RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Rod Stewart otrzymywał pogróżki. Członkowie zespołu unikali go na scenie

Działo się to podczas trasy koncertowej w latach 80. (fot. REUTERS/Tom Jacobs)

Członkowie zespołu Roda Stewarta – gwiazdora muzyki pop – nie zbliżali się do niego na scenie, by nie oberwać rykoszetem. Działo się to podczas trasy koncertowej w latach 80., gdy muzyk otrzymywał liczne groźby śmierci.

Mel Gibson zapracowany. Zagra m.in. główną rolę w filmie twórcy „Adrenaliny”

Mark Neveldine, współtwórca wybuchowej „Adrenaliny” z 2006 roku, przygotowuje się do realizacji kolejnego filmu. Będzie to sensacyjny thriller...

zobacz więcej

To był czas, kiedy muzyk otrzymywał liczne groźby śmierci. Ujawnił to Jim Cregan 74-letni gitarzysta w wywiadzie internetowym dla portalu Starscarsguitars. W tym okresie blisko współpracował z wokalistą.

Dlaczego Stewartowi grożono śmiercią? Tego nie pamięta. Być może w związku z zabójstwem Johna Lennona.

Kiedy wyszło na jaw, że Rod Stewart może zostać zamordowany przez szaleńca, muzycy zaczęli na scenie trzymać się z dala od niego. Działo się to podczas trasy koncertowej po Wielkiej Brytanii.

„Towarzyszyło nam kilku uzbrojonych strażników, ochroniarzy” - powiedział Cregan. Dodał, że to nie pomagało na nastroje panujące w zespole. „Gdy Rod szedł na koniec sceny, cały zespół oddalał się na drugi jej koniec” - powiedział.

źródło:

Zobacz więcej