RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Patryk Jaki zażartował z cenzury na Twitterze. Przytyk do Niemców

Europoseł Patryk Jaki (fot. Artur Widak/NurPhoto via Getty Images)

W ostatnich tygodniach Twitter zablokował setki wpisów, w tym prezydenta USA Donalda Trumpa. Podkreślano, że przekazywane przez polityka informacje nie są prawdziwe. Sytuację tę sprytnie wykorzystał teraz europoseł Patryk Jaki i nawiązał do upolitycznionego sposobu wybierania sędziów w Niemczech.

Wybory w USA. Szefowie Facebooka i Twittera przesłuchani w Senacie

Szefowie Facebooka i Twittera, Mark Zuckerberg i Jack Dorsey, bronili w Senacie USA polityki swoich firm w walce z dezinformacją w trakcie...

zobacz więcej

Wybory prezydenckie w USA budzą wiele kontrowersji. W trakcie ponownego przeliczania głosów w hrabstwie Fayette w Georgii znaleziono we wtorek 2755 kart wyborczych, których wcześniej nie uwzględniono w rezultatach. To kolejny taki pakiet – w poniedziałek ponad 2,6 tysiąca podobnych głosów odkryto w hrabstwie Floyd.  Lista nieprawidłowości związanych z liczeniem głosów rośnie lawinowo. 

Tymczasem internetowe wpisy Donalda Trumpa – mówiące o fałszowaniu wyniku i wyborczych nieprawidłowościach – są masowo blokowane. Szefowie Facebooka i Twittera, Mark Zuckerberg i Jack Dorsey, musieli się z tego tłumaczyć w Senacie. Nie przekonali wszystkich parlamentarzystów, z których część zapowiadała już nałożenie regulacji na branżę.

Gdy serwisy społecznościowe zarzucały Trumpowi kłamstwo, dodawały do jego wiadomości opisy: „Multiple sources called this election differently” lub "Official sources stated that this is false and misleading" – informujące, że według oficjalnych źródeł dany post i zawarta w nim treść są fałszywe lub wprowadzające w błąd.

Trump zwolnił odpowiedzialnego za bezpieczeństwo wyborów

Prezydent USA Donald Trump zwolnił Chrisa Krebsa, dyrektora Agencji Cyberbezpieczeństwa i Bezpieczeństwa Infrastruktury (CISA). Przywódca USA...

zobacz więcej

„Polska ma bardziej upolityczniony sposób wyboru sędziów niż Niemcy” – napisał więc teraz na Twitterze Patryk Jaki. Europoseł sam dodał opis „Official sources stated that this is false and misleading” nie licząc, że zrobią to za niego administratorzy portalu społecznościowego. A czy powinni to zrobić? Oczywiście.

Jaki wielokrotnie tłumaczył już, że mówienie o upolitycznieniu wymiaru sprawiedliwości w Polsce jest nieporozumieniem. Wskazywał, iż w naszym kraju sędziów wybiera Krajowa Rada Sądownictwa, której większość stanowią sędziowie. „Tymczasem w Niemczech sędziów do 5 najważniejszych sądów wybierają … politycy” – podkreślał Patryk Jaki.

Jak informowaliśmy w maju, na przykład prezesem Federalnego Trybunału Konstytucyjnego w Niemczech jest Stephan Harbarth – były polityk partii CDU. Na tak ważne stanowisko został wybrany głosami polityków, ponieważ prezesów i wiceprezesów FTK wskazują w Niemczech na przemian Bundestag i Bundesrat. Kandydatury zgłaszane są również na przemian przez poszczególne partie polityczne.

Nie wszyscy, którzy zobaczyli wpis Patryka Jakiego zrozumieli, że to żart. Dziennikarz śledczy TVN Szymon Jadczak udostępnił post polityka Zjednoczonej Prawicy i przekonywał, że Jaki został zablokowany podobnie jak Trump.

„Najważniejsze, że on i wielu innych zgadzają się z Twitterem, że Niemcy mają bardziej upolityczniony sposób wyboru sędziów” – skomentował wpadkę dziennikarza Jaki. „Z Panem zawsze” – odpowiedział Jadczak, po czym usunął swój wpis.

Podobnych pomyłek było jednak więcej. „Ten wpis polskiego europosła Twitter oznaczył jako fałszywy i wprowadzający w błąd” – informował w sieci inny z dziennikarzy TVN Michał Tracz. On również chwilę później skasował jednak swoją wiadomość.

źródło:
Zobacz więcej