RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Giertych kontra Olejnik. Poszło o sprawę Czarneckiego

(fot. Beata Zawrzel/NurPhoto via Getty Images)
(fot. Beata Zawrzel/NurPhoto via Getty Images)

Pytania dziennikarki Moniki Olejnik nie spodobały Romanowi Giertychowi podczas rozmowy na antenie TVN24. Dopytywała ona o nagrania ze spotkania byłego rzecznika PiS Adama Hofmana z miliarderem Leszkiem Czarneckim. Poirytowany mecenas odparł, że przedstawi je wyłącznie komisji śledczej.

Wyjaśnienia współpracowników Czarneckiego obciążają go ws. afery GetBacku

Leszek Czarnecki miał pełną wiedzę na temat sprzedaży przez Idea Bank „toksycznych” obligacji korporacyjnych „GetBacku” – wynika z ustaleń portalu...

zobacz więcej

– Mamy prawomocne orzeczenie, że zarzuty prokuratury zostały nieuprawdopodobnione, a więc że sprawa jest zwykłym humbugiem umotywowanym politycznie. Za to też jestem wdzięczny sędziom, pokazującym, że mamy wciąż sądy niezależne – przekonywał Giertych.

Gdy Olejnik spytała, jaki był powód przeszukania jego mieszkania, Giertych zaczął przekonywać, że chodziło o taśmę z nagraną rozmową Czarneckiego i Hofmana.

– Podejrzewam, że mogło chodzić o nagrania, których prokuratura poszukiwała, jeżeli chodzi o zupełnie inną sprawę, która jeszcze nie została wszczęta, to znaczy sprawę powoływania się na wpływy u prokuratura generalnego przez jednego z byłych polityków PiS-u, a przynajmniej podżegania do takiego przestępstwa. (…) Myślę, że chodziło o taśmę, której fragment został właśnie opublikowany – ocenił.

Mecenas ocenił, że sprawą powinna zająć się komisja śledcza.

– Z nagrania, które zostało opublikowane, wynika, że zdaniem pana Hofmana pan Michał Krupiński miał dobre relacje ze Zbigniewem Ziobrą i miał lobbować na rzecz pana dr Leszka Czarneckiego. Ta oferta nie została zrealizowana. Parę dni później pan Zbigniew Ziobro ogłosił, że chce aresztować mojego klienta. Oczywiście nie mamy twardych dowodów na to, że takie działania zostały uzgodnione z panem Hofmanem. Nie mamy również pewności, że ta jego propozycja była uzgodniona z panem Ziobrą. To powinna w moim przekonaniu wyjaśnić komisja śledcza – argumentował.

Zażalenie na brak aresztu dla Krauzego: jest decyzja sądu

Poznański sąd okręgowy nie uwzględnił zażaleń prokuratury na brak aresztu dla Ryszarda Krauzego i trzech innych podejrzanych ws. Polnordu. Obrońcy...

zobacz więcej

Niezależna.pl zwraca uwagę, że w pewnym momencie między Giertychem a Olejnik doszło do ostrej wymiany zdań. – Dlaczego pana klient nagrywał Adama Hofmana? Czy on ma taki zwyczaj, że wszystkich nagrywa? – dopytywała Olejnik.

– Ta rozmowa była po złożeniu tej propozycji odnośnie TVN-u, która dla mojego klienta była bulwersująca. (…) Spodziewał się, że może dojść do kolejnej dziwnej propozycji. Miał rację – odparł Giertych.

– Ma pan na to dowody, czy to jest tylko opowieść pana Leszka Czarneckiego? – dopytywała dziennikarka. – Wszystkie dowody przedstawimy komisji śledczej, jeżeli taka będzie powołana – próbował uciąć dyskusję mecenas.

– Ile jest jeszcze nagrań między panem Hofmanem a Leszkiem Czarneckim? – ciągnęła temat Olejnik. – Nagrania przedstawimy tylko komisji śledczej, a z tego co wiem, pani redaktor nie jest członkiem takiej komisji – odciął się wyraźnie zniecierpliwiony Giertych.

źródło:
Zobacz więcej