RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Szef szpitala na Narodowym wyjaśnia, czy to „izolatorium”

Szpitale tymczasowe są przygotowane na kompensację drugiej fazy, kiedy w szpitalach brakuje już miejsca dla ciężko chorych – powiedział w programie „#Jedziemy” dr Artur Zaczyński, neurochirurg, szef tymczasowego szpitala na PGE Narodowym.

Nowe zakażenia i śmierci. Raport Ministerstwa Zdrowia z 11 listopada

Koronawirus w Polsce. W środę 11 listopada Ministerstwo Zdrowia poinformowało w dziennym raporcie o 25 221 nowych zakażeniach Sars-CoV-2. Z danych...

zobacz więcej

KORONAWIRUS – RAPORT

W TVP Info dyrektor tymczasowego szpitala covidowego na Stadionie Narodowym w Warszawie mówił o tym, jak wyglądają zadania szpitala i jego funkcja. Odniósł się też do zarzutów niektórych polityków i mediów, że ten szpital to „izolatorium”.

Lekarz przywołał definicję „izolatorium”. – Jest miejscem dla przebywania chorych, którzy nie wymagają hospitalizacji, są samodzielni i wymagają opieki pielęgniarskiej dwa razy na dobę oraz konsultacji lekarza. Nie potrzebują tlenu, leków dożylnych i żadnego z modułów wymaganych w szpitalu – wyjaśniał.

Zaczyński stwierdził, że szpitale tymczasowe stworzone są po to, żeby przyjmować pacjentów, którzy wymagają tlenoterapii, leczenia dożylnego, stałego nadzoru lekarskiego. – I tacy pacjenci leżą na stadionie w szpitalu tymczasowym, który obsługuje Centralny Szpital Kliniczny MSWiA. Ci pacjenci wymagają dalszej hospitalizacji – powiedział.

Dodał przy tym, że placówki tymczasowe „są przygotowane na kompensację drugiej fazy, kiedy w szpitalach brakuje już miejsca dla ciężko chorych”. – Nie ma tu bloków operacyjnych, pracowni endoskopii. Ci, którzy będą przywożeni z zawałem, wiadomo, że potrzebują opieki kardiologicznej i leczenia w szpitalach standardowych – mówił Zaczyński.

źródło:
Zobacz więcej