RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Dziambor nadal w szpitalu. Przekazał nowe informacje: Płuca w rozsypce

Stan posła polepsza się (fot. arch.PAP/Leszek Szymański)

Poseł Konfederacji Artur Dziambor, który zakaził się koronawirusem i trafił do szpitala, wciąż tam przebywa. Z politykiem udało się nam skontaktować. Napisał też pierwszego tweeta od ponad tygodnia.

Nowe informacje o stanie zdrowia posła Dziambora

Zakażony koronawirusem poseł Konfederacji Artur Dziambor w dalszym ciągu jest hospitalizowany. Szef biura prasowego Konfederacji Tomasz Grabarczyk...

zobacz więcej

KORONAWIRUS – RAPORT

Dziambor od kilku dni przebywa w szpitalu. Poseł zaraził się COVID-19, zakażenie przechodzi ciężko. Jak sam informował, ma astmę oskrzelową, co wywołało u niego gorszą reakcję na wirusa.

Polityk na Twitterze zamieścił pierwszy od kilku dni wpis. „Dzień dobry Polsko” – napisał. Portal tvp.info próbował porozmawiać z Dziamborem, ale ten nie odbierał telefonu. Napisał do nas wiadomość: „Dzień Dobry. Ja nadal w szpitalu. Czuję się lepiej, ale jeszcze nie na tyle, by wracać do domu. Odezwę się, gdy będę już u siebie”.

W komentarzach na Twitterze polityk napisał, że jego płuca są „w rozsypce”. „W szpitalu jeszcze trochę pobędę, ale powrót do formy to miesiące” – pisał.

Dziambor o epidemii koronawirusa mówił w mediach wielokrotnie. W Radiu Gdańsk na początku października oznajmił, że „to absurd, żeby zamykać setki tysięcy ludzi w domach tylko dlatego, że jest domniemanie, iż mogą przypadkiem być chorzy”.

– Uważam, że lepszą metodą przejścia koronawirusa jest model szwedzki. Na początku, owszem, było tam dużo ofiar, ale nie wiemy, czy one były ofiarami COVID-owymi, czy były „przy okazji”. W tym momencie jest tak, że całe społeczeństwo się tam uodporniło – mówił.

– Nie boję się koronawirusa o tyle, że po prostu zdrowo żyję. Jestem przekonany, że jeśli będę miał tego wirusa, to przejdę go spokojnie. Nie widzę potrzeby, żeby się jakoś dodatkowo ograniczać, bo przed innymi chorobami się nie ograniczamy w ten sposób. Są państwa, które się zamykają, i są państwa, które się otwierają. Sądzę, że epidemii nie ma, natomiast jest choroba, która dla niektórych jest bardzo ciężka. Dla tych, którzy na nią zachorują i mają organizmy nieodporne. Tym wszystkim ludziom szczerze współczuję – mówił wtedy.

źródło:
Zobacz więcej