RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Centra handlowe zbankrutują bez świąt

Polska Rada Centrów Handlowych zaapelowała do rządu (fot. Omar Marques/SOPA Images/LightRocket via Getty Images)
Polska Rada Centrów Handlowych zaapelowała do rządu (fot. Omar Marques/SOPA Images/LightRocket via Getty Images)

Zamknięcie większości sklepów w galeriach w listopadzie będzie kosztowało sektor utratę 8 mld zł obrotów, grudzień kosztowałby kolejne 12 mld zł. Dłuższy lockdown oznaczać będzie falę bankructw – przewiduje w piątek „Rzeczpospolita”.

Raport PwC: mniejsze przychody polskich mediów i rozrywki

Przychody polskiego sektora mediów i rozrywki zmniejszą się w 2020 r. w porównaniu z poprzednim rokiem o 560 mln dolarów tj. o 5,4 proc....

zobacz więcej

KORONAWIRUS – RAPORT

„Ten rok zarówno dla właścicieli centrów handlowych, jak i najemców lokali w takich obiektach to ciągłe zmaganie się z problemami. Najpierw wiosenne zamknięcie, później mozolne odrabianie strat przerwane decyzją rządu, by od 6 listopada większość sklepów w galeriach ponownie zamknąć. Klienci zareagowali błyskawicznie, w ostatnim tygodniu otwartych centrów klientów było niemal 3 proc. więcej niż tydzień wcześniej – wynika z danych ShopperTrak Index. To odwrócenie trendu całego października, kiedy to klientów z tygodnia na tydzień było coraz mniej” – napisano w dzienniku.

Oceniono, że „będzie coraz gorzej”. „Już podczas pierwszego lockdownu centra handlowe w Polsce tylko w okresie marzec-maj 2020 r. straciły ponad 17,5 mld zł obrotów netto. Teraz skala będzie jeszcze większa, ponieważ listopad to początek kluczowego w roku sezonu świątecznego, a grudzień w wielu sektorach odpowiada za sprzedaż porównywalną do całego kwartału. Ograniczenie handlu tylko w samym listopadzie to dla branży strata obrotów w wysokości ok. 8 mld zł. Wydłużenie lockdownu na grudzień to kolejne nawet 12 mld utraconych obrotów. Takiej straty nie udźwignie wiele firm, nie tylko handlowych, ale także usługowych powiązanych z branżą” – podkreślono.

„Odwiedzalność na poziomie 70 proc. poziomu z 2019 r. oznacza, że w centrach nie ma tłumów, zachowywana jest odległość między osobami oraz wymóg jednej osoby na 15 mkw. Jednocześnie daje ona możliwość utrzymania miejsc pracy oraz szansy na choćby częściowe odrobienie strat” – mówi dyrektor generalny Polskiej Rady Centrów Handlowych Radosław Knap.

Organizacja ze Związkiem Pracodawców Polskich Obiektów Handlowych i Partnerów oraz Związkiem Polskich Pracodawców Handlu i Usług zaapelowała do rządu o to, aby centra po 29 listopada mogły już działać na większą skalę.

źródło:

Zobacz więcej