RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

Palestyńczycy wrócą do rozmów z Izraelem

Palestyńczycy sprzeciwiają się izraelskim osiedlom na Zachodnim Brzegu (fot. PAP/EPA/ATEF SAFADI)
Palestyńczycy sprzeciwiają się izraelskim osiedlom na Zachodnim Brzegu (fot. PAP/EPA/ATEF SAFADI)

Autonomia Palestyńska wznowi współpracę z Izraelem po zerwaniu w maju kontaktów z powodu planowanej przez Izrael aneksji części Zachodniego Brzegu – poinformowali palestyńscy urzędnicy. Sami nie możemy walczyć z wirusami – oświadczył premier AP Mohammed Sztajje.

Zmarł sekretarz generalny OWP. Hamas i Fatah w żałobie

Śmierć głównego negocjatora palestyńskiego i sekretarza generalnego Organizacji Wyzwolenia Palestyny Saiba Erekata podzieliła scenę polityczną w...

zobacz więcej

Palestyński minister ds. obywatelskich Husajn al-Szejch zakomunikował pierwszy na Twitterze, że „stosunki z Izraelem będą takie, jakie były”. Jak relacjonuje izraelski dziennik „Haarec”, negocjacje w tej sprawie trwały od tygodni.

Prezydent AP Mahmud Abbas ogłosił w maju, że Palestyńczycy nie będą już związani żadnymi umowami z Izraelem i zawiesił tzw. koordynację, w tym współpracę w kwestiach bezpieczeństwa i przyjęcie niemal 900 mln dolarów podatków, które Izrael pobiera w imieniu AP, zarządzając częściami okupowanego Zachodniego Brzegu.

Oprócz uderzenia w finanse AP, decyzja ta utrudniła życie również zwykłym Palestyńczykom, którzy polegają na koordynacji przy podróżowaniu z i do terytoriów na przykład w celach medycznych.

Powodem była planowana przez premiera Izraela Benjamina Netanjahu aneksja jednej trzeciej Zachodniego Brzegu, która została wstrzymana w sierpniu, kiedy Zjednoczone Emiraty Arabskie zgodziły się na normalizację stosunków z Izraelem.

„Porozumienie Izraela z ZEA drogą do niepodległej Palestyny”

Sekretarz generalny ONZ ma nadzieję, że porozumienie Izraela ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi pomoże rozwiązać problem palestyński poprzez...

zobacz więcej

Wśród przyczyn – kryzys

Sztajje przyznał, że decyzja o wznowieniu relacji wyniknęła częściowo z kryzysu zdrowotnego wywołanego koronawirusem.

Między setkami tysięcy izraelskich osadników mieszkających na Zachodnim Brzegu i dziesiątkami tysięcy palestyńskich pracowników, którzy codziennie dojeżdżają do Izraela do pracy, potrzebna jest koordynacja, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się koronawirusa – powiedział.

– Nasze życie jest tak bardzo powiązane między nami a Izraelczykami, że nie ma sposobu, abyśmy sami walczyli z wirusami – wyjaśnił.

Według komentatorów, m.in. dziennika „Haarec”, ruch ten prawdopodobnie odzwierciedla nadzieję Palestyńczyków, że porażka prezydenta USA Donalda Trumpa w niedawnych wyborach oznacza koniec jego polityki na Bliskim Wschodzie, która w przeważającej mierze faworyzowała Izrael, a izolowała AP.

Choć wznowienie relacji przyniesie AP ulgę finansową, narazi ją również na krytykę, że ugięła się pod izraelską presją. Koordynacja w sprawach bezpieczeństwa z Izraelem jest niepopularna wśród Palestyńczyków; wielu postrzega ją jako zdradę własnych interesów.

Hamas, zbrojny ruch islamistyczny sprawujący władzę w Strefie Gazy i skonfliktowany z AP, potępił „powrót do stosunków z przestępczą okupacją syjonistyczną”, nazywając go „ciosem w plecy” wysiłków na rzecz jedności palestyńskiej.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej