RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Wicepremier Gowin liczy na otwarcie sklepów w grudniu

Grudzień to miesiąc kluczowy z punktu widzenia obrotu w handlu (fot. PAP/Wojtek Jargiło)
Grudzień to miesiąc kluczowy z punktu widzenia obrotu w handlu (fot. PAP/Wojtek Jargiło)

Liczę na to, że krzywa wzrostu wypłaszczy się w sposób trwały i wtedy, mam nadzieję, że grudzień będzie już miesiącem ze sklepami otwartymi – powiedział w sobotę Jarosław Gowin, wicepremier, minister rozwoju, pracy i technologii.

Centra handlowe zbankrutują bez świąt

Zamknięcie większości sklepów w galeriach w listopadzie będzie kosztowało sektor utratę 8 mld zł obrotów, grudzień kosztowałby kolejne 12 mld zł....

zobacz więcej

KORONAWIRUS – RAPORT

W radiu RMF FM Gowin przyznał, że ponad 20 tys. zakażeń dziennie i setki zmarłych to są dane „dramatyczne”. Wicepremier liczy jednak na to, że krzywa wzrostu zachorowań na COVID-19 wypłaszczy się w sposób trwały. – Wtedy, mam nadzieję, że grudzień – czyli miesiąc kluczowy z punktu widzenia obrotu w handlu – będzie już miesiącem o sklepach otwartych – oświadczył.

Wicepremier poinformował również, że w sobotę odbędą się kolejne konsultacje z branżą meblarską. Podkreślił, że warto wspierać przemysł meblowy poprzez otwarcie sklepów z tej branży. Jak dodał, sklepy te są elementem systemu naczyń połączonych z przemysłem meblowym, który jest jedną z najważniejszych gałęzi polskiego eksportu.

Przymus szczepień?


Pytany, czy szczepienie na COVID-19 będzie obowiązkowe wicepremier przyznał, że jest przeciwny przymusowi w tej sprawie. – Nie ma decyzji rządu, ale moim zdaniem nie ma sensu nikogo uszczęśliwiać na siłę. Nawet nie ma sensu ratować na siłę – mówił.

Dopytywany, czy w tej kwestii może dojść do sporu w rządzie, Gowin odpowiedział: „Jeżeli minister zdrowia zajmie jednoznaczne stanowisko, że to szczepienie powinno być przymusowe, to przecież nie będę w tej sprawie kruszył kopii”.

Polityk był również pytany o podpisaną przez prezydenta, a nieopublikowaną w Dzienniku ustaw nowelę ustawy covidowej. Gowin wskazywał, że podczas głosowania w Sejmie na skutek zakłóceń na łączach duża grupa posłów Zjednoczonej Prawicy przez pomyłkę zagłosowała niewłaściwie. – To była pomyłka niezwykle kosztowna w sensie dosłownym – mówił.

Mapa koronawirusa w Polsce – godz. 10:30; 14.11

zobacz więcej

– Mamy alternatywę następującą: albo poczekać na uchwalenie przepisów, które korygują tę ewidentną pomyłkę, albo zrujnować przyszłoroczny budżet. Niepublikowanie tej ustawy jest wyrazem naszej odpowiedzialności za Polskę – oświadczył Gowin.

Ustawa do poprawy


W końcu października Sejm przegłosował poprawki Senatu do ustawy dotyczącej przeciwdziałania sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19. Posłowie poparli – mimo negatywnego stanowiska rządu – poprawkę, zgodnie z którą dodatek w wysokości 100 proc. wynagrodzenia przysługiwać ma wszystkim (a nie tylko tym skierowanym do pracy przez wojewodę) pracownikom ochrony zdrowia zaangażowanym w leczenie chorych na COVID-19 lub podejrzanych o zakażenie.

Następnego dnia Sejm uchwalił kolejną nowelizację tzw. ustawy covidowej. Jej projekt został złożony przez PiS w celu – jak wskazano w uzasadnieniu – „konwalidacji błędu”, który miał miejsce podczas rozpatrywania senackich poprawek do poprzedniej noweli covidowej. Nowela ta czeka na rozpatrzenie w Senacie.

źródło:

Zobacz więcej