RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Wojska Obrony Cyberprzestrzeni osiągną zdolność operacyjną do 2025 r.

Jako główne źródło zagrożeń w cyberprzetrzeni wskazywana jest Federacja Rosyjska (fot. Shutterstock/FrameStockFootages)
Jako główne źródło zagrożeń w cyberprzetrzeni wskazywana jest Federacja Rosyjska (fot. Shutterstock/FrameStockFootages)

W 2025 r. dowództwo Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni ma osiągnąć zdolność operacyjną wraz z certyfikowanymi zespołami – poinformował gen. Karol Molenda, dyrektor Narodowego Centrum Bezpieczeństwa Cyberprzestrzeni i pełnomocnik ministerstwa obrony ds. utworzenia Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni.

Duda: Unia musi działać zgodnie z traktatami. Nie zgadzamy się na dyktaty

– Zdecydowanie stoimy na stanowisku, że nie mogą zostać wprowadzone żadne elementy wymagania czy kryteria oceny, które mają charakter...

zobacz więcej

Sejmowa komisja obrony rozpatrzyła informację MON na temat „bezpieczeństwa teleinformatycznego Sił Zbrojnych RP i systemu ochrony myśli technologicznej i technologii innowacyjnych na potrzeby pozyskiwanego sprzętu wojskowego dla Sił Zbrojnych RP”. Drugim punktem posiedzenia było rozpatrzenie informacji ministerstwa na temat „procesu formowania Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni”.

Resort obrony był reprezentowany na posiedzeniu komisji przez wiceministra obrony Wojciecha Skurkiewicza i gen. Karola Molendę. Skurkiewicz przyznał, że Federacja Rosyjska w naszej części Europy jest oceniana „jako główne źródło zagrożeń” w cyberprzetrzeni.

– Od 2000 r. jednoznacznie wskazuje ona sferę działań w cyberprzestrzeni jako element wojny informacyjnej – powiedział wiceszef MON. Dodał, że w Rosji od co najmniej 20 lat kształci się specjalistów bezpieczeństwa informacyjnego, którzy zasilają rosyjskie służby specjalne i siły zbrojne, ale też „formacje polityczne i aparat państwowy”.

Według niego Rosja wielokrotnie wspierała swoje działania militarne działaniami w cyberprzestrzeni – wymienił w tym kontekście wojnę w Gruzji w 2008 r. i agresję na Ukrainę w 2014 r.

Solidarna Polska nie zgadza się na „przehandlowanie suwerenności” za unijne pieniądze

Satysfakcję z powodu zdecydowanego sprzeciwu polskiego ambasadora wobec mechanizmu łączącego praworządność ze środkami unijnymi wyrazili na...

zobacz więcej

Jednoczenie – zaznaczył Skurkiewicz – NATO już w 2014 r. uznało atak w cyberprzestrzeni za jeden z rodzajów agresji, który „może stanowić podstawę do wprowadzenie mechanizmów obronnych opisanych w art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego”; dlatego w 2016 r. podczas warszawskiego szczytu NATO oficjalnie uznano cyberprzestrzeń jako jedną z „domen działań operacyjnych” wojska.

Skurkiewicz przypomniał, że właśnie m.in. z takich przyczyn w MON powołano Narodowe Centrum Bezpieczeństwa Cyberprzestrzeni i znacząco zwiększono nabór studentów wojskowych na uczelniach podlegających resortowi na specjalnościach: informatyka, kryptologia i cyberbezpieczeństwo. W latach 2020-22 zwiększono limit przyjęć na tych kierunkach odpowiednio do 107 i do 116 studentów.

Uruchomiony w 2018 r. program „cybermil” ma na celu „przyciągnięcie do resortu młodych i zdolnych specjalistów” z obszaru IT. Skurkiewicz zaznaczył, że MON wychodząc naprzeciw takim wyzwaniom zdecydował również o powołaniu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni i zatwierdził w 2019 r. koncepcję ich organizacji i funkcjonowania.

Informację o powstających Wojskach Obrony Cyberprzestrzeni przedstawił gen. Karol Molenda, dyrektor Narodowego Centrum Bezpieczeństwa Cyberprzestrzeni i pełnomocnik MON ds. utworzenia Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni. Zaznaczył, że koncepcja utworzenia tych wojsk ma charakter niejawny i posłowie zasiadający w komisji mogą się za nią zapoznać bardziej szczegółowo w kancelarii tajnej Sejmu.

Saryusz-Wolski: Z prezydencją niemiecką nie mamy już o czym rozmawiać

Z niemiecką prezydencją, która oszukała jeśli chodzi o interpretację ustaleń lipcowych, nie mamy już o czym rozmawiać. Zastanawiamy się w tej...

zobacz więcej

Mimo tych ograniczeń formowanie WOC zajmie cztery do pięciu lat. Jak wyjaśnił generał, ma na myśli „pełną zdolność do działania w pełnym spektrum cyberprzestrzeni”. Dodał, że zakończony jest pierwszy etap formowania takich zdolności.

Według gen. Molendy w 2025 r. ma funkcjonować „pełne dowództwo, z pełnym »focem« (ang. FOC – full operational capability, pełna zdolność operacyjna) jeżeli chodzi o cyberprzestrzeń, z certyfikowanym dowództwem i certyfikowanymi zespołami”.

Mówiąc o powołanym przez resort CSIRT MON (Zespół Reagowania na Incydenty Bezpieczeństwa Komputerowego działający na poziomie krajowym, funkcjonujący w ramach Narodowego Centrum Bezpieczeństwa Cyberprzestrzeni) ocenił, że jest on już na poziomie „75 proc. ukompletowania”. Poinformował, że CSIRT MON współpracuje już z NATO i z innym CSIRT-ami i zespołami na poziomie krajowym: CSIRT GOV i NASK.

Mówiąc o drugim etapie formowania nowych wojsk, „który jest przed nami”, gen. Molenda zapowiedział: „Dalej będziemy pozyskiwać kadry i je zgrywać”. Jako istotne zagadnienie do rozwiązania na drugim etapie podał „aspekt prawny”, czyli „w jakim zakresie żołnierze mogą realizować działania w domenie cyberprzestrzeni”.

„Możemy rekomendować spokojne wdrażanie planu tworzenia szpitali I i II etapu”

– Osiągnęliśmy pewien stan plateau z lekkim spadkiem w dół. Możemy na razie rekomendować ministrowi i premierowi spokojne wdrażanie planu tworzenia...

zobacz więcej

– Budujemy nasze zdolności na czas wojny, bronimy się w czasie pokoju, ale jeśli mówimy tutaj o innych typach operacji, to przygotowujemy się do ich prowadzenia; zostaje pytanie, kiedy i w jakim zakresie moglibyśmy z nich skorzystać – powiedział.

Gen. Molenda poinformował też, że Eksperckie Centrum Szkolenia Cyberbezpieczeństwa, które w środę ma oficjalnie rozpocząć swoją działalność, prowadzi już szkolenia od 9 listopada. Centrum ma prowadzić szkolenia w sferze cyberbezpieczeństwa, kryptologii i technologii informacyjnych.

Są też już tworzone kolejne zespoły cyberbezpieczeństwa w Regionalnych Centrach Informatyki, które w regionach swojej odpowiedzialności będą utrzymywać sieci komputerowe pod „względem funkcjonalności i bezpieczeństwa”. Powstaje też „laboratorium”, które ma testować sprzęt pod kątem „potencjalnych podatności” i „zabezpieczania” na potrzeby Sił Zbrojnych.

źródło:

Zobacz więcej