanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej w działalności obcego wywiadu i przekazywanie poufnych informacji, które mogły wyrządzić szkodę Rzeczypospolitej Polskiej”. Obu oskarżonym grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności.

Piotr D., czeka na wyrok sądu na wolności. Aresztowany w styczniu 2019 r, już w lipcu został zwolniony, po tym sąd zamienił izolację na poręczenie majątkowe w wysokości 120 tysięcy złotych i dozór Policji.

Nie wiadomo do końca czy obaj podejrzani przyznali się do stawionych im zarzutów. Według mediów obaj twierdzili, że są niewinni.

Co ciekawe, w czasie śledztwa bardzo aktywni byli przedstawiciele ambasady ChRL. Mieli nawet zapraszać śledczych do swojej ojczyzny.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej