RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Uwierz w ducha” bez Patricka Swayze? Tajemnica głośnej produkcji

Patrick Swayze początkowo wcale się nie kwapił, by w ogóle przeczytać scenariusz tej produkcji (fot. Paramount Pictures/Sunset Boulevard/Corbis via Getty Images)

Rola w „Uwierz w ducha” jest jedną z najważniejszych kreacji w dorobku Patricka Swayze. W 30. rocznicę premiery tego wyciskacza łez wdowa po aktorze, Lisa Niemi, przyznaje, że musiała błagać swojego męża, by przeczytał scenariusz filmu. Z kolei on naciskał później na twórców, żeby w roli pseudomedium obsadzili Whoopi Goldberg, a nie Tinę Turner czy Oprah Winfrey.

Słynny odtwórca roli agenta 007 bał się tej sceny. Musiał przełamać lęk

Jak wspomina Barbara Carrera, która spotkała się z Seanem Connerym na planie ostatniego filmu o Bondzie z jego udziałem, szkocki aktor zmagał się z...

zobacz więcej

Film „Uwierz w ducha” odniósł olbrzymi sukces. Wystarczy wspomnieć, że przy budżecie wynoszącym  „zaledwie” 22 mln dolarów zarobił na całym świecie ponad 505 mln dolarów. Ale Patrick Swayze początkowo wcale się nie kwapił, by przeczytać scenariusz. Być może częściowo dlatego, że rolę Sama, który zostaje zastrzelony na ulicy i wraca do swojej ukochanej jako duch, by ostrzec ją przed grożącym jej niebezpieczeństwem, odrzuciło wcześniej wiele gwiazd. W tym Harrison Ford, o którego twórcy „Uwierz w ducha” zabiegali najbardziej.

„Patrick zawsze był niechętny, jeśli chodzi o czytanie scenariuszy” – wspomina jego żona w rozmowie z portalem Yahoo. 

Jednak Lisa Niemi, wdowa po Patricku Swayze, w końcu go przekonała. „Przeczytał scenariusz za jednym razem. Przyszedł ze łzami w oczach i powiedział »Muszę zrobić ten film«” - wspomina. 

Faworyt „The Voice of Poland” ma koronawirusa. Nie zaśpiewa w finale

W najbliższą sobotę startują odcinki finałowe 11. edycji programu „The Voice of Poland”. Nie zobaczymy w nich jednak Michała Matuszewskiego,...

zobacz więcej

Whoopi Goldberg, która wcieliła się w spirytystkę Odę Mae Brown, to kolejna osoba po Swayzem, która mogła w ogóle w tym filmie nie zagrać.

Niemi zdradziła, że faworytkami studia filmowego były Tina Turner i Oprah Winfrey, bo w Goldberg widziano przede wszystkim aktorkę komediową. Zarzucano jej także, że ma zbyt wyrazistą osobowość, która sprawi, że inni aktorzy będą niewidoczni.

Ale Swayze nalegał, by dano jej szansę. Zachwycił się bowiem jej talentem, gdy oglądał ją jako początkującą aktorkę na deskach Broadwayu.

„Patrick uwielbiał pracować z Whoopi. Bardzo do siebie pasowali” - opowiada Niemi. Za rolę w „Uwierz w ducha” Goldberg dostała później Oscara, a odbierając nagrodę Akademii, podziękowała Swayzemu.

Swayze zmarł w 2009 r. na raka trzustki. Miał 57 lat. Lisa Niemi była jego żoną przez 34 lata, aż do jego śmierci. Poznali się dzięki temu, że Niemi uczyła się tańca u matki Swayzego.

źródło:
Zobacz więcej