RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Strzał w tył głowy. Tak Niemcy „świętowali” 11 listopada w Auschwitz

11 listopada 1941 roku w Auschwitz doszło do pierwszej masowej egzekucji (fot. tt/@AuschwitzMuseum)
11 listopada 1941 roku w Auschwitz doszło do pierwszej masowej egzekucji (fot. tt/@AuschwitzMuseum)

11 listopada 1941 roku odbyła się pierwsza masowa egzekucja w niemieckim obozie zagłady Auschwitz. W rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości okupanci rozstrzelali ponad sto osób. „Najprawdopodobniej 151 osób zostało zastrzelonych strzałem w tył głowy. Prawie wszyscy byli Polakami” - poinformowało muzeum w Oświęcimiu.

Premier: Dzień radości i dumy z odrodzonej Rzeczypospolitej

Szef rządu odniósł się do Święta Niepodległości na Twitterze. „Narodowe Święto Niepodległości łączy wszystkich Polaków. I chociaż w tym roku...

zobacz więcej

Wśród rozstrzelanych było 27 więźniów przetrzymywanych w bloku nr 11 oraz 44 osoby wskazane przez obozowe Gestapo. Według niepotwierdzonych relacji kilkadziesiąt osób zostało przywiezionych z więzienia w Mysławicach.

Ofiary zostały zmuszone do rozebrania się w toaletach bloku 11. Zostali zastrzeleni przez SS-Hauptscharführera Gerharda Palitzscha.

O zbrodni wspominał najsłynniejszy uciekinier z Auschwitz. Witold Pilecki przytoczył rozmowę z rzeźbiarzem i porucznikiem rezerwy Tadeuszem Lachem.

„Był moim kolegą, rano opowiedział mi o swoim śnie. Śniło mu się, że zostałem rozstrzelany. Nie wystraszył mnie ten sen. Uśmiechnąłem się, że zginę właśnie 11 listopada. Pół godziny po naszej rozmowie Niemcy wyczytali jego obozowy numer, wzywając go do siebie. Poprosił mnie, abym poinformował jego matkę, o tym, że umiera w dobrym humorze”

Według relacji muzeum, egzekucję nazwano „karą za opór wobec władz państwowych”.

źródło:
Zobacz więcej