RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Kreml: strajk kobiet to kara za to, co Polska zrobiła na Białorusi

Moskwa insynuuje, że władze RP stoją za protestami społecznymi na Białorusi (fot. Alexei Druzhinin\TASS via Getty Images; Twitter/Stanisław Żaryn)

„Rosyjska propaganda insynuuje, że władze RP stoją za organizowanymi na Białorusi protestami społecznymi, Kremlowska propaganda przekonuje, że protesty w Polsce są »karą za to, co Polska robiła na Białorusi«” – poinformował rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn.

Jak dodał rzecznik, narrację tę podjęły „media trwale zaangażowane w prowadzenie walki informacyjnej przeciwko Polsce w celu oczerniania naszego kraju i wzmacniania przekazu o rzekomym zagrożeniu ze strony Polski”.

W załączonych do tweeta zrzutach artykułów można przeczytać między innymi, że – 26 października – „Polska buntuje się już piątą dobę” i że „w ten sposób stała się tym, co usilnie szykowała Ukrainie w 2014 i Białorusi w 2020 r.” Autor w swoim tekście cytuje nawet św. Pawła, stosując do naszego kraju słowa Apostoła do Galatów: „co posiejesz, to i żąć będziesz”. W drugim z cytowanych tekstów można przeczytać o „rewolucji” w której biorą udział nie tylko kobiety, ale także rolnicy oraz osoby oburzone rzekomo „krachem polskiej służby zdrowia w walce z pandemią”.

Czytaj także: Rosyjski Sputnik wspiera polityków PO w walce z przekopem Mierzei 

źródło:
Zobacz więcej