RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Krzyż na Giewoncie z plakatem Strajku Kobiet. Poseł KO: Tekst nikogo nie obraża

Krzyż na Giewoncie z banerem Ogólnopolskiego Strajku Kobiet (fot. tt/@strajkkobiet)
Krzyż na Giewoncie z banerem Ogólnopolskiego Strajku Kobiet (fot. tt/@strajkkobiet)

Policja wyjaśnia sprawę zawieszenia plakatu organizacji Strajk Kobiet na krzyżu na Giewoncie. Czy to odpowiednie miejsce do demonstracji poglądów? – Nie jestem zwolennikiem obwieszania czymkolwiek krzyży, ale ten tekst nikogo nie obraża, co więcej sygnalizuje poważny problem społeczny. To wszystko efekt działania Kaczyńskiego. To Kaczyński wyprowadził ludzi na ulice, sprowokował te protesty. Niech teraz prezes PiS postąpi jak mężczyzna, usiądzie do rozmów z tymi, którzy protestują. Niech usłyszy, co myślą – powiedział portalowi tvp.info poseł KO Mirosław Suchoń.

Baner Strajku Kobiet na Giewoncie. Policja o możliwym scenariuszu

Zakopiańscy policjanci wyjaśniają sprawę zawieszenia baneru Strajku Kobiet na krzyżu na Giewoncie. – Analizujemy, jakie przepisy mogły zostać...

zobacz więcej

Do zawieszenia plakatu na krzyżu doszło w niedzielę. Baner został rozpięty na całej szerokości pięcioipółmetrowych ramion zabytkowej konstrukcji. Widniał na nim symbol czerwonej błyskawicy i hasło: „Przemoc domowa to nie tradycja”. Wielki baner został sfotografowany z drona. Zdjęcie pojawiło się na profilu społecznościowym Strajku Kobiet Podhale. Pod hasłem: „Giewont zdobyty! Wyd....ć z przemocą!” pojawiły się także kolejne zdjęcia zrobione przez turystów.

– To żałosna i bardzo agresywna prowokacja pokazująca, że te osoby chcące uchodzić za tolerancyjne same tolerancyjne nie są, a wręcz są bardzo agresywne i sieją nienawiść. Atakowanie najświętszych symboli dla milionów Polaków to agresja i nienawiść. My jako chrześcijanie nawet jeśli nie wierzymy w inne symbole, to ich nie profanujemy. Sam tego nie robiłem wobec innych wyznań, a lewej stronie bliżej do bolszewizmu niż do tolerancji – przekonywał Adam Andruszkiewicz, minister w kancelarii premiera.

– Wydaje mi się, że żyjemy w kraju demokratycznym i możemy zawiesić transparenty. Każdy ma prawo zawiesić i każdy ma prawo krytykować takie zawieszenie. Ja osobiście widzę więcej ciekawszych miejsc niż krzyż na Giewoncie. Nawet najostrzejsze formy protestu są wpisane w prawa obywatelskie w konstytucji. Żyjemy w trudnym momencie. Mamy uzasadniony gniew społeczeństwa przeciwko decyzji Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej – stwierdził poseł Lewicy Andrzej Szejna.

– Tutaj organy ścigania powinny działać. Po pierwsze mówimy o zabytku, który został zbezczeszczony. Mówimy o znieważeniu uczuć religijnych. Mówimy o użyciu drona w obszarze chronionym, czyli parku narodowym. Mamy tutaj szereg wykroczeń lub przestępstw. Mam nadzieję, że organy ścigania ujmą tych przestępców i zostaną oni przykładnie ukarani, aby w przyszłości podobne happeningi nie miały miejsca. Chętnie poznam adresy polityków opozycji, przyjadę ze sprayem i mogę piękne bogoojczyźniane hasła „strzelić” na fasadzie ich domu, czy bloku. Zobaczymy, czy też będą na to tak miło reagowali – przekonywał poseł PiS Tomasz Rzymkowski.

Kreml: strajk kobiet to kara za to, co Polska zrobiła na Białorusi

„Rosyjska propaganda insynuuje, że władze RP stoją za organizowanymi na Białorusi protestami społecznymi, Kremlowska propaganda przekonuje, że...

zobacz więcej

„Rosyjska propaganda insynuuje, że władze RP stoją za organizowanymi na Białorusi protestami społecznymi, Kremlowska propaganda przekonuje, że protesty w Polsce są »karą za to, co Polska robiła na Białorusi«” – poinformował rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn. Do tych rewelacji odniósł się poseł Rzymkowski. – To bardzo kuriozalne tłumaczenie rosyjskich mediów, ale ja też doszukiwałbym się wśród wielu inspiratorów tych protestów, mówiąc profesorem Cenckiewiczem, „długiego ramienia Moskwy”. Tego typu działanie jest typowe dla polityki zagranicznej Federacji Rosyjskiej, czyli destabilizacja sytuacji społecznej i politycznej w państwach, z którymi rywalizują. Rosja niewątpliwie rywalizuje z Polską i traktuje nas jako obszar swojej aktywności. Te protesty miały charakter destabilizacji. Stąd też mocne zaangażowanie różnych mediów prorosyjskich w Polsce w promocje tego typu wydarzenia – argumentował Rzymkowski.

– Po atakach na kościoły i reakcji społeczeństwa na te ataki miałem nadzieję, że skrajna lewica zmądrzała i uznała, że to nie jest dobry sposób na robienie polityki. Pomyliłem się. Dalej są próby uderzenia w podstawy katolicyzmu. Podstawy dzięki którym ostaliśmy się jako naród. Mam nadzieję, że ludzie w końcu zorientują się, że to zwykła ordynarna walka polityczna i chęć przejęcia władzy. To wyciąganie pieniędzy, próba dostania się do parlamentu i przejęcia władzy – powiedział poseł Koalicji Polskiej – PSL – Kukiz’15 Jarosław Sachajko.

Dzisiaj organizatorzy Marszu Niepodległości poinformowali, że w tym roku wydarzenie w związku z epidemią koronawirusem będzie miało charakter przejazdu samochodowego. Czy w podobny sposób nie powinny protestować zwolenniczki aborcji? – Można ubolewać, że opozycja nie chciała posłuchać dobrych rad i kontynuowała swoją politykę walki z rządem zachęcając, aby ludzie wychodzili na ulicę. Boleśnie przekonał się o tym zakażony koronawirusem wicemarszałek Senatu Michał Kamiński, który uczestniczył w manifestacji. Życzę mu powrotu do zdrowia, ale jego przykład pokazuje, że nie można igrać z wirusem zwalczanym przez rząd Prawa i Sprawiedliwości. Opozycja raczej nam w tym przeszkadza. Brawa dla organizatorów Marszu Niepodległości. Patriotyzm to również dbanie o zdrowie innych – odpowiedział poseł PiS Jan Mosiński.

źródło:
Zobacz więcej