RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Izrael nawiązał stosunki dyplomatyczne z kolejnym krajem arabskim

Premier Izraela Benjamin Netanjahu (fot. PAP/EPA/OHAD ZWIGENBERG / POOL)
Premier Izraela Benjamin Netanjahu (fot. PAP/EPA/OHAD ZWIGENBERG / POOL)

Zdecydowaną większością głosów parlament Izraela zatwierdził umowę skutkującą nawiązaniem stosunków dyplomatycznych z Bahrajnem. Przeciw głosowali jedynie członkowie Zjednoczonej Listy Arabskiej, solidaryzując się z Palestyńczykami.

Izrael rezygnuje z projektu niemieckiego koncernu na budowę elektrowni

Rząd Izraela rezygnuje z projektu Siemensa na budowę największej prywatnej elektrowni gazowej w tym kraju, pomimo jego wcześniejszego poparcia....

zobacz więcej

Głosowanie było w dużej mierze formalnością po podpisaniu 18 października porozumienia o ustanowieniu relacji podczas ceremonii w stolicy Bahrajnu, Manamie.

Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA) i Bahrajn podpisały w ostatnich miesiącach układy z Izraelem, w czym pośredniczyła administracja prezydenta USA Donalda Trumpa, i są one trzecim i czwartym krajem arabskim, który znormalizował stosunki z Jerozolimą.

Egipt uczynił to w 1979 roku, a Jordania w 1994 roku, jednak w przeciwieństwie do poprzednich układów, porozumienia z ZEA i Bahrajnem nie są obciążone trudną historią wojenną. W październiku Izrael znormalizował stosunki dyplomatyczne także z muzułmańskim Sudanem.

„Dzięki pokojowi będziemy mogli połączyć rurociągi do transportu ropy z Zatoki Perskiej do Izraela i dalej do Europy. To prawdziwa energetyczna rewolucja” – napisał premier Izrael Benjamin Netanjahu na Twitterze.

„Będziemy nadal działać z mocą i wiarą w słuszność naszej drogi, aby nawiązać więzi z Bahrajnem, ZEA i Sudanem oraz – z Bożą pomocą – z innymi krajami” – dodał.

Według komentatorów normalizacja stosunków między państwami Zatoki Perskiej a Izraelem odzwierciedla zmiany w polityce międzynarodowej na Bliskim Wschodzie. Tak zwane porozumienie Abrahama – jak nazywa się układy z ZEA i Bahrajnem – podkopuje dotychczasowy konsensus Ligii Arabskiej, mówiący, że pokój z Izraelem może nastąpić dopiero po ustanowieniu niepodległej Palestyny, a poszczególne kraje arabskie zaczynają przedkładać dzieloną z Izraelem niechęć do Iranu nad tradycyjne poparcie dla kwestii palestyńskiej.

Palestyńczycy potępili umowy z ZEA i Bahrajnem i oskarżyli kraje arabskie o zdradę.

źródło:

Zobacz więcej